Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

łowienie na grunt proszę o porady

Marcin19780 

Posty: 7
Skąd: Kraków


Wysłany: Śro Sie 12, 2009 09:11   łowienie na grunt proszę o porady

jako świeżo upieczony wędkarz mam parę pytań odnośnie łowienia na grunt
łowie na głębokiej żwirowni 3-6 metrów koszyczek zanętowy10 gram haczyk na włos (kukurydza kulka proteinowa) podpórki i bąbka
Po zarzuceniu mam naciągnąć żyłkę czy zostawić ją luzem?
kołowrotek zostawić na wolnym biegu, hamulec skręcony do oporu czy trochę poluzowany
proszę o rady! Przepraszam za niefachową pisownie ale dopiero się uczę .
_________________
MM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense
maniek77777 
maniek


Pomógł: 4 razy
Posty: 105
Skąd: Dobre


Wysłany: Śro Sie 12, 2009 09:38   

Żyłkę musisz napiąć, żeby brania były widoczne. Kołowrotek na wolnym biegu zostaw, a hamulec musisz tak ustawić, aby przy braniu dużej ryby nie zerwała Ci się żyłka. Nie można zakręcać do oporu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kojak 

Pomógł: 5 razy
Posty: 136
Skąd: Warszawa


Wysłany: Śro Wrz 23, 2009 21:03   

Jeszcze zależy co chcesz łapać na te kulki :) Jeżeli chodzi Ci o karpia, radziłbym zamiast bombki kupić sygnalizator elektryczny, żyłkę napinasz, wolny bieg on, hamulec ustawiasz tak by ryba nie zerwała i Heja :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Blatny 

Pomógł: 6 razy
Posty: 96
Skąd: Kielce


Wysłany: Sob Wrz 26, 2009 12:23   

Kolega napisał że bombki będzie używał więc sygnalizator raczej nie wchodzi w grę ;) Ustaw hamulec tak żeby po użyciu siły mógł wyciągać żyłkę, ale nie tak aby schodziła od byle pociągnięcia ;) Oczywiście żyłka napięta ;)
_________________
Indianie nazwali by mnie pewnie Wracającym O Kiju ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
marcin19951995 
give00000

Wiek: 19
Posty: 11
Skąd: Krzyżanowice


Wysłany: Sob Gru 12, 2009 19:18   

Ten koszyczek trochę z lekki.Zastosuj 30-40 gram.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense
Kosa 
Administrator


Ulubiona metoda: Feeder, spławik.
Okręg PZW: Zamość
Pomógł: 50 razy
Wiek: 28
Posty: 1830
Otrzymał 287 piw(a)
Skąd: Biłgoraj


Wysłany: Wto Gru 15, 2009 20:51   

marcin19951995, a czemu koszyk 10 gram jest za lekki na żwirownie ? Przecież nie ma tam uciągu żeby ściągał zestaw, a dokładając zanętę do takiego koszyka można rzucić już zestaw na sporą odległość.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
raba
[Usunięty]



Wysłany: Śro Gru 16, 2009 10:37   

Marcin19780 piszesz, że na włos i kukurydzę co oznacza, że polujesz na sporą rybę, powiedzmy karpia.
Nie naciągaj żyłki tak do końca. Zawsze pozostaw trochę ją lekko zwisającą. Pamiętaj, że karp jest jak pompa ssąca i potrafi wessać przynętę nawet z 20 cm kiedy mamy naciągniętą za bardzo i jeszcze bombka ją trzyma to wtedy nie raz są brania fałszywe, przycinasz i nic. Nie raz tak miałem jednak teraz zawsze pozostawiam trochę luzu. Przy sprzęcie typowo karpiowym, są inne zasady ale Ty na pewno łowisz na podstawowych podpórkach bo i piszesz o bombce. Co do koszyczka to tak jak mówi Kosa, na żwirowni wystarczy. Pomyśl jednak o większej pojemności koszyczka nawet bez ołowiu. Hamulec zawsze luzuj tak, by ręką można było wyciągać żyłkę ale i nie za lekko a to dlatego to by zaciąć . Musisz to sam wyczuć.

Połamania ;)
 
Jarek 


Ulubiona metoda: spinning
Okręg PZW: Nowy Sącz
Pomógł: 70 razy
Wiek: 22
Posty: 1289
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Nowy Sącz/Kraków


Wysłany: Śro Gru 16, 2009 19:37   

Kolega mówi, że jest początkujący, dlatego dobrze byłoby, żeby napisał, na co się nastawia (jaki gatunek ryb), bo prawdę mówiąc teraz to są tylko nasze domysły.
Marcin, jeśli się nie nastawiasz na karpie, tylko na inny białoryb, jak leszcz, płoć, karaś, to radzę zrezygnować z kulek i włosa na rzecz standardowego zestawu z koszyczkiem. Wtedy nie łowisz na wolnym biegu - ma on zostać wyłączony. Hamulec ustawiasz tak, żeby przy silnym i szybkim pociągnięciu jej ręką wysnuwała się, stawiając średni opór. Musi się dać wysnuwać przy takim pociągnięciu, jednakże hamulec nie może stawiać zbyt wielkiego oporu, ani też zbyt małego.

Dodam, że zestaw z koszykiem zanętowym + zestaw włosowy to trochę dziwne połączenie. Sam nie jestem karpiarzem, ale na takie potrzeby punktowego zanęcania stosuje się The Method, a nie zwykły koszyk.
_________________
Moja wędkarska galeria internetowa:..::KLIK::..

...::SPRZĘT SPINNINGOWY::...
Daiwa PowerMesh 2,70m 3-18g + Spro RedArc 10200
Konger Tiger Cross Maxx 2,70m 3-18g
Konger Black Tiger Spin 2,70m 10-35g + Spro BlueArc 9300 ALU
Konger WorldChampion Tango 2,70m 1-10g + Ryobi Zauber 2000
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
marcin19951995 
give00000

Wiek: 19
Posty: 11
Skąd: Krzyżanowice


Wysłany: Śro Gru 23, 2009 12:16   

Koszyczek cięższy bo poprawi na pewno rzuty. :]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
G$E 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 25
Posty: 10
Skąd: Wałbrzych


Wysłany: Wto Kwi 06, 2010 20:49   

Blablabla... przypomina mi to filmy tylko dla dorosłych: ciągnięcie ręką... dobrze, że nie na podobieńśtwo karpia- ustami... Ehh... Weź sobie dzieciaku rozłóż wędkę... przykręć kołowrotek, żyłke przeciągnij przez przelotki. Później jej wolny koniec przywiąż np. do klamki od drzwi lub czegokolwiek innego, co nie łatwo wyrwać. Następnie wykonaj silny ruch jak przy zacinaniu, ale wolniejszy. Hamulec ustaw tak, aby żyłka podczas tego ruchu wysnówała się z wielkim trudem, ale nie możliwe było jej zerwanie. I pamiętaj: Lepiej ustaw troszeczke za słabo, niż za mocno. Może Ci to w przypadku jakieś akcji typu " skok na Merlina" uratować żyłke przed zerwaniem :) Następna sprawa: Wzmianka o napinaniu żyłki. Zarzucasz zestaw i dopóty, dopóki żyłka jest wysnuwana z kołowrotka niczego nie napinasz.Nie zamykasz także kabłąka.Dopiero gdy żyłka przestanie wysnuwać się z kołowrotka znaczy, że zestaw opadł na dno w miejscu, gdzie go wrzuciłeś.Teraz zamykasz kabłąk, odkładasz wędke na podpórki i wybierasz luz z uwzględnieniem tego niezbędnego do zawieszenia bąbki. Jeżeli masz wolny bieg, dopiero teraz go włączasz. Musi być tak ustawiony, aby sygnalizator nie opadał na ziemie, ale przy bąbce to raczej nierealne... Następna sprawa: Masa koszyczka. Przy uwzględnieniu przeciążeń powstałych podczas rzutu... masa koszyczka z zanętą nie powinna przekraczać 70 % ciężaru wyrzutowego wędziska. Czyli np. ciężar wyrzutowy masz 100 g więc starasz się nie obciążać kija ciężarem większym niż 70 g... I nie daj się zwieść teorii, że cięższy koszyczek poprawia rzuty... ponieważ jest to uzależnione nie tylko od koszyczka a także żyłki... Mimo to, ja mając na kołowrotku pełną szpulę 0,30 rzucam 30-sto gramowymi ciężarkami dość daleko... To już tyle odemnie :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo gruntowe » łowienie na grunt proszę o porady

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum