Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Szybkie karpiowanie i rekord życiowy ;);)

Artur Betcher 
Gawędziarz Erotoman Teoretyk


Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 217
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Paryż


Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 18:30   Szybkie karpiowanie i rekord życiowy ;);)


Witam.
Zasiadka nieplanowana do samego końca, dopiero w sobotę rano zdecydowaliśmy że jednak pomimo naszego zmęczenia przy takiej pięknej pogodzie to grzech trzymać dzieciaki w domu ;)
Do samego końca też nie wiedzieliśmy gdzie pojechać i na co się nastawić bo to prawda że łowimy sumy gdyż są one naszą rybą sztandarową ale też i zasiadki na inne ryby sprawiają nam wiele satysfakcji bez względu na ich wynik gdyż najważniejsze że jako rodzina jesteśmy gdzieś zawsze razem wykorzystując każdą chwilę na spędzenie wspólnie czasu.
Pierwszą opcją była zasiadka na suma na Surressnes. Drugą Pont De Sevres na brzanę i leszcze. Trzecią zasiadka na płoć i krąpia i ostatnia to zasiadka na karpia gdzie w grę wchodziły 3 miejscówki. Łowienie karpi z marszu rzadko przynosi efekty ale że najpiękniejsze tereny do zabawy dla dzieci oferuje właśnie Lac De Creteil to właśnie na ta rybę padł wybór.
Z braku zanęconej wcześniej miejscówki zanęciliśmy od razu po przyjeździe pelletem kulkami i Frolicem hektar wody przed nami pałką do nęcenia a do tego do każdego zestawu dołączaliśmy wyrzucając spory worek rozpuszczalny PVA wypełniony kulkami co skutkowało dobrym nęceniem w punkcie z zarzuconą kulką.
Na samym początku na robaczka na spławik skusił się okonek ok 25cm a feedery milczały jak zaklęte (co utrzymało się aż do rana).

Ok 22:00 lekkie piknięcie na detektorze przykuło moją uwagę a zaraz potem przepiękny odjazd pobudził krew w żyłach. Zacięcie, podciągniecie z metr i nagle zamurowało i w tym momencie lekko zakląłem pod nosem puszczając niecenzuralną wiązankę pod adresem nienażartych wiecznie sumów ;) Dopiero po kilkunastu sekundach udało się wręcz na chama oderwać cielsko "suma" od dna i od tej pory o ile było czuć opór i szarpanie się ryby(niech szlag trafi wszystkie żyłki bo o ile wybaczają błędy holu to zabierają 70% czucia ryby i przyjemności z holu na plecionce) to jednak rybka przestała przypominać suma i zaczęła świecić iskierka nadziei.
Chwilę potem przy brzegu zobaczyliśmy pięknie wijącego się ładnego karpia, znów byłem szczęśliwy ;)


Wprawne podebranie przez Łukasza alias su_mik który towarzyszył nam w wyprawie i karp ląduje na brzegu. Mierzenie i ważenie wykazało 91cm i 14.75kg zatem nowy rekord życiowy i mam nadzieję że jeszcze go niejednokrotnie pobiję a że jestem uparty i wytrwały to daje sobie duże szanse ;)


Mata ważyła 1.75kg.

Szybka sesja i karp w dobrej kondycji wraca do wody.



Do samego rana nic nawet nie skubała ani na karpiówkach ani na feederach.
Nad ranem na jedną z karpiówek uwiesił się karaś 43cm







Nie wiem co ja mam z tymi karasiami, jeszcze nie spotkałem nikogo kto jakiegokolwiek tu wyciągnął i gdyby nie fotki nikt z łowiących wędkarzy by mi nie uwierzył.

Na feederki rano kilka ładnych leszczy pow 50cm i nieco drobnicy. Jesienne leszcze są niewiarygodnie waleczne i bardzo mnie to zdziwiło bo robiły odjazdy.



Przezbroiłem Beast Mastera na szczupaka na żywcówkę (dawniej jeden bambus łowił wszystkie ryby więc nie widziałem przeciwwskazań ;) ) i wwaliłem na nim płoć 20cm.
Po godzinie szczupak zaatakował płoć ale zostawił. (tu bym prosił o instruktaż w łowieniu szczupaka na żywca bo raczkuje a zaczyna mi się to podobać ;) )
W dzień co jakiś czas mieliśmy jakieś branie i coś tam wyciągaliśmy ale oprócz płoci ok 33cm na kulkę nic szczególnego.
Po południu zwinęliśmy się do domu szczęśliwi z udanego wypadu z obietnicą powrotu tym razem na kilka dni z wcześniejszym zanęceniem miejscówki.
Pozdrawiam wszystkich wędkarzy i życzę połamania kija ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Majkel 

Ulubiona metoda: spławik i feeder
Pomógł: 12 razy
Wiek: 30
Posty: 186
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Goleniów


Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 18:44   

Tego karpia feederem ciągnąłeś? Kiedyś pytałem, ale nie uzyskałem odpowiedzi: jakich feederów używasz?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Artur Betcher 
Gawędziarz Erotoman Teoretyk


Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 217
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Paryż


Wysłany: Nie Wrz 19, 2010 20:48   

Majkel napisał/a:
Tego karpia feederem ciągnąłeś? Kiedyś pytałem, ale nie uzyskałem odpowiedzi: jakich feederów używasz?

Tego karpia ciągnąłem na karpiówkę TB Phantom 3lb a feedery to Mikado UV 120 i 90gr 3.9m
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Szybkie karpiowanie i rekord życiowy ;);)

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum