Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Drgająca szczytówka

bazyl 
night prowler


Pomógł: 15 razy
Posty: 250
Skąd: Lubiąż


Wysłany: Nie Wrz 12, 2010 13:18   

Być może wędka po wykonaniu zacięcia gdy wraca do swej pierwotnej pozycji na żyłce pojawia sie luz, gdy ja zacinam to natychmiast potem pierwsze co robie to chwytam za korbke kołowrotka. Co do rozerwania pyska raczej tego nie zrobisz tak miękką szczytóweczką.
borys, BOMBKA, WB he he dobre, lecz niestety to prawda wielu tak robi :zalamka:
_________________
STOP CHAMSTWU NA ŁOWISKU

Jeśli pomogłem, użyj pomógł
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 94 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Nie Wrz 12, 2010 15:32   

Jak pisałem wcześniej wędkę po prostu trzymam w ręku, opieram tylko o podpórkę. Druga ręka spoczywa na korbce kołowrotka i w momencie zacięcia automatycznie wykonuję obrót korbką. Naprawdę rzadko się zdarza puste zacięcie. Oczywiście żadna to nowość ani też mój genialny pomysł, tak łowili łowią i będą łowić wędkarze na całym świecie, no w Polsce są nowocześniejsi i modyfikują skutecznie DS :D -czytaj dwa posty wyżej :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
shrek 

Pomógł: 11 razy
Wiek: 43
Posty: 255
Otrzymał 39 piw(a)
Skąd: Zamość


Wysłany: Nie Wrz 12, 2010 19:09   

lucasosik napisał/a:
brania przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Wędka pokazywała najmniejsze zainteresowania przynętą. Były lekkie przygięcia szarpnięcia itp


Lowiąc delikatną Ds musisz przyzwyczaić sie do dużej ilości zmarnowanych brań.Wędki ,których używasz teraz są na tyle delikatne ,ze pokazują Ci trącenia rybek pięcio centymetrowych.Pewien jestem ,że nie widziałeś tych brań na ciężkim sprzęcie .łowiąc delikatnie nie zawracaj sobie głowy wszystkimi delikatnymi szczypnięciami zacinaj tylko pewne brania ,które bedą i tak o wiele lepiej widoczne niż na federze o cw 120 gr
_________________
Jedyną regułą nad wodą jest to,że nie ma żadnych reguł
Postaw piwo autorowi tego posta
 
lucasosik 
Speciality Feeder


Pomógł: 11 razy
Wiek: 30
Posty: 128
Skąd: Legionowo


Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 14:41   

Dzięki wielkie chłopaki dla wszystkich leci "pomógł". Muszę wyczuć tę metodę jest strasznie finezyjna i podnosi ciśnienie wędkarzowi gdy jest nawet najmniejsze zainteresowanie przynętą po czym nagle może nastąpić właściwe branie :) pickerowanie jest fajne :D jutro jadę na cały dzień i zobaczymy co się uda złowić. Pozdro
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Daddy 
Winklepicker, Feeder & Match


Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Posty: 15
Skąd: z nad wody :)


Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 18:04   

Na winklepickera, a jest to moja ulubiona metoda, łowię ponad 10 lat, a ostatnio również na kanale żerańskim. Powiem szczerze że miałem podobnie jak Ty, teraz zakładam ostre haczyki i zacinam tylko te zdecydowane brania. Lekkie chwilowe ugięcia to tylko szarpnięcia małych rybek za pinkę lub uderzenia w żyłkę, po prostu czekam jeszcze chwilę, jak się powtarza to zacinam. Jak założysz mniejszy haczyk i przynętę to będziesz z powodzeniem zacinał ukleje, tyle że nie o to chyba chodzi, trzeba ignorować słabsze brania, sprawdzając co jakiś czas czy mamy jeszcze przynętę na haczyku. Jednak jak weźmie już coś większego to zobaczysz i na pewno trafnie zatniesz, wędzisko podczas sygnalizacji wygnie się całe a nie tylko szczytówka.
Jedyna moja uwaga to taka że według mnie żyłka, której używasz jest zbyt gruba, ja stosuje z powodzeniem 0,14 mm nie zapominając o dobrze wyregulowanym hamulcu kołowrotka, przypon 0,10 - 0,12 mm, rurka antysplątaniowa dość mocno skrócona i najmniejsze dostępne koszyczki zanętowe o wadze 5 - 15 gram.
Natomiast żyłkę o grubości 0,18 mm mam nawiniętą w feederze.
Mam nadzieje że pomogłem, życzę powodzenia i pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 94 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 21:02   

Daddy napisał/a:
zacinam tylko te zdecydowane brania
No nie zawsze te brania są jednak zdecydowane, czasem faktycznie są to minimalne odchylenia szczytówki. Żeby było ciekawiej to często właśnie tak delikatnie biorą większe ryby. Nawet klenie znane z "kopnięcia", to oczywiście w rozmiarze XXL często znaczą niepozornie wygięcie szczytówki.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Daddy 
Winklepicker, Feeder & Match


Pomógł: 1 raz
Wiek: 34
Posty: 15
Skąd: z nad wody :)


Wysłany: Wto Wrz 14, 2010 22:34   

borys napisał/a:
Daddy napisał/a:
zacinam tylko te zdecydowane brania
No nie zawsze te brania są jednak zdecydowane, czasem faktycznie są to minimalne odchylenia szczytówki. Żeby było ciekawiej to często właśnie tak delikatnie biorą większe ryby. Nawet klenie znane z "kopnięcia", to oczywiście w rozmiarze XXL często znaczą niepozornie wygięcie szczytówki.

No tak, zgadzam się, ale jeżeli zacinam "puste" brania, jest ich dużo i uważam że to drobnica skubie koszyk lub przynętę to wolę chwilę odczekać. Wiadomo wszystkie teorie są dobre a w praktyce jest inaczej i trzeba się dostosować do warunków, niekiedy lepiej zacinać od razu a niekiedy chwilę odczekać, trzeba to po prostu wyczuć i nie ma reguły.
A sposób z trzymaniem dolnika w ręku przy częstych braniach jest też mi znany i się sprawdza.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 94 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 00:32   

Daddy napisał/a:
No tak, zgadzam się, ale jeżeli zacinam "puste" brania, jest ich dużo i uważam że to drobnica skubie koszyk lub przynętę to wolę chwilę odczekać. Wiadomo wszystkie teorie są dobre a w praktyce jest inaczej i trzeba się dostosować do warunków, niekiedy lepiej zacinać od razu a niekiedy chwilę odczekać, trzeba to po prostu wyczuć i nie ma reguły.
A sposób z trzymaniem dolnika w ręku przy częstych braniach jest też mi znany i się sprawdza.

Rozpoznać "skubanie" od brania nie jest jakimś wyczynem, jeżeli się jakiś czas obcuje z DS. Już kiedyś pisałem o tym zdarzeniu, jak łowiłem z ojcem on nowoczesną gruntówką z bombką :D a ja zapyziałym feederem :D Ja miałem pełną siatkę leszczy po bodajże godzinie wędkowania, ojciec jedno branie, Ojciec w końcu nie wytrzymał i przyszedł popatrzeć jakim cudem łowię skoro nic nie bierze. Okazało się, że bierze tylko brania były tak delikatne że trzeba było dopiero się natrudzić żeby zaciąć. Ojciec stał mi za plecami i patrzył na szczytówkę która według jego opinii kompletnie nie znaczyła brań, ale jakimś cudem leszcze nadal lądowały w siatce. Mam jedną zasadę nigdy wędki nie odkładam na podpórki, bo brania są często faktycznie krótkie i delikatne. Żeby "czytać" te delikatne brania opierałem dolnik o krzesełko na którym siedziałem, żeby moje trzęsące ręce nie telepały wędką, ale z drugiej strony nie musiałem wykonywać akrobacji w przypadku wędki odłożonej na podpórki. Kij miałem po prostu "pod ręką". Właśnie za to szanuję DS że daje niesamowite możliwości jeżeli chodzi o czytelność brań, niestety profanowane przez wiele osób wspomnianymi bombkami i lansowanymi przez "pseudo mistrzów" zestawami z wolnym biegiem. Prawdziwa DS to właśnie wędkarz i jego umiejętności a nie tandetne gadżeciarstwo. Możecie wierzyć lub nie ale nie zdarzały mi się puste zacięcia kiedy łowiłem "po swojemu". Mogłem się zagapić i uwalić branie ale jeżeli byłem skoncentrowany na wędkowaniu to ryby nie miały szans. Prawdziwą lekcją pokory jest łowienie świnek w sporym nurcie, tam faktycznie trzeba wyczuć moment, bo brania świnek są często bardzo delikatne i ciężko jest nieraz odróżnić branie od napierającej na żyłkę wody,ale wszystkiego da się nauczyć tylko cierpliwości. A co do czekania na branie często jest tak że niektóre gatunki biorą, ja to nazywam na dwa razy. Tak więc jak ktoś już ma jakieś tam pojęcie o DS to wie, że po pierwszym kontakcie ryby z przynętą następuje branie "właściwe". Jedynie klenie łowione na wisienkę potrafią przywalić bez zapowiedzi ale to chyba najlepsze właśnie w DS żeby zdążyć zaciąć tego cwaniaka :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Majkel 

Ulubiona metoda: spławik i feeder
Pomógł: 12 razy
Wiek: 31
Posty: 186
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Goleniów


Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 01:26   

Twoja historia z leszczami przypomniała mi moją tylko, że z linami. Ojciec siedział max 10m ode mnie i rzucał nawet obok mojego zestawu. Ja wyciągałem liny jeden za drugim a on tylko nowe robaki zakładał. Na miękkiej szczytówce ładnie było branie widać.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Kosa 
Administrator


Ulubiona metoda: Feeder, spławik.
Okręg PZW: Zamość
Pomógł: 51 razy
Wiek: 32
Posty: 1985
Otrzymał 431 piw(a)
Skąd: Biłgoraj


Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 09:35   

A ja takich historii miałem bardzo dużo szczególnie na wiosnę. Dość często na ryby jeżdżę z przyszłym teściem, zawsze łowił na gruntówki gdzie sygnalizatorem była bombka, ja w tym czasie ćwiczyłem DS. Rożnica była powalająca, w tym czasie co ja łowiłem 10 leszczów 50 + on miał jednego i to nie zawsze, podobnie było z karpiami czy też innymi gatunkami. Wędkarz łowiący na bombkę nawet nie zdaje sobie sprawy jak delikatnie mogą brać duże ryby i zazwyczaj wyjmuje z wody pusty haczyk mówiąc, że drobnica obgryzła przynętę. Różnica była na tyle duża, że teść od tego sezonu zaczął łowić na DS :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo gruntowe » Drgająca szczytówka

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum