Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Grunt na wielkiej rzece czyli ABC łowienia na Wiśle.

Marcin_Gda 


Pomógł: 14 razy
Posty: 636
Skąd: Gdansk


Wysłany: Wto Lip 10, 2007 17:37   Grunt na wielkiej rzece czyli ABC łowienia na Wiśle.

Niedługo zacznę wyprawy nad wisłę.W związku z tym mam pytanko dotyczące łowienia na grunt w Wiśle.Najlepiej powiedźcie wszystko co wiecie na ten temat.A jeszcze takie pytania:
1.Widziałem na wielu fotach że wędki stawiają pod kątem 45 stopni aby jak najmniej żyłki znajdowało się w wodzie.Jeżeli łowie na sztywnego feedera to sygnalizator brań jak mam założyć??bo wiadomo że nie zauważe brania po szczytówce :lol: czy założyć go normalnie tak jak zawsze i poprostu wędke położyć pod kątem 45 stopni??
2.Jakie haki najlepiej używać na wisłę(wielkość)
3.Czy koszyczki w kształcie trójkąta będą dobre i nie będzie znosił ich prąd??
4.Rzucać daleko od główki czy nie??

Prosze o odpowiedzi na te pytania oraz udzielenie kilka innych rad i wskazówek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense
Kusti 


Wiek: 42
Posty: 58
Skąd: Pruszcz Gdański


Wysłany: Wto Lip 10, 2007 22:03   

Sygnalizator brań, zarówno w postaci podwieszonej bojki jak i elektroniczny na wiśle nie sprawdzi się absolutnie. Uciąg wody jest tak duży, że napięcie żyłki uniemożliwia jakąkolwiek sygnalizacje jak i jakikolwiek luz. Właśnie szczytówka na Wiśle jest jedynym (no może nie ale nic innego nie znam) sposobem sygnalizacji brań. Zarówno feedery jak i pickery mimo uciągu pozwalają dostrzec brania nawet przy dużym ugięciu szczytówki. Ja nie posiadając wcześniej w/w wędki łowiłem na "mocne" wędki gruntowe. Są one dość sztywne a mimo to brania ryb były na nich widoczne. Tak więc myślę, że DS to jedyny dobry sposób na sygnalizację brań.
_________________


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
lukas 
średnio zaawansowany

Wiek: 25
Posty: 4
Skąd: ok. Konina


Wysłany: Śro Lip 11, 2007 21:38   

anonim14 napisał/a:
1.Widziałem na wielu fotach że wędki stawiają pod kątem 45 stopni aby jak najmniej żyłki znajdowało się w wodzie.

to prawda czym mniej zylki w wodzie tym mniej bedzie znosilo zestaw

anonim14 napisał/a:
bo wiadomo że nie zauważe brania po szczytówce

to by musial byc chyba feeder kołek :wink:

anonim14 napisał/a:
Czy koszyczki w kształcie trójkąta będą dobre i nie będzie znosił ich prąd??

koszyczki trojkatne najlepiej przysysaja sie do dna(potem prostokatne i okragle)gramatura zalezy od uciagu wody :razz:

anonim14 napisał/a:
Jakie haki najlepiej używać na wisłę(wielkość)

zalezy co zamiezasz lowic :?: Uniwersalny hak na biala rybe to 10-12

anonim14 napisał/a:
Rzucać daleko od główki czy nie??

to juz zalezy jak w danym dniu ryby zeruja :mrgreen:
_________________
Czekam na poprawę pogody:)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
tofik 


Wiek: 32
Posty: 71
Skąd: Toruń


Wysłany: Śro Lip 11, 2007 23:03   

ja powiem tak :) żyłki główne mam 0.3 i 0.35 a na przypon a to już zależy na nockę zawsze mam 0.27 lub 0.3 , a w dzień 0.22 :!: Ja w federki się nie bawie jedna wędka jaxon 250cm 30-50gr druga admiral 250cm 40-60gr a w dzień jedną mam yorka 240cm 15-35gr :!: Ciężarki używam od 60-100gr zależy od uciągu w danym miejscu :!: koszyczek zawsze doczepiam dodatkowo do ołowiu 50-60gr :!: Koledzy łapiący na federki rzucają pomiędzy główki a koszyczki używają heh takie bez denka :) sygnalizatorki brań to na nocke w moim przypadku to dzwonki wykonane z bezpiecznika klamerki i nakrętki (niezawodne ) te nowe dzwonki tylko drażnią ucho :) no i świetliki na taśmę przezroczystą do szczytówki :!: Często rzucając w warkoch lub w główny nurt (a raczej zawsze ) zestawik spyływa i często w trakcie takiego sływania (czyli wędka się wygina i prostuje) następuje branie ale z czasem można poniekąd nauczyć się rozróżnienia brania od spływania :!: jeżeli coś pomonęłem lub zapomniałem to proszę o pytanka z chęcią pomogę :!: a haczyki kupuję na oko :) z reguły na hak zakładam z 2 obaczki lub 5 i więcej mad :!: Na Wisłe niema się co obawiać że zestaw jest zbyt mocny ponieważ małe rybki sobie dobrze radzą i biorą bez najmniejszych problemów :!:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
kris900 
kris


Pomógł: 9 razy
Wiek: 31
Posty: 245
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: poznań


Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 18:58   

Czyli jedyny sposób na rzekę z silnym prądem to federek, moja karpiówka się pewnie nie nada, a koszyczek zawsze będzie spływał z prądem?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense
OloPe 


Pomógł: 9 razy
Wiek: 38
Posty: 219
Skąd: Otwock


Wysłany: Czw Kwi 24, 2008 23:31   

kris900 napisał/a:
Czyli jedyny sposób na rzekę z silnym prądem to federek, moja karpiówka się pewnie nie nada, a koszyczek zawsze będzie spływał z prądem?


Jeśli chcesz łowić ryby w prądzie to raczej tak. Tylko feeder i to do 180 i nawet więcej gram. Wtedy możesz dostać się do brzan, świnek, cert, grubych leszczy. Ale Wisła to nie tylko ciężkie łowienie. Ja tam gdzie wędkuję oprócz ciężkich feederów łowię też na koszyki, sprężyny 40 gramowe. Np klatki, spowolnienia nurtu np za ostrogami,. Wszystko zależy od miejsca. Nie znaczy to, że na Wisłę czy inną dużą rzekę sugeruje pickera :) Jak najbardziej feeder, ale da się też łowić lekko. Są jednak ograniczenia......
Postaw piwo autorowi tego posta
 
John Dumbar

Posty: 15


Wysłany: Śro Maj 14, 2008 22:37   

Na dużej rzece o sporym uciągu stosuję dość długie kijki (około 3,5 metra). Przyzwyczaiłem się do nich i zwyczajnie leżą mi w dłoni. Taką wędką łatwiej jest operować gdy walczysz w silnym prądzie z czymś co ma więcej niż 2 kg i wąsy ;) . Wędkę wkładam pod kątem prostym do podpórki wbijanej w ziemię. Nie bawię sie w superzanęty etc. Gdy mam możliwość regularnie nęcić to stosuję płatki owsiane, które odpowiednio wyrobione kleją się super i nie ma obaw że woda zbyt szybko je rozmyje. Poza tym jest to przynęta selektywna. Nieraz łowiąc na kukurydze zapinały mi się same płotki. Przy płatkach tylko sporadycznie. Lubie mocne zestawy, mocne bo tego wymaga rzeczny grunt. Finezja kończy się odstrzelonymi przyponami przy rzucie, zawadzie, rybie...Żyłka główna to minimum 0.30. Do tego koszyk oraz obciążenie 40-80 gram. W sumie cały zestaw z nabitą sprężyna często przekracza 150gram i bardzo dobrze :) . przypony stosuję stosunkowo krótkie. Dodatkowy aby się nie plątały w czasie rzutu to zaklejam żyłkę przyponową o zawartość koszyka :) . Przynętą jest to czym nęcę, niektórzy ułatwiają sobie życie zakładając styropian, wtedy każde branie trzeba ciąć w tempo. Ja wole nabijać dobrej jakości grube płatki (ciężko dostać :kwasny: ). Z uwagi na fakt że na dnie rozmywana zanęta tworzy dośc duże grudki ja również nabijam sporo. Przeciętnie 10-12 sztuk. Płatki trzymają sie długo i nie ma obaw że się rozwalą przy zarzucie. Na taki zestaw bardzo przyjemnie łowi się certy, świnki ( często nawet 50 cm i więcej) czasem leszcze i brzany.
Pzdr.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
GLOTOX 
GLOTOX


Pomógł: 3 razy
Wiek: 49
Posty: 217
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Toruń


Wysłany: Czw Maj 15, 2008 08:18   

kris900 napisał/a:
Czyli jedyny sposób na rzekę z silnym prądem to federek, moja karpiówka się pewnie nie nada, a koszyczek zawsze będzie spływał z prądem?


Karpióweczka jak znalazł, sam łowię i nieraz sumek się trafi i jest jazda. :)
_________________
Gdy insektów plaga www.glotox.com pomaga.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
rutra 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 48
Posty: 76
Skąd: Gostynin


Wysłany: Wto Cze 24, 2008 08:45   grunt

Karpiówka to oprócz DS-a chyba najlepsza wędka na dużą rzekę i trochę większą rybę.Ma duże przelotki a to się liczy przy grubszych linkach i wiadomo co taka rzeka niesie-to co się przyklei do żyłki lub plecionki jakoś przez te przelotki przeleci.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Disaster 

Pomógł: 21 razy
Wiek: 22
Posty: 380
Otrzymał 30 piw(a)
Skąd: Zagnańsk


Wysłany: Sob Cze 28, 2008 14:08   Re: grunt

rutra napisał/a:
Karpiówka to oprócz DS-a chyba najlepsza wędka na dużą rzekę i trochę większą rybę.Ma duże przelotki a to się liczy przy grubszych linkach i wiadomo co taka rzeka niesie-to co się przyklei do żyłki lub plecionki jakoś przez te przelotki przeleci.


sugerujesz, że łatwiej zbierać zielsko z kołowrotka 0_0 ?

zielsko tak czy siak prawdopodobnie zostanie na pierwszej(ostatniej jak kto woli) przelotce i po podwinięciu, opuszczeniu kabłąka po prostu je zbieramy z żyłki...wkurzające to jest ale takie życie wędkarza :)
_________________
Cytat:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo gruntowe » Grunt na wielkiej rzece czyli ABC łowienia na Wiśle.

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum