Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Jak zrobić stanowisko na lina

Szymon1295 
MrSzymon

Wiek: 20
Posty: 38
Skąd: Resko


Wysłany: Czw Kwi 25, 2013 22:14   Jak zrobić stanowisko na lina

Witam.Dziś i wczoraj myślałem jak by tu przyszykować sobie łowisko na lina,bo w końcu już nie długo zacznie się jeździć o to fotka jeziorka i molo na którym będę łowił głębokość w tym miejscu gdzie będę łowił to max 60cm , czy nadaje się o to taka miejscówka?Bo na kładki trochę strach wchodzić bo stare i rozwalają się a zależy mi na tym o to jeziorze http://pokazywarka.pl/4z760o/ .Doradźcie mi czym mogę o tą roślinność wyczyścić i czy jest to dozwolone.
ps: czy np. mogę wziąć metalową końcówkę od grabi i rzucać na sznurku??
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Punkfish 


Pomógł: 15 razy
Wiek: 29
Posty: 531
Otrzymał 18 piw(a)
Skąd: nad wody


Wysłany: Czw Kwi 25, 2013 22:46   

A gdzie ty chcesz później łowić liny ?
Te ryby bardzo lubią takie zarośnięte miejsca.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Szymon1295 
MrSzymon

Wiek: 20
Posty: 38
Skąd: Resko


Wysłany: Czw Kwi 25, 2013 23:14   

Punkfish napisał/a:
A gdzie ty chcesz później łowić liny ?
Te ryby bardzo lubią takie zarośnięte miejsca.

chodzi mi o to ,żeby oczyścić z 3x3 ,żebym mógł zarzucić spławik bo to bardzo płytkie i zarośnięte jezioro latem z pomostu nie ma gdzie rzucić czy po zdj.Sądzisz ,żeby było lepiej rzucać na wprost mola?Bo tam też troszkę zarośnięte.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Frank_Lucas 
Wojciech D


Ulubiona metoda: Match
Okręg PZW: Białystok
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Posty: 167
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Augustów


Wysłany: Czw Kwi 25, 2013 23:15   

Możesz spróbować grabiami, jeśli jest tam tak płytko to możesz tam podejść bez użycia żadnych sprzętów pływających. Przygotuj miejscówkę 1x1 m. Tylko nie wyczyść za mocno żeby pustyni nie było. Ja raczej skupiłbym się na zanęcaniu lina, a nie na przygotowaniu miejscówki. O tej porze roślinność jeszcze mocno nie urosła więc nie będziesz miał większych problemów. Skup się na zanęcie.
_________________
Im mniej nad wodą tym więcej sprzętu w szafie :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Szymon1295 
MrSzymon

Wiek: 20
Posty: 38
Skąd: Resko


Wysłany: Czw Kwi 25, 2013 23:21   

A znasz jakieś domowe sposoby ,żeby nęcić tam przez tydzień albo 3-4 dni?albo z bazą jakieś kupnej zanęt
ps.A co do środków pływających mam ponton.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
kp44 
Administrator
i zwykły pijak :)



Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Siedlecki
Pomógł: 19 razy
Wiek: 29
Posty: 763
Otrzymał 282 piw(a)
Skąd: Mokobody


Wysłany: Pią Kwi 26, 2013 08:22   

Ja mam stary teleskopowy spining z żyłką 0,40 lub 0,50. Gdy zauważę miejsce żerowania lina zakładam jakąś sporą obrotówkę lub wahadłówkę z konkretną kotwicą i robię sobie "tor ewentualnego holu". Jest to teraz o tyle ułatwione, że rośliny dopiero się rozwijają i są słabo ukorzenione. Zastrzegam, że nie chodzi tu o wydarcie wszystkiego co będzie po drodze na szerokości autostrady A4 a jedynie usunięcie przeszkód, które mógłby wykorzystać na naszą niekorzyść lin. Co do nęcenia warto zadać pytanie jakie ryby chcesz łowić - małe czy duże? Ja nastawiam się tylko na te "prosiaki" i nęcę grubo tj. pierwsze 2-3 dni pęczak lub groch pół na pół z jakąś gotową zanętą i pociętymi gnojakami tak żeby zainteresować nęciskiem ryby. Gdy kręcą się tam małe ryby z pewnością zaglądają tam i większe, z tym że dużo ostrożniej. Po 2-3 dniach nęcenia (na nowym łowisku czasami dłużej) do wody leci już praktycznie sam groch/pęczak z rosówkami plus jakiś zapach. Gruba zanęta eliminuje najmniejsze rybki, które mnie nie interesują. Po tygodniu można zacząć łowić.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Frank_Lucas 
Wojciech D


Ulubiona metoda: Match
Okręg PZW: Białystok
Pomógł: 6 razy
Wiek: 27
Posty: 167
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Augustów


Wysłany: Pią Kwi 26, 2013 10:27   

Odpuść sobie sklepowe zanęty na lina, ja do nich nie mam zaufania.kp44, dobrze napisał, nalezy wyeliminować z miejsca nęcenia drobnicę. Gotowany groch, kukurydza rosówki, gotowany ziemniak. Do tego możesz dodać trochę ziemi z kretowiska aby nieco dociążyć i przyciemnić zanętę. Lin nie boi się lekko nadpsutej zanęty na łowisku więc możesz nęcić nawet dużymi porcjami. Ciekawym zapachem na lina może być karmel. No i pamiętaj o bezwzględnej ciszy, najlepiej łowić samemu, bez zbędnych ruchów i szelestów.
_________________
Im mniej nad wodą tym więcej sprzętu w szafie :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kp44 
Administrator
i zwykły pijak :)



Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Siedlecki
Pomógł: 19 razy
Wiek: 29
Posty: 763
Otrzymał 282 piw(a)
Skąd: Mokobody


Wysłany: Pią Kwi 26, 2013 15:03   

Frank_Lucas napisał/a:
Odpuść sobie sklepowe zanęty na lina, ja do nich nie mam zaufania


Nie jestem typowym spławikowcem, głównie spininguję a lin to właściwie jedyna ryba spokojnego żeru, której poświęcam większą uwagę. Jestem zdania, że gotowe zanęty mają za cel przywabienie i podrażnienie apetytu ryb w najkrótszym czasie. Stosując je przez wiele lat łowiłem ryby małe i średnie, większe trafiały się sporadycznie. Po jakimś czasie przestało mnie bawić łowienie drobnicy i doszedłem do wniosku, że chce łowić tylko te większe. Metodą prób i błędów doszedłem do prostego wniosku mającego zastosowanie w praktyce, mianowicie: jeśli chce się łowić duże ryby, trzeba po prostu dłużej nęcić, najlepiej kilka dni, tak żeby zdobyć ich zaufanie i przyzwyczaić do danego pokarmu. Duża ryba musi się nażreć, a sypiąc drobną zanętę przyciągamy i karminy setki drobnych ryb. Tak więc gotowe zanęty mają zastosowanie gdy mamy w planach wypad jednodniowy i chcemy mieć w miarę szybko efekty. A na okazy trzeba się po prostu zasadzać. Brań jest dużo mniej czasami wcale ich nie ma, ale za to jak biorą to konkrety. Także polecam wszystkim groch, pęczak, gotowane ziemniaki. Odpowiednio przygotowane i regularnie podawane dają super efekty. A i ryby czasami chętniej je pobierają w przenęconych łowiskach.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
sebastian14 

Pomógł: 1 raz
Posty: 50
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: warszawa


Wysłany: Nie Kwi 28, 2013 13:14   

Frank_Lucas, zgadzam się z Tobą w pełni odnośnie zanęt,nęcenia.Ale zachęcam Was Panowie do zastosowania nad wodą metody którą pokazał mi bardzo wiekowy wędkarz około 15 lat temu.Mianowicie że podczas zasiadki na lina pierwsza czynność nad wodą to...obrzucenie kamieniami przybrzeżnej roślinności wktórej liny przebywają,powoduje to wypłoszenie ryb z naturalnego schronienia i powoduje że lin wypływa na otwartą(pozbawioną schronienia) wodę,ale nie odpływa daleko 5-10 metrów od zielska.A w popłochu i lekkim rozkojarzeniu zaczyta żerować w pobliżu naszego zestawu.Metoda sprawdzona i i skuteczna.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Łowienie poszczególnych gatunków » Spokojnego żeru » Jak zrobić stanowisko na lina

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum