Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

[ OPOWIEŚĆ 4 ] Mój 2 maja

GrzegorzM 
Administrator



Ulubiona metoda: Spławik i feeder
Pomógł: 37 razy
Posty: 1424
Otrzymał 185 piw(a)
Skąd: Złocieniec / Szczecin


  Wysłany: Sob Sie 25, 2012 09:47   [ OPOWIEŚĆ 4 ] Mój 2 maja

Mój 2 maja

Dzisiejszy dzień nie zapowiadał się, że będzie inny niż reszta, ale jednak okazał się tym jedynym. Jest 2 maja 2011 roku. W 2010 roku 2 maja złapałem troć na 3,20 kg na Wiśle, więc pomyślałem, że może i dziś los będzie dla mnie łaskawy. Wyruszyłem dziś około godziny 10 z moim tatą na naszą ukochaną Wisłę. Gdy dotarliśmy na miejsce sięgnęliśmy po łódź i popłynęliśmy na wiślane rafki w poszukiwaniu boleni i troci. Z tego co mówił mi mój tata początek maja jest bardzo dobrym okresem na wiślane trocie. Łódź zakotwiczyliśmy w dobrze znanym nam miejscu. Na tej rafie wyciągamy: sumy, trocie, bolenie, sandacze, a nawet brzany. Gdy rozwijaliśmy sprzęt widziałem jedną troć, która pięknie wyskoczyła ponad taflę wody.Próbowaliśmy ją złapać lecz nie dała się oszukać. W pierwszych rzutach tata złapał bolenia na 2,5 kg na woblera własnej produkcji. Nie minęło nawet 10 minut, a tata ciągnął następną rapkę. Ta była mniejsza bo miała 1,8 kg. Pływaliśmy potem w inne miejsca lecz bez rezultatów. Już myślałem że znowu przegram z moim tatą. Wtedy tata wpadł na pomysł, aby zapolować za szczupakiem. Popłynęliśmy na drugą stronę Wisły. Jest tam spokojna woda i lubią tam stać szczupaki. Była godzina 13:30 gdy zaczęliśmy obławiać to miejsce, lecz nic się nie działo. Po około 25 minutach założyłem małą miedzianą obrotówkę produkcji mojego taty. Myślałem że jak nie biorą szczupaki to może chociaż okonie. Po paru rzutach miałem delikatne puknięcie. Pomyślałem, że to mały okonek. Oddałem kolejnych 10 rzutów w to samo miejsce. Nagle poczułem uderzenie i krzyknąłem "siedzi". Walka była piękna i emocjonująca. Ryba do łódki doszła spokojnie, lecz potem zaczęło się przeciąganie liny. Po około 10 minutach tej pięknej walki w podbieraku ujrzałem ogromną rybę, gdy ją zobaczyłem zacząłem płakać z emocji. Był to szczupak, który miał 110 cm i 10,60 kg. Nie spodziewałem się, że tak duży szczupak może wziąć na małą obrotówkę. Wędkowałem wędziskiem Abu 2,10 m, kołowrotkiem Abu Cardinal i plecionką Berkleya 0,13 mm. Ten dzień był moim najlepszym dniem w życiu. W ten sposób pobiłem rekord mojego taty, który złapał szczupaka 108 cm.
Życzę wszystkim aby przeżyli taką przygodę jak ja, bo to coś pięknego i o to w tym naszym wspaniałym hobby chodzi.


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy pozostałe » Konkursy » Konkurs "wędkarskie opowieści" » [ OPOWIEŚĆ 4 ] Mój 2 maja

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum