Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Szczupak na żywca - zacinanie

Resla 
Wędkarz od urodzenia

Pomógł: 4 razy
Wiek: 20
Posty: 45
Skąd: Grodzisk Wielkopolski


Wysłany: Pią Paź 16, 2009 15:45   

dred napisał/a:
Resla napisał/a:
A co do tego pamiętania - tą samą rybę możesz złowić kilka razy na dzień bez problemu.


Chyba że jest rybka tresowana, albo wróciła z Oświęcimia

No to wtedy będzie trudno :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
odyniec 
Fanatyk wędkarski :)

Pomógł: 7 razy
Wiek: 22
Posty: 60
Skąd: Koszalin


Wysłany: Sob Paź 17, 2009 16:40   

Jak napisał Konrad , musisz poczekać aż żyłka zacznie się wysnuwać , czasem to nawet trwa do minut :D
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
jakub 

Wiek: 25
Posty: 58
Skąd: wielkopolska


Wysłany: Nie Lis 01, 2009 13:37   

A wy jaką ustawiacie głębokość podczas połowu na żywca. Ps. Czy w zakolu na zrece jest szansa na dużego szczuplego?

Proszę o zapoznanie się z regulaminem forum (punkt 3). - admin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
WiNNiK 
Ryba też Człowiek


Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 26
Skąd: Strzelce-Drezdenko


Wysłany: Pią Lut 19, 2010 19:40   

Żywiec to moja ulubiona metoda połowu szczupaczka. Kiedy widzę branie to odpalam papierosa i czekam dopóki go skończę(ok minuty), wtedy zacinam. Co do wysnuwania żyłki z kabłąka jest różnie, raz wysnuwa raz nie, lecz zawsze mam otwarty kabłąk.
Głębokość żywca ustawiam różnie, zazwyczaj na jednej wędce ok 1m nad dnem, a na drugiej nieżadko 1m pod powierzchnią lub w połowie toni.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
kp44 
Administrator
i zwykły pijak :)



Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Siedlecki
Pomógł: 19 razy
Wiek: 29
Posty: 763
Otrzymał 282 piw(a)
Skąd: Mokobody


Wysłany: Pią Lut 19, 2010 20:04   

Książkowy atak szczupaka dzieli się na 3 fazy: złapanie ofiary "w pół", przekręcenie jej głową w stronę paszczy, połykanie. Nie zawsze tak jest, bo żywiec różnie się układa. Ja zauważyłem, że przy większości brań szczupak po zaatakowaniu zatrzymuje się na dłuższą, lub krótszą chwilę najprawdopodobniej w celu poprawienia sobie ofiary, a następnie ostro rusza w bezpieczne miejsce. Wtedy właśnie zacinam. Też zawsze zostawiam otwarty kabłąk, ale żyłkę wsadzam pod naciągniętą na wędkę gumkę recepturkę. Zapobiega to wysnuwaniu się żyłki, a gdybym się zagapił i nie zauważył brania jest szansa, że usłyszę miłe dla ucha "pstryk" :P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Blue 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 29
Skąd: N.


Wysłany: Czw Mar 11, 2010 14:30   

kp44 napisał/a:
następnie ostro rusza w bezpieczne miejsce


Mam pytanie nieco odbiegające od głównego tematu, związane jednak z tym stwierdzeniem. Często czytałem właśnie o tym, że drapieżnik po pochwyceniu ofiary wraca do kryjówki. Może ktoś wie, dlaczego tak się dzieje? Dlaczego ryba drapieżna (a więc łowca, który w przeciwieństwie do innych nie powinien się obawiać tego, że sam padnie łupem) po schwytaniu pożywienia się chowa? To dla mnie trochę niezrozumiałe i dziwne. To jakiś instynktowny odruch, czy ma to też jakieś uzasadnienie? Bo przecież taki metrowy szczupak nie musi się czaić ze zjedzeniem np. niewielkiej rybki - sam nie zostanie zaatakowany i inna ryba też nie odbierze mu zdobyczy. A mimo to z pochwyconą rybką płynie do kryjówki. Dlaczego nie połyka jej 'na miejscu'?
To może dziwne pytanie, ale jestem po prostu ciekaw.

Na żywca łowiłem tylko kilka razy, efekty były dosyć zadowalające, ale nie lepsze od tych podczas spinningu, więc dałem sobie spokój. Najczęściej łowiłem niewielkie szczupaki, trafiło się kilka większych okoni i jeden mały sandaczyk, a więc bez cudów. Brania były szybkie a ryby właściwie zacinały się same. Tylko w jednym przypadku ryba (okoń) połknęła kotwiczkę zbyt głęboko a może w dwóch nie zapięła się w ogóle.
_________________
Wędkarz - połączenie łowcy, odkrywcy i wynalazcy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
gumiak9 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 27
Posty: 211
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Lubań


Wysłany: Wto Mar 16, 2010 20:50   

Moja wyprawa na ryby zazwyczaj wygląda tak, że biore bata i wędke na żywca. Batem łapie sobie na początku małe wzdręgi (pełno w łowisku) i gdy już nałapie kilka do siatki wtedy zarzucam żywca w "szczupakowe" miejsce moje ulubione i ide na drugi brzeg łapać na bata dalej. Kabłąk otwarty i cały czas widze z drugiego końca spławik, gdy znika zazwyczaj zaginam i można od razu ciąć :P grunt półmetrowy, ale wygodniej łowi mi się na trupka, poprostu zakładam za grzbiet. U mnie sprawdza się to bardzo dobrze, żywiec też ma wzięcie ale włazi w trzciny pod moją nieuwage. Co do wielkości to kiedyś zakładałem małe ukleje na okonie to złapałem jednego i mase niewymiarowych pistoletów. Potem zacząłem łapać na 8cm, ale staram się zakładać takie do 15cm, wtedy biorą ładne, a brań wcale nie jest mniej, a są same +60
_________________
Robinson Diplomat Top Spin 270 5-18 + Max Empire 3000
Postaw piwo autorowi tego posta
 
robert pl 
Moderator
Spławik i grunt



Ulubiona metoda: Spławik
Okręg PZW: Przemyśl
Pomógł: 71 razy
Wiek: 47
Posty: 910
Otrzymał 116 piw(a)
Skąd: Przemyśl


Wysłany: Wto Mar 16, 2010 23:56   

gumiak9, Nie wiem gdzie łowisz ale w Polsce obowiązuje wymiar ochronny
dla wzdręgi i wynosi on 15cm więc popraw posta i popraw się z regulaminem
lub napisz gdzie łowisz i czy obowiązuje tam RAPR PZW.
_________________
robert pl

http://img2.demotywatoryf...las1991_500.jpg


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
drwallux 

Posty: 1
Skąd: Szuć Mazury


Wysłany: Czw Maj 20, 2010 08:07   

kolego chciałbym ci przypomnieć że łowienie na kiełbia jest nielegalne ponieważ są pod ochroną
_________________
drwallux
Postaw piwo autorowi tego posta
 
lc51 
Zaplony wędkarz

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Posty: 123
Skąd: Rawa Mazowiecka


Wysłany: Czw Maj 20, 2010 08:20   

kiełb jest pod ochroną?? :mysli:
_________________
Mistrz koła Rawa Miasto 2010 w kategorii kadet.
LC tu był.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Łowienie poszczególnych gatunków » Drapieżniki » Szczupak na żywca - zacinanie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum