Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Brak zacięcia

intreco 
Dinozaur

Wiek: 60
Posty: 2
Skąd: Zduńska Wola


Wysłany: Nie Cze 19, 2011 17:10   Brak zacięcia

Łowiłem wczoraj leszcze na zbiorniku Kępina.Ładnie brały na białego robaka.
Mój zestaw to :żyłka główna 0,18 , spławik przelotowy 3+2, przypon 0,14 haczyk 10 Kamatsu.
Piękne brane, spławik pod wodą i nic, albo tylko rybę poczułem.
Co zmienić?
_________________
Dinozaur
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
TomaszWarzyński 
1111tomek


Pomógł: 4 razy
Wiek: 58
Posty: 131
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Nie Cze 19, 2011 19:34   

Dodaj do swoich haczyków gama i nie będzie pustych brań i zacięć :lol: (Gamakatsu) :>
_________________
Tomek i Joki
Postaw piwo autorowi tego posta
 
piskorz
[Usunięty]



Wysłany: Nie Cze 19, 2011 19:53   Re: Brak zacięcia

intreco napisał/a:
Łowiłem wczoraj leszcze na zbiorniku Kępina.Ładnie brały na białego robaka.
Mój zestaw to :żyłka główna 0,18 , spławik przelotowy 3+2, przypon 0,14 haczyk 10 Kamatsu.
Piękne brane, spławik pod wodą i nic, albo tylko rybę poczułem.
Co zmienić?

Z haczykiem masz wszystko w porządku i nie wazne czy kamatsu czy też gamakatsu obydwa dobre. Prawdopodobnie za wcześnie zacinałeś . Leszcz też lubi się pobawić z przynętą. Możesz pokombinować z długością przyponu i rozłożeniem obciążenia na żyłce
 
kp44 
Administrator
i zwykły pijak :)



Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Siedlecki
Pomógł: 19 razy
Wiek: 29
Posty: 763
Otrzymał 282 piw(a)
Skąd: Mokobody


Wysłany: Nie Cze 19, 2011 20:13   

Spróbuj przesunąć śrucinę sygnalizacyjną bliżej haczyka, mi to kiedyś pomogło w podobnym przypadku.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
piskorz
[Usunięty]



Wysłany: Nie Cze 19, 2011 21:50   

Ja bym raczej oddalił od haczyka i więcej żyłki położył na dnie. Mam znajomego co na leszcze i liny daje przypony nawet 80cm!
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
ozinho5 

Wiek: 24
Posty: 17
Skąd: Częstochowa


Wysłany: Pon Cze 20, 2011 11:48   

Ja trochę inaczej podpowiem przy czym muszę postawić założenie że łowisz tak, że końcówka haczyka jest zakryta białym robakiem lub tkwi w nim, miałem też kiedys taki problem że ryby wręcz nie dało się zaciąć, ale gdy dawno temu zacząłem poławiać jak największą ilosć ryb w danym czasie to doszedłem do pewnego wniosku. Proponuję pozostawić końcówkę haczyka widoczną, niewiele ale jednak :D przy przynętach zwierzęcych po prostu to pomaga a przy przynętach roslinnych nawet bym to zalecał ;p Doswiadczenie zbieram sam, ale to co mi się sprawdza z pewnoscią mogę polecić ;) oczywiscie jak wyżej wymieniono mozna kombinowac z przyponem oraz rozłożeniem obciążenia, wszystko wpływa na to "co rybka na to" heh


a co do przyponu różni są wędkarze, łowiska oraz ryby jeżeli chodzi o leszcza to tez mam swój sposób mianowicie wyżej wymieniono że warto zastosować przypon aż 80 cm może i faktycznie, ale: małe leszcze zazwyczaj sygnalizują że można zacinać jak spławik idzie w dół lub gdy jest on "prowadzony" ale duży leszcz już zbiera przynętę i zabiera ja do góry wiec w tym przypadku ja stosuje przypon nie większy niż 20 cm ponieważ gdy duży okaz zainteresuje się robaczkiem to od razu będziemy wiedzieć że mamy branie a gdy będzie przypon 80 cm to zanim on go na taką odległosć pociągnie to brania nie zobaczymy dobrze i może on się rozmyslić i nic z tego nie będzie :D
Leszcza zazwyczaj łapie tak by ciężarek najbliżej dna zwisał nad nim nie więcej niż 10 cm a przynęta spokojnie spoczywała na dnie wtedy będzie wszystko dobrze sygnalizowane i nie powinno być problemu z zacięciem ;P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
artek 
artek

Pomógł: 4 razy
Wiek: 41
Posty: 333
Otrzymał 8 piw(a)
Skąd: wielkopolska


Wysłany: Pon Cze 20, 2011 12:05   

Ja również kiedyś miałem podobny problem,może nie z zacięciem,ale ze spadaniem ryb.Łowiąc batem po zacięciu ryba spadała po krótkim holu lub wyczepiała się na samym brzegu.Kombinowałem z haczykami,kupowałem różne,ale nic nie pomogło.Poszedłem do wędkarskiego i mówię o tym znajomemu sprzedawcy,a on nic tylko sięgnął ręką na półkę po haki i ze 100% pewnością kazał wypróbować haki COLMIC NUCLEAR B957.Zrobiłem jak kazał i do dzisiaj nie ma problemu.
_________________
artek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
6nt 
SGL-W


Pomógł: 18 razy
Wiek: 43
Posty: 575
Otrzymał 60 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Pon Cze 20, 2011 13:03   

To nie jest kłopot z haczykami, ale (jak koledzy wcześniej zaznaczyli) z samym zacięciem. Za mało informacji mamy, ale:
1. spróbuj inaczej wieszać robala (niech grot wystaje jednak trochę na wierzch)
2. poeksperymentuj z momentem zacięcia

Oczywiście może też być tak, że biorą Ci ryby tak "ogromne", że robala nie są w stanie połknąć i wloką Ci go za czubek...
_________________
CATCH & EAT
www.cb-mania.pl - prawdopodobnie najlepsze forum o CB radiu ;)

https://www.facebook.com/.../?ref=bookmarks - bo prawdziwa wolność ma tylko dwa koła

"Po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot? Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego." Coma
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Maniek 
Zakochany w Bugu


Pomógł: 21 razy
Wiek: 44
Posty: 935
Otrzymał 299 piw(a)
Skąd: Sobiborski Park Krajobrazowy


Wysłany: Pon Cze 20, 2011 17:14   

6nt napisał/a:
Oczywiście może też być tak, że biorą Ci ryby tak "ogromne", że robala nie są w stanie połknąć i wloką Ci go za czubek...

To właśnie i ja obstawiam, mam takie łowiska że ukleje ciągają czerwone robaki "5" i kukurydzę 'koński ząb" zacięcie tych brań to tylko kwestia przypadku :uoee:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Jarek 


Ulubiona metoda: spinning
Okręg PZW: Nowy Sącz
Pomógł: 70 razy
Wiek: 25
Posty: 1289
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Nowy Sącz/Kraków


Wysłany: Śro Cze 22, 2011 19:18   

Moim zdaniem, jeśli kolega intreco pisze, że poczuł rybę, to nie były to ukleje. Ukleje nigdy nie zatapiają spławika nagle i w całości, raczej skubią i podtapiają go.
Myślę, że kolega po prostu w złym momencie zacina. Nie zacinaj natychmiast, odczekaj ok. 2 sekundy od zniknięcia spławika pod wodą. Leszcze lubią tez wykładać spławik na wodę, wtedy albo trzeba zaciąć przy szybkim "odjeździe" spławika w bok, albo poczekać, aż spławik pojeździ na boki i zniknie pod wodą.
_________________
Moja wędkarska galeria internetowa:..::KLIK::..

...::SPRZĘT SPINNINGOWY::...
Daiwa PowerMesh 2,70m 3-18g + Spro RedArc 10200
Konger Tiger Cross Maxx 2,70m 3-18g
Konger Black Tiger Spin 2,70m 10-35g + Spro BlueArc 9300 ALU
Konger WorldChampion Tango 2,70m 1-10g + Ryobi Zauber 2000
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo spławikowe » Brak zacięcia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum