Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Oliwka

raba
[Usunięty]



Wysłany: Wto Lis 09, 2010 20:44   Oliwka

Też zapomniana,tylko pytanie dlaczego. Zresztą jak sami wiemy pytań dotyczących wędkarstwa jest sporo, i nie sposób odpowiedzieć na wszystkie jak i nie wszystko wiemy albo wiemy ale zapominamy.Tak tez się stało z ta bardzo dobra metodą tzw. - na oliwkę, albo z oliwką o tak lepiej. Wyparł je koszyczek jednak w pewnych zastanych sytuacjach jest ona bezkonkurencyjna i o tym przypomnę. Ja dokładnie pamiętam jak łowiłem na sam ołów tak się to mówiło. Robiło się dalekie wyrzuty a na bardzo dużym haki był kawałek bułki czy chleba i czekało się na branie wielkiej ryby. I tak się działo. bo mój rekord karpia na ta metodę to 23,40 kg. Metoda ta miała to w sobie że nie tworzyło się łowiska zasypanego zanęta które to czasami ryby omijają. ( dla tych którzy tego nie doświadczyli mówię że tak się dzieje faktycznie, ryby omijają łowisko źle zanęcone ) Taki pojedynczy kąsek był zawsze bardziej ciekawy dla niej jak plama bardzo jasnej zanęty na drodze, trasie przepływu pewnych gatunków ryb. Pamiętam też że i dzisiaj czasami tak łowię na samą oliwkę i to z dużym powodzeniem a i znam wyczynowców o znanej marce którzy łowią tak do dziś i oni też bo mit że kij gruntowy taki typowy jest zwykła nie prawdą. Jak tylko sięgam pamięcią to na ten system zaczęto łowić kiedy zaczęto bardziej dokładnie przyglądać się wodzie, dziś się mówi czytać wodę, no niech tam, zwał jak zwał wiadomo o co chodzi. Przyznam tez że na ogół łowiło się na spławik ale czasami nie brało nic, albo wiatr nie pozwalał, a ryba chodziła dalej co było widać doskonale a więc jak ja dostać I wtedy przyszła na pomoc oliwka. No na początku były rożne bo produkcja była raczej warsztatowo-domowa, każdy odlewał sobie sam. Ale główny cel to aby przynęta znalazła się na dnie i jak najdalej.
Takie właśnie o rożnej gramaturze odlewano a jako sygnalizator brań był i służyła taka tańcząca szczytówka pewno się co nie jeden uśmieje ale to fakt.

Miała tez przewagę i ma do dziś nad sprężynami czy koszyczkami bo mniej zaczepów i dalej i można było ją dosłownie wrzucić tam gdzie się chce bez nęcenia. Osobiście bardzo lubiłem stosować je w połowie na kanałach gdzie polowałem na sumy i duże karpie jak i leszcze o masie bardzo dużej. Jest uniwersalna bo i na rzekę i na wody stojące i bez względu na głębokość. .
Zestawy można było robić jakie tylko się chce i jaka była potrzeba od paternoster do krótkich stojących

Chciałbym przypomnieć ta metodę bo dziś mamy piękne kijki gruntowe jakimi są federy a połowy na oliwkę federkiem to czysta przyjemność i mniej zanęty w wodzie. A nawet na pickera.
No życzę udanych połowów. :okok:
 
AdSense
KamAnt 
Moderator



Ulubiona metoda: Feeder / Spinning
Okręg PZW: Tarnobrzeg
Pomógł: 35 razy
Posty: 725
Otrzymał 90 piw(a)
Skąd: WNR


Wysłany: Wto Lis 09, 2010 21:34   

Mmmm... moja ulubiona metoda :>
Największą zaletą jest to, że robi mały plusk co nie płoszy tych ostrożniejszych gatunków ryb(małe gramatury) :)
Świetnie sprawdza się w zarośniętym dnie np. pokrytym moczarką :)
To tyle ode mnie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Grunciarz 
Grunt power!


Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 19
Skąd: Gdańsk


Wysłany: Wto Lis 09, 2010 23:00   

Dodatkowo Rabo, wielu wędkarzy niestety uważa, że jest to metoda bardzo prymitywna i spotykałem się nawet jak ze wstydem o niej wspominali.

Ja na szczęście mam same pozytywne opinie na temat tej metody. Co więcej, jest to mój ulubiony sposób łowienia. Co więcej, Panowie, potrzeba... Tylko robak i ciężarek. Jest to metoda bardzo tania i dodatkowo nie wymaga męczenia się z zanętami.
_________________
Grunciarz od urodzenia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Orain
[Usunięty]



Wysłany: Wto Lis 09, 2010 23:09   

Czegoś chyba nie kojarzę, tzn. że niby bez zanęty lepiej? Jak się rzuci parę koszyczków i zaczynają brać to zmieniam koszyk na ciężarek, ale tak od razu? Nie bardzo wiem, jak nawet bardzo duży kąsek może zwabić rybę z dalszej odległości. Chyba że mamy dobrze wypunktowaną miejscówkę i wiemy dokładnie gdzie rzucić. Ale nie zawsze przecież tak jest.
 
Grunciarz 
Grunt power!


Pomógł: 2 razy
Wiek: 27
Posty: 19
Skąd: Gdańsk


Wysłany: Wto Lis 09, 2010 23:48   

Niekoniecznie lepiej a inaczej. Co ciekawe na samą oliwkę łapałem większe rybki, ale oczywiście z mniejszą częstotliwością niż z koszyczkiem/sprężyną, gdzie częstotliwość trafiania ryby do siatki była większa.
_________________
Grunciarz od urodzenia.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense
raba
[Usunięty]



Wysłany: Śro Lis 10, 2010 08:27   

Orain
Cytat:
Czegoś chyba nie kojarzę, tzn. że niby bez zanęty lepiej? Jak się rzuci parę koszyczków i zaczynają brać to zmieniam koszyk na ciężarek, ale tak od razu? Nie bardzo wiem, jak nawet bardzo duży kąsek może zwabić rybę z dalszej odległości. Chyba że mamy dobrze wypunktowaną miejscówkę i wiemy dokładnie gdzie rzucić. Ale nie zawsze przecież tak jest.


No nie zawsze kolego nie zawsze, jak to na rybkach ale myślę że to co pisze Grunciarz............
Cytat:
.Niekoniecznie lepiej a inaczej. Co ciekawe na samą oliwkę łapałem większe rybki, ale oczywiście z mniejszą częstotliwością niż z koszyczkiem/sprężyną, gdzie częstotliwość trafiania ryby do siatki była większa.

Jest bardziej mnie bliższe, bo poco co chwilkę wyciągać żyletkę :uoee: jak można doświadczyć czegoś milszego. :okok:
 
Romek 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Posty: 112
Skąd: Gliwice


Wysłany: Śro Lis 10, 2010 09:10   

Ja także często używam oliwek zamiast sprężyny,szczególnie przy zasiadkach na lina. Najczęściej gdy miejscówka była wcześniej nęcona,ale też na sucho. Cieniutka żyłeczka + np.oliwka 10-20 gram u mnie dała rezultat w postaci paru ładnych linów. I taki zestaw można naprawdę daleko wyrzucić.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Orain
[Usunięty]



Wysłany: Śro Lis 10, 2010 15:03   

Ok, to na pewno fajny sposób jeśli pozwala wyselekcjonować większe sztuki, ale to samo można chyba osiągnąć dobierając odpowiednio takie elementy jak haczyk czy przynęta, nie ryzykując przy tym tak bardzo żadnego puknięcia na nieznanym i niezanęconym łowisku.
 
raba
[Usunięty]



Wysłany: Śro Lis 10, 2010 16:58   

No różne są opinie na temat puknięcia czegoś o tafle wody. Raczej podzielone. Ja osobiście uważam ze tek nie jest a wręcz przeciwnie ryba słysząc plusk podąża w to miejsce. Oliwka nie robi hałasu jest to tzw. płynne wejście w wodę.. Co innego kiedy łowimy na spławik na nie głębokiej wodzie i wrzuci ktoś na zanęcone łowisko sporą kulę jednak i tam po chwili ryby wracają. :)
 
Romek 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 27
Posty: 112
Skąd: Gliwice


Wysłany: Śro Lis 10, 2010 17:06   

Jestem podobnego zdania co kolega raba, mianowicie ryby słysząc plusk wody przeważnie odpływają ale po jakimś czasie wracają sprawdzić tym bardziej jeżeli poczują zanętę. Wiadomo że jak się zbombarduję wodę kulami to efekt może być odwrotny :brawo:
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo gruntowe » Oliwka

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum