Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Rekordowy karaś powtórka z historii.

Artur Betcher 
Gawędziarz Erotoman Teoretyk


Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 217
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Paryż


  Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 09:28   Rekordowy karaś powtórka z historii.



Witam.

Tym razem nie wybraliśmy się na rybki w piątek gdyż nasze dzieciaki zaczęły uczęszczać do szkoły.
Wybraliśmy się dopiero w sobotę po południu.
Celem wypadu był sum i brzana i nieźle zaopatrzyłem się tym razem w ser na brzankę.
Już od samego początku dzwoneczki feederów grały jak należy co niestety nie wyrokowało dobrze w temacie suma gdyż już z doświadczenia wiem że kiedy żywiec bierze jak szalony to sum przycicha.

Średni leszcz z tego wypadu, były mniejsze ale było kilka większych.



Kiedy wyciągałem kolejnego leszcza znów jak w przypadku środowej zasiadki szczury okradły mnie z całego sera i zasiadkę na brzanę znów szlag trafił.
Złapaliśmy też małego węgorza ale i to jest sukcesem bo w tym roku mamy ich na koncie tylko kilka.





Na ostatni kawałeczek sera uderzył ku uciesze moich szkrabów mały sumik i na tym skończyło się brzanowanie ;)





Niestety z braku moich ulubionych woblerów bez sterowych które pogubiłem na zaczepach w środę nie podjąłem się nawet próby spinningowania za sumem natomiast Kasia miała pierwszą przygodę życia w łowieniu na spinning.
Kiedy ja zajmowałem się dziećmi i rozkładałem sprzęt Kasia wzięła w garść swój spin który dostała ode mnie we wtorek, kilka przynęt i zniknęła na 2 godziny (co ja narobiłem, teraz będę miał urwanie głowy, trzeba było jej kupić warcaby ;) )
Po około 2 godzinach nagle słyszę w walkie talkie że zaraz wraca bo jest cala mokra. Pewnie się potknęła myślę i śmieję się w duchu bo i do takich sytuacji spinningując trzeba przywyknąć ;)
10 minut potem widzę moje słoneczko z całym tyłeczkiem mokrym i brudnym a do tego spodnie do kolan mokre ;)
Okazało się że podczas spinningowania Kasia założyła mały kilkucentymetrowy wobler którym to już wyciągałem mniejsze sumy i zaczęła nim rzucać. W pewnym momencie nagle coś na niego uderzyło, Kasia zacięła lecz to nie był okoń bo nagle tak przywaliło że kij się wygiął w pałąk a Kasia stojąc bliziutko lustra wody aż fiknęła koziołka po czym ryba się spięła ;)
Nie ma co ale jej to się bardzo spodobało i twierdzi że jeszcze go dorwie ;)
Noc minęła nam bezsennie bo pięknie skubały płocie, krąpie i leszcze (właściwie mi bo Kasia chrapała smacznie z dzieciakami)
Rano na karpiówkę nagle piękny odjazd i holuje coś do brzegu. Oporu większego nie ma ale jednak coś się szarpie od czasu do czasu nieporównywalnie do holu karasia 60cm złapanego miesiąc temu. Po doholowaniu do brzegu i wprawnym podebraniu przez Kasię okazuje się że to....karaś i to nie byle jaki.
53cm i 3.25kg to już naprawdę karasisko a wziął na kulkę 16mm o smaku Secret z firmy EFB.





Pomny na niedawne komentarze na temat mojego karasia 60cm postanowiłem tym razem dużo dokładniej go obfotografować żeby uniknąć zbędnej dyskusji czy to karp czy karaś.







Dzwoniłem też do znajomych karpiarzy od kilkunastu lat łowiących na Sekwanie i stwierdzili że to znak bo w tym czasie nigdy nie złapali karasia na kulkę. Nie są też to karasie kupowane u chińczyków które ktoś mógł wpuścić do Sekwany bo te są zupełnie inaczej ubarwione.
Zasiadka brzanowo sumowa zakończyła się pięknym karasiem (nie licząc schrzanionego prze ze mnie i z mojej winy brania suma) zatem nie można jej zaliczyć do nieudanych. Trochę tylko dzieciaki marudziły że tak krótko byliśmy
Pozdrawiam wszystkich ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
ASTRONAUTA123 
Stop kłusownictwu


Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 113
Skąd: Szczecin


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 14:49   

Brawo aż miło się czyta takie opowiadania.Powinieneś się cieszyć że córka mam ten dryg do łowienia a nie rozpaczać że łowi.Pozdrawiam :)
_________________
[img=http://www.stadiondl...ama/banner.gif]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Artur Betcher 
Gawędziarz Erotoman Teoretyk


Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 217
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Paryż


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 15:29   

ASTRONAUTA123 napisał/a:
Brawo aż miło się czyta takie opowiadania.Powinieneś się cieszyć że córka mam ten dryg do łowienia a nie rozpaczać że łowi.Pozdrawiam :)


Bardzo dziękuje ale Kasia to moja żona.....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
adriano 

Pomógł: 8 razy
Posty: 169
Skąd: O-ca


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 15:40   

łowienie okazów - bardzo przyjemne
łowienie z ukochaną osobą bezcenne :okok:
Graty za takie okazy, mamy bardzo cennego wędkarza nie dość że mistrz w łowieniu sumów to jeszcze na inne rybki ma sposoby
:wnerw: jak tak oglądam to zaczynam być zazdrosny takich okazów ale pewnie kiedyś do tego dorosnę
:> :) :] ;P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
ASTRONAUTA123 
Stop kłusownictwu


Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Posty: 113
Skąd: Szczecin


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 15:46   

avallone78 napisał/a:
Bardzo dziękuje ale Kasia to moja żona.....


He he nie jestem za bardzo w temacie a skoro napisałeś że ryba wciągnęła Kasie do wody to pomyślałem że to twoja córcia.Pozdrawiam.
_________________
[img=http://www.stadiondl...ama/banner.gif]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Artur Betcher 
Gawędziarz Erotoman Teoretyk


Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 217
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Paryż


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 15:57   

ASTRONAUTA123 napisał/a:
avallone78 napisał/a:
Bardzo dziękuje ale Kasia to moja żona.....


He he nie jestem za bardzo w temacie a skoro napisałeś że ryba wciągnęła Kasie do wody to pomyślałem że to twoja córcia.Pozdrawiam.


Sum potrafi wciągnąć do wody dorosłego mężczyznę a co dopiero kobietę o nikłym doświadczeniu i nieodpowiednim sprzęcie, Kasia szukała okonków i klenia a wobler dałem jej dla żartu wiedząc że sum lubi ten model :rotfl:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
kugler 
Rzeczny wędrowca


Pomógł: 11 razy
Wiek: 32
Posty: 228
Otrzymał 41 piw(a)
Skąd: WKZ


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 16:12   

adriano, dorosnąć to dorośniesz na pewno, tylko czy aby nasze wody staną się chociażby po części tak rybne jak Sekwana - wątpliwe :zalamka:
avallone78, gratuluję Ci żony. To chyba najpiękniejsza rybka jaką udało Ci się złowić.
Szkoda, że mojej rybce brakuje aż takiego zapału :rotfl:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
n05tr4 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 32
Posty: 13
Skąd: Września


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 18:00   

avallone78, gratuluje, mam nadzieje, że kolejny karaś nie będzie miał tendencji spadkowej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
patriota99 

Posty: 15
Skąd: Polska


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 18:24   

Hej Avallone. Miło cię widzieć na kolejnym forum. Na jednym forum się zbuntowałeś i nie dałeś opisu, a tu piękny opis z ostatniej wyprawy.Jak to mówią, kto szuka to znajdzie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Artur Betcher 
Gawędziarz Erotoman Teoretyk


Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 217
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Paryż


Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 18:51   

patriota99 napisał/a:
Hej Avallone. Miło cię widzieć na kolejnym forum. Na jednym forum się zbuntowałeś i nie dałeś opisu, a tu piękny opis z ostatniej wyprawy.Jak to mówią, kto szuka to znajdzie.


Nie wiem czy to buntem nazwać można ale po prostu uznałem że szkoda się trudzić i tworzyć 2 opisy (dlatego 2 że zawsze wstawiam więcej zdjęć z wyprawy niż to wymagane do TOP na drugiej i muszę wstawiać inne kody przez to) na potrzeby jednej strony.
Wiem też z doświadczenia i obserwacji wyświetleń danego tematu połączonej z liczbą wyświetleń na fotosiku zdjęć w postaci małych miniatur że klika w nie naprawdę mało osób a wtedy cała praca mojej żony jako fotografa idzie na marne.
Robiłem tez testy na swojej stronie i jeśli zminimalizujemy zdjęcie do rozmiaru 800x600 lub 640x480 to nawet mi nie muli wyświetlanie dużych miniatur a mam naprawdę słaby net więc nie rozumiejąc obowiązku wstawiania małych miniatur przestałem wstawiać opisy.
Fotorelacja ze zdjęciami w postaci małych miniatur nie prezentuje się tak ładnie jak z dużymi i to przeważyło bo skoro co tydzień tworzę taka fotorelacje i w tym roku już ich zrobiłem około 20 na co poświęciłem masę czasu to wole je wstawiać tam gdzie trud mój i mojej żony nie pójdzie na marne.
Kto chce ten znajdzie a myślę że jeszcze nie jeden raz wyskrobie coś w miarę ładnego.
Pozdrawiam serdecznie

[ Dodano: Pon Wrz 13, 2010 20:11 ]
Swoja droga ja tam nie staram się za bardzo aktywnie nabijać postów i mam tu rangę karaś i w tym czasie złapałem 2 rekordowe karasie :D Musze nadrobić do szczupaka to może ze 2 zębate potem wyciągnę :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Rekordowy karaś powtórka z historii.

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum