Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

PFLUEGER MEDALIST

wodnik 


Pomógł: 72 razy
Wiek: 51
Posty: 2509
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Besko


Wysłany: Wto Gru 11, 2007 11:20   PFLUEGER MEDALIST

PFLUEGER MEDALIST

Strona producenta www.pfluegerfishing.com




Zakupiony w związku z przygotowaniami do wypraw głowacicowych.

Dane techniczne:

- obudowa i rotor wykonane z aluminium
- tytanowa, szeroka rolka kabłąka
- tytanowy kabłąk oraz pokryty azotkiem tytanu rant szpuli głównej
- aluminiowa skręcana rączka
- dodatkowa szpula z aluminium
- 10 łożysk : 9 SSBB + 1 wałeczkowate-oporowe
- natychmiastowa blokada obrotów wstecznych
- kołowrotek jest odporny na słoną wodę co czyni jego większe modele bardzo przydatnymi do połowów morskich.

Pierwsze wrażenia:

- kołowrotek pracuje cicho, nie ma żadnych luzów, żadnego bicia
- nawój żyłki jest równomierny,
- hamulec pracuje płynnie, bez żadnych szarpnięć czy zacięć, z lekkim metalicznym dźwiękiem.

Jedyną jego wadą jaką stwierdziłem /przynajmniej na razie/ jest jego waga - dość spora ale w końcu to ciężki spinning i zdaję sobie sprawę, że piórko to nie będzie luzik

W tabeli podaję wagę, pojemności szpuli oraz przełożenie dla poszczególnych modeli /żółte wyróżnienie dotyczy modelu, który ja posiadam/.



Na pierwszy rzut oka to by było na tyle, resztę dopiszę /i więcej fotek/po testach nad wodą.
_________________
Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
marewel 

Wiek: 37
Posty: 10
Skąd: Cełm


Wysłany: Czw Sty 17, 2008 21:34   

Osobiście posiadam najniższy model czyli Trion i muszę przyznać, ze jestem mile zaskoczony jak nawija żyłkę i bardzo przyjemnie się kreci. Mam jeszcze Ryobi zaubera i Dragona 930, i ten kręcioł prawie wcale nie ustępuje im, a jest sporo tańszy.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
wodnik 


Pomógł: 72 razy
Wiek: 51
Posty: 2509
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Besko


Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:06   

Po pierwszych testach nad wodą wydaje się, że kołowrotek jest bardzo solidny, jak na jego wielkość pracuje bardzo lekko i płynnie, bez żadnych zacięć.
Hamulca niestety nie udało sie przetestować na głowatce więc zrobiłem to w domu.
Kołowrotek został powieszony na żyłce przy tak ustawionym hamulcu aby opadał pod własnym ciężarem. Przeszedł test znakomicie - opadał powoli i bez zacięć. Wiem, że będzie można mu zaufać w razie potrzeby więc o to się nie martwię.



_________________
Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
jacek23 
spining it`s my life


Pomógł: 12 razy
Wiek: 36
Posty: 444
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Płock


Wysłany: Sob Gru 27, 2008 16:09   

Odrazu widać że wędka to Millenium Dragona ten super wygodny uchwyt jest zaje... :okok:
_________________
Wędkarstwo to choroba całe szczeście że nie stwierdzono przypadków smiertelnych :)
Mam Dragona nie PeeMa łowię ryby to nie ściema :)
Kolesiostwu kumoterstwu i polokoktowcom mówię zdecydowane NIE :)
Złowić Zabić Zeżreć

WKS MAZOWSZE PŁOCK
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
opus 
side of the river


Pomógł: 9 razy
Posty: 129
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Tarnów


Wysłany: Wto Maj 12, 2009 15:02   

Ja podzielę się swoimi wrażeniami z pierwszego kontaktu z medalist 6035. Kołowrotek dotarł do mnie wczoraj i oczywiście nie mogłem się oprzeć żeby go nie przetestować nad wodą :) wypad na niecałe 3 h.


Zacząłem od główek do 7g - płynna, delikatna praca, bez żadnych dźwięków wydobywających się ze środka do czego przyzwyczaiły mnie poprzednie kołowrotki. Myślę sobie, no to fajnie, przeskok pod względem kultury pracy ogromny.

Następnie główki do 10g - tutaj również bez jakichkolwiek zastrzeżeń, jw.

Przyszła kolej na główki powyżej 10g, max 20g plus kopyto 12cm - tutaj szczerze powiedziawszy myślałem, ze zaczną się schody, ale nic z tych rzeczy. W dalszym ciągu kołowrotek pracował z wielką kulturą, jakby nie miało znaczenia jak ciężką przynętę ściąga.

Hamulec również udało się przetestować. Prawdopodobnie szczupły skusił się na kopyto 9cm, mocne uderzenie, przycięcie i odjazd! przez kilka sekund pobierał żyłkę aż w końcu spiął się :( a mógł być piękny chrzest kołowrotka :) Hamulec tak jak opisywał wodnik bez najmniejszych zarzutów

Co jeszcze - bardzo ładnie układa żyłkę. W końcu skończyły się problemy ze skręconą, plątającą się żyłką. Oczywiście poprzednie kołowrotki z jakimi miałem przyjemność były słabe, marnie dopracowane konstrukcję więc może też stąd tak ogromne wrażenie wywarł na mnie ten kołowrotek.

Jeśli chodzi o ciężar - szczerze powiedziawszy to właśnie ten czynnik mnie nieco wstrzymywał - 357g to nie mało, można spotkać w podobnej klasie nie rzadko młynki do 300g. Ale sugerując się radą wodnika(za co przy okazji dzięki :) ) który napisał - dobrze wyważy wędzisko, będzie większy komfort, kupiłem i faktycznie potwierdziło się zdanie doświadczonego wędkarza.

Zdaję sobie sprawę, że to nie jest miarodajna ocena, taką można wystawić dopiero po wielu miesiącach pracy kołowrotka, ale wierzę (i mam podstawy ku temu), ze kołowrotek będzie spisywał się w dalszym ciągu tak imponująco.


kilka foto :





Ostatnio zmieniony przez opus Wto Maj 12, 2009 15:44, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
wodnik 


Pomógł: 72 razy
Wiek: 51
Posty: 2509
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Besko


Wysłany: Wto Maj 12, 2009 15:20   

opus, Dzięki za uznanie ale z tym doświadczeniem to trochę przesadziłeś :figielek:

Mój kołowrotek /oczywiście różnica w wielkości ogromna/ niejednokrotnie pracował z 22 cm. woblerem ciągniętym pod prąd /niesamowity opór/



i wierz mi, nic sobie z tego nie robi luzik
_________________
Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beret 


Pomógł: 125 razy
Wiek: 36
Posty: 2112
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Strzyżów (rz.Wisłok)


Wysłany: Wto Maj 12, 2009 15:30   

wodnik, coś mi to zdjęcie przypomina :) ,czy aby ten wobek na sterze twojego to nie mój ;P .Akurat ja nie miałem okazji kręcić tym kołowrotkiem podczas łowienia tylko na sucho ale Panowie jak Damian ciepnoł tym woblerem do wody do jak by cegłówkę ktoś wrzucił,czyli kołowrotek na pewno dostaje w d...e podczas takiego łowienia.Mam nadzieje,że będzie okazja i połowie sobie nim chwilę by zobaczyć jak pracuje pod sporym obciążeniem luzik .
_________________
Trzeba oszukać czas żeby naprawdę żyć.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
wodnik 


Pomógł: 72 razy
Wiek: 51
Posty: 2509
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Besko


Wysłany: Wto Maj 12, 2009 15:36   

beret napisał/a:
czy aby ten wobek na sterze twojego to nie mój


Tak, to Twoja oska luzik

beret napisał/a:
Mam nadzieje,że będzie okazja i połowie sobie nim chwilę by zobaczyć jak pracuje pod sporym obciążeniem


Szykuj się na czerwiec na San, już będzie wolno głowatkę łowić :cwaniak:
_________________
Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Jarek 


Ulubiona metoda: spinning
Okręg PZW: Nowy Sącz
Pomógł: 70 razy
Wiek: 25
Posty: 1289
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Nowy Sącz/Kraków


Wysłany: Śro Maj 13, 2009 13:54   

Powiedzcie, czy w czasie użytkowania ta gumowa rączka nie uległa uszkodzeniom w waszych modelach? Jakieś zadrapania, rysy itp?
_________________
Moja wędkarska galeria internetowa:..::KLIK::..

...::SPRZĘT SPINNINGOWY::...
Daiwa PowerMesh 2,70m 3-18g + Spro RedArc 10200
Konger Tiger Cross Maxx 2,70m 3-18g
Konger Black Tiger Spin 2,70m 10-35g + Spro BlueArc 9300 ALU
Konger WorldChampion Tango 2,70m 1-10g + Ryobi Zauber 2000
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
wodnik 


Pomógł: 72 razy
Wiek: 51
Posty: 2509
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Besko


Wysłany: Śro Maj 13, 2009 15:11   

jarek136ns napisał/a:
Powiedzcie, czy w czasie użytkowania ta gumowa rączka nie uległa uszkodzeniom w waszych modelach? Jakieś zadrapania, rysy itp?


Nic z tych rzeczy Jarek, wszystko jest jak nowe jednak rysy czy zadrapania na rączce to rzecz normalna i mogą powstać nawet podczas transportu jeśli kołowrotek nie będzie w pokrowcu czy pudełku.
_________________
Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Sprzęt wędkarski » Testy sprzętu wędkarskiego » Kołowrotki » PFLUEGER MEDALIST

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum