Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Śmieszno - dziwne sytuacje na rybkach

WodnaStrzała 

Wiek: 22
Posty: 16
Skąd: Suchedniów


Wysłany: Śro Sie 10, 2011 10:42   

Wczoraj szczupak na chleb, a kilka dni wcześniej zarzuciłem wędkę na spinning,położyłem na ziemi, bo telefon zadzwonił, po skończeniu rozmowy podnoszę wędkę a tu coś siedzi :D Szczupak 45 cm.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Rankinan 
Rzeka San


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Posty: 243
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Radymno


Wysłany: Śro Sie 10, 2011 21:08   

Było to w tym roku na rozpoczęciu sezonu szczupakowego. Po wyholowaniu szczupaka 60cm wypuściłem go i poszedłem umyć ręce, a wędka leżała na pomoście z przynętą w wodzie. Podnoszę wędkę a tu siedzi coś, szczupak 25cm sam się uwiesił. :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Hurricane 
Spinn


Pomógł: 9 razy
Posty: 183
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Koło (rz. Warta)


Wysłany: Śro Sie 10, 2011 21:53   

Ja jakoś 2 tyg temu łowiłem ja jeziorze. Stoje w wodzie w gumowcach. Woda ma ok. 10 cm głebokości. Zaplątała mi się żyłka na szczytówce, więc rozwiązuje, a haczyk z robakiem mam w wodzie pod nogami. Odplątałem chce zarzucić a tu na haku karaś złocisty.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Smile 


Wiek: 25
Posty: 113
Skąd: Garwolin


Wysłany: Czw Sie 11, 2011 19:17   

Ostatnio w dziurze w pomoście sprawdzałem pracę woblera trzymając go za żyłkę ręką i chciał go jakiś szczupaczek chyba zeżreć bo się młyn w wodzie zrobił aż się przestraszyłem :lol:
_________________
Pasjonat
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
FLATRON
[Usunięty]



Wysłany: Czw Sie 11, 2011 21:40   

Ja jakiś miesiąc temu, stałem i łowiłem na spławik, a że się zahaczył o glony zestaw wszedłem kawałek do wody ( zahaczył się przy brzegu ) tak sobie stoje i odplątuje gdy 2 metry dalej płynie co najmniej 17 kg amur tak się wystraszyłem że pośliznąłem się i wpadłem na małże rozcinając sobie 4 litery :D
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
suchy1965 


Ulubiona metoda: spławik i grunt
Okręg PZW: mazowiecki
Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Posty: 87
Otrzymał 67 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Sob Sie 20, 2011 20:13   

no dziś to miałem "kolegę" po kiju :lol: przed sobą miał 4 metrową łąkę moczarki i grążeli, dalej półtora metra lustra wody i dalej ściana tataraku. Przesiąść się mógł prawie gdzie chciał ale nieeee !? Co on się napracował :| już nie mogłem spokojnie patrzeć - rzut i sitowie, wiec szarpie i zaczep o nasyp za głową. Odplątał zamach i trach zaczep o przelotkę. Odplątał - rzut i łup w środek łąki i oczywiście szarpie się z moczarką. Wyrwał ale wokół spławika ma węzeł gordyjski. I tak prawie cały czas, ale nawet mu powieka nie drgnęła, chociaż nerwowo zerkał na mnie. Nawet było mi go żal, aż do momentu kiedy się przyjrzałem że łobuz ma małą trzecią wędkę w wodzie a na każdej miał podwójny przypon (krótszy i trochę dłuższy) a na każdym wisiał robal ! I jak zresztą my wszyscy wielkie "Gie" złapał. I całe szczęście bo jeszcze chwila i chyba bym go pogonił, pomimo że kolega już w wieku średnim
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
wegorzpasja 
Wszystkiego po trochu :) Metallica <3


Pomógł: 1 raz
Wiek: 21
Posty: 42
Skąd: Wadowice


Wysłany: Czw Sie 25, 2011 17:00   

Ja ostatnio urwałem obrotówkę -dałem na chwile tacie po spiningować a on mi ją znowu złapał :rotfl: ;P
_________________
Pomogłem ? Udowodnij ^
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
suchy1965 


Ulubiona metoda: spławik i grunt
Okręg PZW: mazowiecki
Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Posty: 87
Otrzymał 67 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 11:30   

sobota, port czerniakowski w W-wie, godz. 4.30 rano. Ciężki kij gruntowy nagle zadrgał . Po chwili znowu szarpnęło wędką. Podbiegam, zacięcie, czuję potężny opór, nagle luz i znów potężny opór. Wszystko w ułamku sekundy. Zestaw nie chce ruszyć z dna. Przez głowę lecą myśli jak błyskawice, co to może być ? Oczami wyobraźni zobaczyłem potwora z Lochnes i wędkarza pod którym zimą zarwał się lód. Lekko zaczynam ciągnąć i zestaw ruszył z dna. Nie czuję drgań ryby, tylko jednostajny opór. Już widać koszyczek nad wodą, pod powierzchnią zamajaczyło coś brunatnego. Jest, coś jednak siedzi. Tak siedzi - stara plastikowa doniczka wypełniona mułem (Ale jednak branie było, bo hak goły) :okok:
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
kamil_bielany 
Moderator


Ulubiona metoda: Spining
Okręg PZW: Mazowiecki
Pomógł: 77 razy
Wiek: 34
Posty: 1528
Otrzymał 35 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 14:30   

HEHE! suchy1965, jak chcesz wiecej takich doznać to wpadnij na Kanał Żerański, torebki foliowe po zanętach murowane.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
su_mik 
spining to nalog :P


Ulubiona metoda: spinning
Okręg PZW: Tarnów
Pomógł: 59 razy
Wiek: 33
Posty: 1127
Otrzymał 86 piw(a)
Skąd: Aktualnie z Paryza


Wysłany: Nie Wrz 04, 2011 21:27   

Moze to nie bylo na rybach ale w trakcie drogi na ryby. Przyjechalem do Artura (Avallone)w celu zawiezienia jego i rodziny na ryby. Zapakowalismy kupe zeczy ponton, silnik, jedzenie i juz jedziemy. Gdy bylismy juz prawie na miejscu pytam sie go czy zabral wedki, a on...... wracamy :D Godzina w plecy. Zapakowalismy wedki i dobrze ze w ostatnim momencie przypomnielismy sobie ze namiot tez trzeba zabrac bo przeciez na noc mieli zostac :D . Po drodze na miejscowke kolejne przypomnienie ze trzeba paliwo kupic do silnika. A i tak juz na sam koniec sie okazalo ze materace do namiotu nie zostaly zabrane i musieli spac na twardym betonie :)
_________________
su_mik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Śmieszno - dziwne sytuacje na rybkach

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum