Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Śmieszno - dziwne sytuacje na rybkach

pronan331 
Początkujący

Wiek: 22
Posty: 8
Skąd: Gliwice


Wysłany: Śro Sty 19, 2011 13:02   

ja jak byłem mały jak zaczynałem wędkować pojechałem z tatą na ryby na jeziorko gdzie była masa szczupaków po prostu zatrzęsienie i łowiliśmy na żywca i kiedy mi wziął jako mały chłopiec ze strach chwyciłem wędkę i zacząłem uciekać zamiast zwijać żyłkę to biegłem w przeciwnym kierunki i na brzeg wyjechał 61cm szczupaczek ;] :rotfl: :radocha:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
adek77778 

Wiek: 21
Posty: 12
Skąd: Niewiarowo


Wysłany: Śro Sty 19, 2011 21:45   

Ja u znajomego łowiłem karasie takie po 10cm do oczka.
Wspominał ze ma i szczupaki. Kiedy w wziął mi karaś takie 15 m od brzegu zacząłem go powoli holować i nagle coś pociągnęło mocniej ja się przyglądam a tam szczupak połyka karasia chciałem go wyciągnąć ale nie połkną ryby i uciekł.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
chudy_b 

Wiek: 46
Posty: 12
Skąd: W-wa


Wysłany: Sob Sty 22, 2011 02:04   

pronan331 napisał/a:
ja jak byłem mały jak zaczynałem wędkować pojechałem z tatą na ryby na jeziorko gdzie była masa szczupaków po prostu zatrzęsienie i łowiliśmy na żywca i kiedy mi wziął jako mały chłopiec ze strach chwyciłem wędkę i zacząłem uciekać zamiast zwijać żyłkę to biegłem w przeciwnym kierunki i na brzeg wyjechał 61cm szczupaczek ;] :rotfl: :radocha:


To klasyczne zachowanie. Na pierwsze brania moje "pasożyty" reagowały dokładnie tak samo. Zamiast spokojnie zwijać - rura od brzegu, byle tylko wyciągnąć gada z wody. Ale już drugi trzeci hol o wiele spokojniej.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Maktor 

Wiek: 33
Posty: 4
Skąd: Kęty


Wysłany: Sob Sty 22, 2011 11:57   

Hmmmmmmmm też miałem parę fajnych sytuacji, ale to przeważnie z kumpla się śmiałem.

Najciekawsza była jak już wracaliśmy do domu. Lato, gorąco, byliśmy ubrani w moro, brudni, przepocenie i nie wiem co jeszcze. Czekaliśmy na pociąg na takiej małej zdezelowanej stacji PKP, siedzieliśmy na schodach i czekaliśmy na pociąg, w tym czasie planowaliśmy jechać na gapę bo żaden niemiał kasy . Kiedy siedzieliśmy tak na tych schodach kumpel zdjął czapkę z głowy (patrolówka) i zaczął machać tak by zrobić sobie trochę wiatru, niestety długo tak nie robił bo zaczął przysypiać, głowę oparł o barierkę, ręka z czapką trochę opadła i kima. Oczywiście mnie też sen atakował to przymknąłem oczy. Po jakiś 10 minutach podchodzi starszy mężczyzna i wrzuca koledze 5 zł do czapki, kolega szybko się obudził i zaczął tłumaczyć się że z ryb wracamy, że zmęczeni jesteśmy i nie że bramy. Gościu patrzył na niego i w końcu powiedział.

- Nie przejmuj się, ja wiem że ty nie masz i nie musisz mi ściemniać.

Mina kumpla bez cenna, przez tydzień śmiałem się z niego jak tylko go widziałem, ale za to mieliśmy kasę na bilety powrotne :rotfl:

Od tego czasu dostał ksywę na osiedlu ŻULIKS ;P
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Ania81 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 35
Posty: 74
Skąd: Lipno


Wysłany: Sob Sty 22, 2011 15:46   

Byłam na rybach z Ikiem na Wiśle.Pogoda pochmurna stoimy na przelewie i obławiamy a, że nic się nie działo stwierdziłam że pójdę w inne miejsce.Zeszłam ścieżką w dół do przystani dla łódek wgramoliłam się na stojącą blisko brzegu usiadłam i tak zaczełam obławiać.Siedze nic się nie dzieje spojrzałam na brzeg a drogą kilkanaście metrów dalej idą dwie kobitki w starszym wieku.Jedna z nich stając tyłem w moją stronę zaczyna unosić spódnicę ja dosłownie wgniatam się w łódkę zadziera kobita wyżej i leje a ja nic osłupiałam ale jakby było mało zaczyna wydawać tyłem dźwięki wtedy tak mnie wgniotło ,że nie wytrzymałam i :lol: kobita się ogląda i zobaczyła że nie jest sama szybko kieckę w dół i w nogi.A ja wysiadłam lece do Ika opowiedzieć co mi się przytrafiło.Dobiegłam stoje obok na przelewie i zamiast mówić tak się śmieje, że straciłam równowagę na kamieniu i bach do wody i śmieje się dalej w końcu Iko mi pomaga i wychodze na brzeg cała mokra a uśmiana aż poliki bolały.Do końca życia niezapomnę
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Shaq04 

Pomógł: 1 raz
Posty: 77
Skąd: Gdańsk


Wysłany: Nie Sty 30, 2011 18:36   

Dzisiaj poszedłem połowić pod lodem. Przynęta już pod wodą, wykonuje charakterystyczne ruchy, (dół, góra itp) nagle czuję coś, siedzie ryba. Wyciągam patrzę a tam... zapakowane, nowe naboje do pistoletu :lol: .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
nurek1973
[Usunięty]



Wysłany: Nie Sty 30, 2011 19:30   

Ania81, ja miałem podobną sytuację,Rosjanki nad pobliskie jezioro przyjechały autokarem się umyć,nie wiedziałem jak przynętę założyć na haczyk, nie mówiąc o moim starszym koledze :rotfl: oj co ja tam widziałem...po kąpieli węgorze nie brały dwa tygodnie.
 
focuS22 
fcs


Wiek: 28
Posty: 11
Skąd: Gryfow Slaski


Wysłany: Nie Mar 20, 2011 00:32   

Kiedyś podczas spiningowania nad rzeką Kwisą ....ujrzałem pływającego sobie w rzece Żółwia heh,pewnie ktoś wypuścił bo skąd by się tam wział.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
malamalpamala 
po polskiemu !


Wiek: 21
Posty: 7
Skąd: Sokółka


Wysłany: Wto Mar 22, 2011 06:53   

Wyrałem się nad jeziorko na spinning. Na końcu linki, a raczej przyponu Alga. Zwijam, zwijam, nagle mocne szarpnięcie, duży opór. Myśle sobie pewnie jakiś ładny szczupaczek się uwiesił. Wciągam podnosze .... patrzę - a tam jakaś rama od roweru :lol:
_________________
Pozdrawiam,

Patryk !
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Artur Betcher 
Gawędziarz Erotoman Teoretyk


Pomógł: 4 razy
Wiek: 39
Posty: 217
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Paryż


Wysłany: Wto Mar 22, 2011 17:58   

Ja to wyciągnąłem cały rower a do tego kilka miesięcy na nim jeździłem :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Śmieszno - dziwne sytuacje na rybkach

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum