Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Rzeka Bug

Cibor 

Wiek: 28
Posty: 38
Skąd: Za Serockiem


Wysłany: Pią Cze 12, 2009 19:33   

Szumin okolice Kamieńczyka, a wywłoki to niezbyt:P

Ja wczoraj byłem na łowisku Buchta-Stawinoga, cały brzeg obstawiony przez wędkarzy i też nic.... Po prostu ryba nie bierze... W niedzielę pójdę na rybki "u mnie"
może coś się ruszy....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
bialy77 

Wiek: 40
Posty: 27
Skąd: sokolow podlaski


Wysłany: Pią Cze 12, 2009 21:16   

Witam, byłem wczoraj na Bugu w Wirowie , na spławik oprócz sporadycznych krąpi nic nie brało, u grunciarzy podobnie , spiningiści też schodzili o kiju. Co jest z tą ryba w tym roku ????????
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Cibor 

Wiek: 28
Posty: 38
Skąd: Za Serockiem


Wysłany: Pią Cze 12, 2009 22:26   

Niech się mądrzejsi wypowiedzą... Ja już zgłupiałem....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
artzgodka 
ArtZgodka

Posty: 80
Skąd: Mińsk Maz.


Wysłany: Sob Cze 13, 2009 19:26   

Ja zwiedzałem okolice Drohiczyna, i lipa - przedzierałem się ze 3 godziny po chaszczach gdzie ludzka noga nie stanęła a tylko widać było bytowanie Bobrów i zaciąłem tylko jednego szczupaczka który i tak wypiął się tuż przy nogach właściwie klatce piersiowej bo właśnie w tedy stałem w takiej wodzie

generalnie bytności drapieżników nie widać prawie w ogóle, kawał okolicy zwiedziłem natknąłem się też na książkową gliniasto żwirową rafę ale null, poza jak na moje oko atakami dosłownie w 3 miejscach okoni nic, bez kontaktu z rybą

też się zastanawiam co się dzieje, a dzieje się tak na większości rzek Wisła, Narew również (znajomi jeżdżą na te rzeki i mówią to samo)

wydaje mi się, że:

1. pogoda która teraz panuje, ciągłe zmiany itp. no i oczywiście kilka ostatnich zim których właściwie nie ma i np. na Bugu, jak woda przybierze na jesieni to już taka zostaje bo co chwile pada śnieg i co chwile się roztapia zasilając koryta, to znów na moment w styczniu wyskoczy 7-10 stopni na plusie i już ryby są rozregulowane na dobre

2. Ryb jest coraz mniej a winni są temu przede wszystkim ludzie, wielu spotykam takich, że co by nie usiadło na haku bez względu na wymiar i okres ochronny to zostanie zeżarte, jest też wielu oczywiście prawdziwych wędkarzy. Problem jest oczywiście złożony, bieda na wioskach i bezrobocie, przyzwolenie społeczne, bo przecież łowiło i kłusowało się tak z od wieków jak jeszcze PZW nie było.
I wreszcie polityka PZW w tym dzierżawa rzek, bezmyślna dzierżawa ograbiająca i niszcząca te cenne ekosystemy.
Przecież jest tak, że my wędkarze płacimy za karty nie mogąc nic złowić (i nie mam na myśli od razu zabieranie i uśmiercanie ryb) ale przynajmniej w teorii możemy ryby zabierać z łowisk (pod warunkiem, że coś złowimy na tym bezrybiu ;) a idąc np. do smażalni płacimy raz drugi za ryby które zostały złowiony na sieci przez ludzi dzierżawiących wody poz PZW w majestacie prawa i pewnie łamiąc wszelkie reguły - bo przecież jak dzierżawię to po to by zarobić na tym prawda. Wystarczy pojechać na mazury, na większości jezior rybostan jest mizerny a miejscowi którzy też nie są bez winy bo kłusują zaraz odpowiedzą, iż kilka lat temu jezioro zaczął dzierżawić pewien Pancio i ryb już tam nie ma i pewnie szybko nie będzie, nie za naszego życia zapewne ;)

I wiedźcie, że prędko się nic nie zmieni bo można jeszcze coś z naszych rzek wycisnąć, i ci z PZW też mają nas w d... bo doskonale wiedzą, iż wędkarstwo jest jak choroba jak ktoś w nią wdepnie to już zostaje jej wierny i dla tego właśnie opłacamy karty i jeździmy nad wodę. Może gdybyśmy solidarnie się zmówili i kart nie opłacali to poskutkowało by to ale raczej taka zmowa na rzecz ratowania rzek jest nie realne.

Nie wiem czy to prawda ale słyszałem też o fikcyjnych zarybianiach po prostu kolesiostwo zarybia wydaje kaskę na narybek który nie zostaje kupiony i kaska z powrotem do kolesiostwa wraca - choć wiadomo dowodów nie mam.

nie chciał bym tu nikogo urazić ale jest takie powiedzenie, że w PZW tylko ryba nie bierze :uoee: - a przecież do ciężkiej ho... oni są po to by tych wód pilnować i dbać o nie jak o oko w głowie bo jest to dobro wspólne i nie mam tu na myśli zorganizowanie straży PSR i kupienia im auta terenowego wiadomo są istotni może klusola uda im się złapać ale też widzę, iż czasem zachowują się jak Straż Miejsca w miastach czyli szukają dziury w całym - oby tylko mandacik wystawić :uoee: a obok dzierżawiący wodę wyławiają wszystko co w siaty wpadnie na Bugu w okolicach Sadownego również są a przynajmniej w zeszłym roku byli tacy co takowe pozwolenie mieli

A przecież wystarczyło by tak nie wiele, jeszcze nasze największe rzeki nie są bardzo zanieczyszczone (Wisła też od kilku lat regularnie się oczyszcza i jest coraz mniej zanieczyszczana) dbać o nie bardziej racjonalnie nimi dysponować mniej pazernie i zarybiać lepiej a natura poradziła by sobie z resztą.

3. presja wędkarska, jest nas wędkarzy naprawdę b. duża ilość i te ryby ciągle są bombardowane jakimiś przynętami, coraz trudniej znaleźć spokojne i bez ludne miejsce - myślę, że to też ma wpływ

4. panowie, a może my po prostu łowić nie potrafimy :rotfl:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Cibor 

Wiek: 28
Posty: 38
Skąd: Za Serockiem


Wysłany: Sob Cze 13, 2009 21:48   

5. Bezmyślność zarządców brzegów! Oczyszczanie dna, wycinanie drzew nad brzegiem "by było ładniej"... Kiedyś u mnie na Kani była piękna miejscówka karpa, jakieś 3 do 4 m. od brzegu, a nad nią nawis drzewny, brzeg oczywiście uregulowany tzn. Betony... Leszcze jakie tam łowiłem to do dziś pamiętam... Klenie to tak po 6 szt. Sandały, Okonie, Płocie!! Po prostu ELDORADO!! Aż pewnego "pięknego" dnia koleś wpadł łajbą w tą karpę, poleciał do urzędu i karpy nie było... Później brzeg "ujednolicali" i nawis wycieli tzn. drzewo z korzeniami poszło (drzewo czyt. Akacja) i po rybkach... :[ :[

A teraz się człowiek cieszy jak Krąpia złapie....

A co do pogodny ryba nie bierze=nie żeruje!!

Niech się ciśnienie (Prawo Pascala ciś. atmosferyczne działa na ciś. wody a ona oddziałowywuje na ryby [wyższe rybka lepiej się czuje, mniejsze rybka śpi] stwierdzam to po akwarium ) ustabilizuje, pogoda poprawi a ryba wygłodniała zacznie brać... Mam taką cichą nadzieję.... :zalamka: :zalamka:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
bialy77 

Wiek: 40
Posty: 27
Skąd: sokolow podlaski


Wysłany: Nie Cze 14, 2009 10:38   



[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 10:41 ]
takie klenie braly na mojej miejscowce w pazdzierniku , wiec myśle że to że nie biorą to wina pogodowej huśtawki

[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 10:52 ]


[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 11:05 ]


[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 11:08 ]


[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 11:10 ]
pierwszy leszcz w tym sezonie , jak na razie bardzo rzadki widok

[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 11:36 ]
WIRÓW
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Cibor 

Wiek: 28
Posty: 38
Skąd: Za Serockiem


Wysłany: Nie Cze 14, 2009 12:42   

bialy77 napisał/a:

takie klenie braly na mojej miejscowce w pazdzierniku , wiec myśle że to że nie biorą to wina pogodowej huśtawki


Najprawdopodobniej.... To już już już coraz bliżej.... Zapowiadają ładną pogodę od czwartku...

Cytat:

pierwszy leszcz w tym sezonie , jak na razie bardzo rzadki widok


Gratki... :super: :super: :super: :super:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
artzgodka 
ArtZgodka

Posty: 80
Skąd: Mińsk Maz.


Wysłany: Nie Cze 14, 2009 13:43   

no rybska piękne pogratulować i mam nadzieję, że to wina tej pogody

czym się charakteryzowała ta miejscówka na klenie, nie proszę o podanie "adresu" bo wiadomo to twoja miejscówka ale jak byś opisał to miejsce co było tam takiego, że były klenie?? jeśli coś takiego było
i jaką metodą połowu nałowiłeś tak pięknych rybek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
bialy77 

Wiek: 40
Posty: 27
Skąd: sokolow podlaski


Wysłany: Nie Cze 14, 2009 20:18   

no raczej nie charakteryzuje niczym szczególnym, średni uciąg , głebokośc około 2metrów , łowiliśmy z kumplem na zestawy skrócone ze spławikiem 3gr, dno zwirowe , na dnie duzo muszli małży ,znalezliśmy dołek głębszy o około 20cm o długości 2metrów i właśnie tam połozyliśmy zanęte .Oprócz kleni padło jeszcze kilka sporych leszczy około 1,5kg i kilka karasi najwiekszy 1,2kg oraz troche drobnego krąpia .na fotkach niestety uwieczniliśmy tylko same klenie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
artzgodka 
ArtZgodka

Posty: 80
Skąd: Mińsk Maz.


Wysłany: Nie Cze 14, 2009 22:00   

hm to ciekawe, niby nic ale właśnie żwirowy dołek, nie jestem pewien ale chyba na Bugu nie jest zbyt łatwo taką mini rynnę żwirową znaleźć? a odnoszę też wrażenie, że Bug w Twoich stronach skrywa właśnie więcej takich żwirowych naturalnych rynienek a czym niżej w strony w których ja częściej wędkuję to raczej piach sporadycznie trafia się glina

[ Dodano: Nie Cze 14, 2009 23:00 ]
majowe szczupaczki



siarczysty buziak ...


... i do wody


mocny chwyt - wiadomo ryba śliska i duża :/ ...


... okazuje się, że jednak nie tak bardzo duża :D




Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Łowiska » Mazowieckie » Rzeka Bug

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum