Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Pstrąg z małej rzeki / rzeczki ?

atomic 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 227
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 22:12   Pstrąg z małej rzeki / rzeczki ?

Witam,obecnie szukam pstrągów na rzece Dłubni w okolicach Krakowa. Rzeka jest niby dzika ale jest prosta i wąska. Jedyne pstrągi jakie tam złowiłem to pstrągi przy samych brzegach, które są dość dobrze zarośnięte. (łowiłem pod prąd).

Znalazłem miejsce z już większym uciągiem wody. Dziś tam byłem i obrzucałem całe i nic. Wiadomo, że to może być kwestia dnia itp.., ale chciałbym aby jakiś pstrągarz rzucił okiem na to miejsce i ocenił czy to może być potencjalne stanowisko pstrąga i może jak go spróbować tu złowić (przynęta, potencjalne stanowisko pstrąga).







Przepraszam za słabą jakość zdjęć, ale robiło się już ciemno, a zwiększanie iso na telefonie komórkowym radykalnie zbija jakość.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 22:38   

Pstrągi w takiej rzece mogą być wszędzie. Może się okazać ze miejsca z pozoru wyglądające na spokojna wodę w rzeczywistości wcale nie są spokojna wodą, ponieważ ciągnie np. spodem solidny nurt. Rzeka wygląda na faktycznie malutką, dlatego najczęstszym schronieniem pstrągów będą właśnie zatopione korzenie drzew, podmyte brzegi lub inne kryjówki blisko brzegu. Stąd Twój połów. Oczywiście to tylko moje przemyślenia nie koniecznie pokrywające się z rzeczywistością. Możesz także spróbować przytrzymać przynętę w nurcie. Przy niżówkach lub wysokich temperaturach pstrągi trzymają się mocno natlenionej wody, lub wybierają miejsca z głębsza woda ale blisko nurtu. Musisz po prostu częściej wędkować i robić zapiski (proponuje kajet na forum) tak najprędzej nauczysz się łowić pstrągi na tej rzece.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
beret 


Pomógł: 125 razy
Wiek: 36
Posty: 2112
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Strzyżów (rz.Wisłok)


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 23:17   

Rzeczka bardzo przypominająca mi Stopnicę,która płynie w moich okolicach :) .Dokładnie jak napisał borys,że o tej porze roku,takich temperaturach i stanie wody (niskim) pstrągi trzymają się silnie natlenionych miejsc z "chłodniejszą"wodą.Atak może nastąpić zaraz po wpadnięciu przynęty do wody pod jakimś nawisem lub z za kamienia ale i z prowadzenia na spokojniejszej wodzie na to nie ma reguły nawet jeśli woda jest płyta i teoretycznie nie widać ryby musisz być przygotowany na wystrzelenie kropka do przynęty nie wiadomo skąd.Kombinuj z prowadzeniem przynęty czy to wzdłuż czy w poprzek nurtu jak i zmieniaj je często ale to tyczy się nie tylko pstrągów.Obserwuj również wodę czy pstrągi nie zbierają czasem z powierzchni,jeśli tak staraj się im podać jakiegoś smużaka np.
atomic napisał/a:
łowiłem pod prąd

Rozumiem,że zwijanie przynęty było pod prąd?
Pierwsze i drugie zdjęcie pokazuje wspaniałe moim zdaniem miejsce kryjówki pstrąga :) .Przynęty to u mnie przeważnie woblery z racji tego,że głównie na nie staram się łowić ale i o blaszkach nie możemy zapomnieć,które sam zakładam bardzo często jako ostatnią drogę ratunku-rozmiar 0-1.Oczywiście wiem,że i na koguty łowi się piękne pstrągi ale z tą przynęta nie pomogę :) .Cierpliwości i połamania luzik .
_________________
Trzeba oszukać czas żeby naprawdę żyć.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
atomic 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 227
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków


Wysłany: Śro Sie 05, 2009 09:09   

beret napisał/a:
Rozumiem,że zwijanie przynęty było pod prąd?


Tak, o to chodzi. Tzn. staram się też łowić z prądem no ale to wymaga perfekcji. Nie chodzi mi to o celność rzuty czy czucie przynęty, bo to mam opanowane bardzo dobrze. Mam na myśli szybkie zamknięcie kabłąka jeszcze zanim przynęta dotknie tafli.

Staram się to robić tak jak pokazywał pewien pan w jakimś tam filmie z WMH. Czyli przed wpadnięciem przynęty do wody staram się palcem wskazującym dopchnąć żyłkę na szpulę. Chcąc nie chcą jest to dla mnie bardzo trudne, bo ja jako osoba, która łowi głównie szczupaki nie musiałem nigdy aż tak się spieszyć i mogłem sobie pozwolić na zamknięcie kabłąka ręką.

Dodatkowym utrudnieniem jest usterka mojego kołowrotka, z którą się zmagam, ale dzięki sprawnej pomocy forumowiczów jest szansa, że jeszcze dziś uda mi się dowiedzieć skąd ten problem.

Mam jeszcze jedno kilka pytań:

1. Co do tej techniki rzutu pod prąd, to często gdy nagle zahamuję przynętę jest silne uderzenie jej o wodę, czy to może płoszyć rybę?

2. Czy pstrąg np. jak na zdjęciu nr 1 będzie stać raczej bliżej korzeni gdzie najprawdopodobniej jest wymycie, a dno jest tam raczej muliste (świadczy o tym silne spowolnienie nurtu) czy będzie on stać w głównym nurcie (ale chyba nie? bo jest on dość silny)?

3. Jakie wy macie techniki rzuty pod prąd. Chodzi mi o końcową fazę lotu przynęty. Jak ją gasicie i jak zamykacie kabłąk?

4. Czy jeśli w jednym miejscu narobiłem dużo hałasu, bo np. zaczepiła mi się przynęta. To czy na drugi dzień to miejsce jest dalej "spalone" czy już można tam walczyć?

PS. Wczoraj moim gwoździem do trumny był fakt, że gdy ja wybierałem się na rzekę spotkałem gościa, który z niej wracał, a miejsca były silnie wydeptane i schodzone.

Z góry dzięki...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beret 


Pomógł: 125 razy
Wiek: 36
Posty: 2112
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Strzyżów (rz.Wisłok)


Wysłany: Śro Sie 05, 2009 10:17   

atomic napisał/a:
1. Co do tej techniki rzutu pod prąd, to często gdy nagle zahamuję przynętę jest silne uderzenie jej o wodę, czy to może płoszyć rybę?

Różnie może być raz spłoszy,a raz zachęci ją do ataku.
atomic napisał/a:
2. Czy pstrąg np. jak na zdjęciu nr 1 będzie stać raczej bliżej korzeni gdzie najprawdopodobniej jest wymycie, a dno jest tam raczej muliste (świadczy o tym silne spowolnienie nurtu) czy będzie on stać w głównym nurcie (ale chyba nie? bo jest on dość silny)?

Na to pytanie praktycznie padła odpowiedź już wyżej.Uwierz mi,że nawet w bardzo silnym nurcie możesz spodziewać się ataku pstrąga.Ja bym go właśnie tam szukał jak i na łączeniu spokojnej z tym szybkim nurtem.Aczkolwiek może stać również i pod nawisami czyhającego na jakieś robactwo spadające z drzew czy traw.Obłów tą miejscówkę najdokładniej jak możesz.
atomic napisał/a:
3. Jakie wy macie techniki rzuty pod prąd. Chodzi mi o końcową fazę lotu przynęty. Jak ją gasicie i jak zamykacie kabłąk?

Często staram się rzucać tak,by przynęta spadała w to miejsce gdzie chce.Czasami puszczam ją z prądem kilkanaście metrów gdy nie mogę dorzucić w jakieś interesujące miejsce znajdujące się niżej.Zamykam kabłąk ręką i tak też często gaszę lot przynęty,która zaraz po wpadnięciu do wody odrazy zaczyna pracować,nie jest to łatwe i nadal się tego uczę ;) .
atomic napisał/a:
4. Czy jeśli w jednym miejscu narobiłem dużo hałasu, bo np. zaczepiła mi się przynęta. To czy na drugi dzień to miejsce jest dalej "spalone" czy już można tam walczyć?

Często jest tak,że po odczekaniu kilkunastu min.można śmiało wędkować już w tym miejscu.Wszystko zależy czy wchodzimy do wody i co robimy by odhaczyć wabika.Bywa tez tak,że gdy wejdziemy po przynętę odczekując jakiś czas zauważymy,że w to miejsce napływa ryba szukając pokarmu,my wchodząc ruszamy muł czy kamienie a jak wiemy w nich znajdują się organizmy którymi ryby się żywią.
Gdy masz brania czy pobicia-widzisz,że ryba jest w miejscówce i żeruje,a przy zaczepie np.na trawie pod brzegiem czy na gałęzi możesz urwać przynętę i pójdziesz po nią po zakończeniu łowienia (oczywiście może być tak,że ją stracisz).Czego się nie robi dla sukcesów luzik .
_________________
Trzeba oszukać czas żeby naprawdę żyć.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
atomic 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 227
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków


Wysłany: Śro Sie 05, 2009 10:46   

Cytat:
Często staram się rzucać tak,by przynęta spadała w to miejsce gdzie chce.Czasami puszczam ją z prądem kilkanaście metrów gdy nie mogę dorzucić w jakieś interesujące miejsce znajdujące się niżej.Zamykam kabłąk ręką i tak też często gaszę lot przynęty,która zaraz po wpadnięciu do wody odrazy zaczyna pracować,nie jest to łatwe i nadal się tego uczę ;) .


Dzięki, ale tu mi chodziło o to, że rzucam pod prąd, czyli prowadzę przynętę z prądem. Bo z techniki wypuszczania też często korzystam. No właśnie przy zamknięciu ręką odnoszę wrażenie, że jest taki okres po wpadnięciu do wody kiedy nie mam kontaktu z przynętą. Oczywiście kiedy prowadzę przynętę z prądem. Jeśli chodzi o tą technikę, którą opisywałem to kwestia praktyki, bo wydaje mi się, że zbyt mały (tzn. jak dla mnie to jest to idealny, ale z tego co obserwowałem na tym filmie to ten zwis był bardzo duży)pozostawiam zwis przynęty do rzuty i powinienem rzucać bardziej delikatnie to wtedy to opadnięcie będzie bardziej spokojne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
beret 


Pomógł: 125 razy
Wiek: 36
Posty: 2112
Otrzymał 9 piw(a)
Skąd: Strzyżów (rz.Wisłok)


Wysłany: Śro Sie 05, 2009 11:03   

atomic napisał/a:
No właśnie przy zamknięciu ręką odnoszę wrażenie, że jest taki okres po wpadnięciu do wody kiedy nie mam kontaktu z przynętą. Oczywiście kiedy prowadzę przynętę z prądem.

Jeśli nurt jest bardzo szybki czynność tą analogicznie musimy wykonać bardzo szybko,bo jak wiadomo przynęta zaraz po kontakcie z woda spływa w nasza stronę.
atomic napisał/a:
Jeśli chodzi o tą technikę, którą opisywałem to kwestia praktyki, bo wydaje mi się, że zbyt mały (tzn. jak dla mnie to jest to idealny, ale z tego co obserwowałem na tym filmie to ten zwis był bardzo duży)pozostawiam zwis przynęty do rzuty i powinienem rzucać bardziej delikatnie to wtedy to opadnięcie będzie bardziej spokojne.

Możesz i tak pokombinować każdy zwija przynętę na taką odległość od szczytówki,przy której najlepiej mu się rzuca i niekiedy jak daleko chce rzucić.Dużą rolę do opadania przynęty na wodę ma też ułożenie się jej podczas rzutu-lotu i tu też niekiedy technika samego rzucania jest ważna i odgrywa znaczącą rolę.
_________________
Trzeba oszukać czas żeby naprawdę żyć.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
atomic 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 227
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków


Wysłany: Śro Sie 05, 2009 11:32   

Właśnie muszę nad tym popracować, bo w mojej dotychczasowej technice chlapnięcie i to silne było wręcz pożądane.

Dzięki za pomoc, jak dziś się nie rozpada to też się wieczorkiem przejdę na rzekę.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Śro Sie 05, 2009 21:34   

atomic napisał/a:
jak dziś się nie rozpada to też się wieczorkiem przejdę na rzekę.

Pstrągi ja wiele innych drapieżników lubią pogodę pod chmurką. Jak na ironię wędkarze nie bardzo lubią taką pogodę, dlatego nie zniechęcaj się złą pogodą bo ryby mogą Ci w tym wynagrodzić :)
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
atomic 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 227
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków


Wysłany: Śro Sie 05, 2009 22:02   

Byłem dziś na tych kapryśnych pstrągach. Mój kołowrotek nie pozwalał mi na wiele jeśli chodzi o łowienie. Rzucałem może tylko 1h, ale jutro jak pójdę to może będzie lepiej bo grzebałem dziś przy kołowrotku. Jeden mały pstrąg szedł za przynętą i już przy samej powierzchni chciał uderzyć ale mnie zauważył i się schował. Ataku już nie chciał powtórzyć.

Od jakiej godziny mogę próbować łowić pstrągi. Chodzi mi o popołudnie i do której?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Łowienie poszczególnych gatunków » Łososiowate » Pstrąg z małej rzeki / rzeczki ?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum