Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Łowiska PZW Włocławek i okolice

pyszy 
Marcin

Pomógł: 1 raz
Posty: 27
Skąd: Włocławek


  Wysłany: Wto Sie 04, 2009 10:07   Łowiska PZW Włocławek i okolice

Witam kolegów z Włocławka i okolic.
Panowie postanowiłem odświeżyć trochę dyskusje bo coś cicho się zrobiło w temacie łowisk:)
Jestem po dość długim urlopie z wędką wiec zapraszam do podyskutowania " co, gdzie i na co:)" w naszej okolicy. Trochę pojeździłem po naszych ładnych... niekoniecznie rybnych akwenach i postanowiłem przedstawić kilka spostrzeżeń dotyczących moich wypadów. Być może komuś coś się przyda lub jakaś woda go zainteresuje.
Zaczynamy...:)

1. jezioro Łuba.
Kilka wypadów ze spiningiem z pontonu... efekty: ok 20 szczupaków, o ich wielkości lepiej nie wspominać żaden nie przekroczył 40 cm. Niekoniecznie buzi i do wody:) Bierze to co wpuścili w ostatnim czasie, większe sztuki się nie trafiają. i raczej ciężko będzie im urosnąć bo presja spiningu i żywca na tej wodzie jest bardzo duża a co piąta osoba wypuszcza niewymiaraki:(
natomiast jeśli chodzi o pasiaste okonie to polecam... jak jest dobry dzień to trafiają się sztuki dochodzące niekiedy do ok 1 kg i tu nie przesadzam takie garbusy się trafiają.

Co do białej ryby... 4 nocki na koszyczek... efekty 2 brania i dwa liny po ok 1,5 kg, drobna płotka i nic wiecej. łuba strasznie zarasta zielonką i w miejscach przy liliach już nie połowi.

2. Skoki żwirownia

Totalny najazd turystów ze wszystkich możliwych stron. namioty, kempingi, hałas, brud i ogólnie panujący syf.
Praktycznie trzy doby łowienia.. efekty 1 leszcz kilogramowy i ok 40 ładnych płoci.
Co do spiningu to okoneczki wielkości pół dłoni, zal to wogóle kaleczyc.
Bardzo kapryśna i oblegana woda.

3. jezioro Lutobórz

2 wypady spinningowe z pontonem .. efekty szczupak 0 szt okonek 1 szt. Totalne dno na tym jeziorze. Rozmawiałem z miejscowymi wędkarzami i podobno w tzw odłowie kontrolowanym w zeszłym roku odłowiło nasze kochane PZW wszystko większe co się rusza.

4. Łąki zwiastowe
Fatalny dojazd do jeziora, samochód trzeba zostawić u sołtysa na podwórku i przez jego pole do jeziora. facet bardzo sympatyczny. Z brzegu kiepski dostęp. Byłem tam z pontonem na spinning... efekty kilka ładnych okoni szczupak 0. Od sołtysa wyciągnąłem że dosyć mocno tam kłusują ale bierze ładny lin, karp i karaś złoty.

5.Jezioro Grójec
Bardzo ładne jeziorko, czyste i głębokie. Jeden wypad spinningowy.. efekty 1 szczupak ok 1,5 kg. jeden wypad na białą rybę.. efekty kilka niezadużych leszczy i kilka ładnych płoci. W nocy podobno bez węgorza się nie schodzi... tak mówi każdy miejscowy wędkarz. Samochód zostawiamy u gospodarza na podwórku i schodzimy do jeziora bo kiepski dojazd. Na pewno odwiedzę to jeziorko jeszcze w tym sezonie.

6. Jezioro Borowiec za Lipnem

W ten weekend zasiadka od 15 w sobotę do rana niedziela.
Efekty branie pięknego lina na żyłkę 0,16 nie miałem żadnych szans został z zestawem w trzcinach. Poza tym na spławik ok 15 pięknych wzdręg. Natomiast najazd wędkarzy zaczyna się tam tuż przed zmrokiem i wszyscy łowię na koszyk w nocy. Ja oczywiście tez się dołączyłem :) efekty kilka leszczy takich po 70 - 80 dkg. Ale miejscowi wyciągali i po 30 szt. Poza tym krążą tam legendy o potężnych karpiach... nie sprawdzałem osobiście bo nie te zestawy:) odwiedze na pewno tą wodę jeszcze ze spinningiem we wrześniu bo jest podobno dużo szczupaka i okonia. Widziałem nawet piękne garbusy i kilka małych szczupaków przy brzegu. bardzo ładna woda.

7.jezioro Peł ( zaraz obok borowca)
Nie ma dostępu z brzegu jedynie łódka albo ponton. Małe jeziorko, nie za głębokie ale czyste i bardzo rybne. Jeden wypad ze spinningiem... efekty ok 30 ładnych wymiarowych okoni. nie wziąłem wtedy spławikówki a grzbiety leszczy które wtedy widziałem nie dają mi spokoju do dzisiaj:)!!! kolega z którym wtedy byłem pojechał tam za dwa dni ze spławikiem i łodką i muszę Wam powiedzieć, że takich płoci jak tam nałowił dawno nie widziałem na oczy. Jak ktoś pamięta jakie kiedyś brały duże płocie na "Choceniu" to powiem tylko tyle, że te były większe. Do tego tarfił jeszcze lina, leszcza i karasia złotego.
Wybieram się tam w weekend:)

8.Jezioro głeboczek koło Rypina.

Piękne głębokie jezioro, perełka koła PZW z rypina.
Wypad ze spinningiem... efekty piękny szczupak na duże białe kopyto. Ciężko się tam spinninguje bo bardzo głęboko. Dużo miejscowych wędkarzy z żywcówkami, poza tym dużo karpiarzy i spławikarzy. Ci ostatni łowią ładne leszcze i płocie.

9 Nasza kochana Wisła

Niestety cały czas duża woda:( Ale i tak pozwoliłem sobie na kilka wypadów. cal okolice windugi " główki"

1 wyjazd na koszyk za leszczem. Efekty 4 karasie srebrzyste ok 80 dkg każdy i 4 płocie.
obok mnie na główce stał starszy pan ze spiningiem. Na dużą wachadłówkę wyjął szczupaka ok 4 kg.) trochę mi koparka zjechała. Wyciągnąłem z niego ze to już ok 30 w tym roku.

2 wyjazd nocka na główce... efekty 2 sumy ( jeden wymiarowy drugi niemowlak poszedł do wody), ładny węgorz ok 1,5 kg 4 krąpie i 3 karasie srebrzyste.

3 wyjazd dniówka na główce ... efekty 4 babki:)

4 wyjazd po południu główka efekt 9 pięknych karasi srebrzystych i płotka. W drodze powrotnej z główki kąpiel, tak puścili wodę , ze odcięło mi wyjście. Stracha dorwałem potężnego. Już się piechotą na ta główkę nie wybieram:)

Niestety na Wiśle ZERO leszcza, siatki stoją co noc, tak się znorowili rybacy i kłusole, że stawiali przy mnie za główką. Z jednej strony wędki z drugiej siatki. Istna paranoja!!! A w tarło leszcza siata na siacie!!! Najciekawsze, że nawet pseudo rybacy maja pozwolenia na siaty... interwencja policji i klapa. Panowie Policjanci oznajmili, że kłusują legalnie i nie podejmują interwencji. istny cyrk. jeszcze ze dwa lata i będą brały tylko babki i to co przez oczka ucieknie.

I to na razie na tyle. Jest jeszcze trochę wód, które odwiedziłem w sezonie ale to może na inny raz:)
Może coś się kiedyś przyda komuś z tego co napisałem. Jak coś to pytać:)

Zapraszam do pisanie i dyskusji. Często miewam wolne miejsce w samochodzie wiec jak coś to propozycje...:)

Pozdrawiam
Marcin.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
lawdzoj82 
spinningista


Pomógł: 8 razy
Wiek: 35
Posty: 456
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: włocławek


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 10:59   

Witam kolegę :) Co do jezior na których wędkowałeś to często jeździłem ( bo często bywałem pod namiotami ) w tamtym roku na Żwirownie Skoki tylko.W tym roku byłem zaledwie raz.Co do efektów to w tamtym roku złowiłem jednego dnia 2 nie wymiarowe szczupaki.Co do okonia do jak trafiło się na dzień jak one ganiały drobnice przy brzegu to naprawdę piękne grube garbusy się trafiały mało ale wielkie ;) W tym roku byłem raz i nic nie złowiłem. Teraz moja ulubiona cześć Wisła tu jest temat długi jak ta rzeka :lol: Trzeba trafić na dzień to się połowi ładnie ale można ponad tydzień spędzić bez brania.W tamtym roku gdzie mnie było od obu opasek koło tamy i główek po most stalowy aż po Gąbinek :rotfl: Najlepsze efekty jednak miałem koło tamy i kolo mostu stalowego czym dalej to już nic nie złowiłem :) W tym roku też trochę jeździłem ale na razie skupiam się na mojej okolicy.Zacznę od boleni ten rok jest naprawdę niezły :lol: Widać grube rapy i żerują aż miło (na razie odpuściłem wole szczupaki ;) ).Trochę ich złowiłem praktycznie same takie 60+ :] Miałem na kiju 70+ nie wyjęta przez błąd kolegi w podbieraniu ( chciał pomóc ) luzik .Co do szczupaków na razie jest też nieźle :] Jest lepiej niż w tamtym roku ( licząc do tego dnia bo w jesieniom w tamtym roku złowiłem 2 życiówki 72 i 78 cm).Co do sandacza to tragedia :uoee: Przyznam sandacz we Włocławku jest gatunkiem na wymarciu :( Co przeżyło jest wyjmowane w Śluzie w maju na gniazdach do zera przez szarpakowców :( Złowiłem w tym roku tylko jednego wymiarowego ( nie liczę nie wymiarowych bo kilka w lipcu złowiłem) sandacza przez przypadek w okresie ochronnym i to było by na tyle do tej pory :( okonie trafiają się z łódek i to ładne ale przeważnie na szuranego na robaki. Z brzegu trudno o okonie ale można połowic bo podchodzą nie raz ;) Czekam na jesień może będzie piękna i rybna jak w tamtym roku :lol: Pozdrawiam i zapraszam na ryby w moje okolice oprowadzę po najciekawszych miejscach ;) Dodam łowie wyłącznie na spinning i ciężki grunt od czasu do czasu :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pyszy 
Marcin

Pomógł: 1 raz
Posty: 27
Skąd: Włocławek


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 12:16   

Witaj,
Miło mi, że jest odzew. Musze Ci się przyznać, że na wiśle rzadko spinninguje, bardziej jeziora z pontonu.
Czasem z łodki znajomego na zarzeczewie okonie na paprochy.
Może dlatego, że mam z kim i ciezko mi w niektóre miejsca dojechać samochodem bo niski. Nawet jak na winduge jade to biore samochod od dziewczyny albo sasiada bo ma tico:) nawet sprzet mam typowo jeziorowy do niezbyt duzych gum. I na nie przewaznie łowie. Na wiśle to pewnie na gumy średnio..???
ostatnio byłem ze spiningiem koło wodnika i przeszedłem się w stronę starego mostu. Rapy biły jak oszalałe, ale wyniki marne jeden okonek. Nie miałem blaszek tylko gumy i może dlatego. Korci mnie zeby wziąć ponton i spenetrować winduge ze spinem miedzy głowkami. jest tam sporo ciekawych miejsc. I jak byłem z gruntówkami to drapieznik bił jak oszalały. Czytałem Twoje wszystkie posty i dowiedziałem się ze na wisełce idzie Ci nieźle. Napisz na jakim osiedlu mieszkasz?? Ja mam od kilku miesiecy blisko do tamy bo przeprowadziłem sie do dziewczyny na Płocką wiec jak cos to nieraz po pracy mam nygusa wiec moznaby sie było spotkac:) Zreszta czekam cały czas jak troche woda opadnie na wisle bo korci mnie zeby wyjać duzego suma. kilka juz w tym roku dostałem ale takie przedszkolaki:) Wyczytałem natomiast, że polujesz na mietusy i tu bym sie pisał jak najbardziej!!! W zeszłym roku próbowałem ale zero efektów... nie mogłem namierzyć miejscówki. Ani na ujsciu sluzy ani na bulwarach..... wszędzie lipa. kiedys łowiłem sporo mietusów koło krzyza popiełuszki ale zrobili zakaz i lipa. A sandacza ostatni raz to połowiłem na jeziorze Chełmica tam przy samym wodospadzie koło ulicy. W nocy na twistery brały jak oszalałe.

Przestrzegaj zasad pisowni,używaj polskich znaków-mod.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
lawdzoj82 
spinningista


Pomógł: 8 razy
Wiek: 35
Posty: 456
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: włocławek


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 12:21   

pyszy napisał/a:
Napisz na jakim osiedlu mieszkasz?? Ja mam od kilku miesiecy blisko do tamy bo przeprowadziłem sie do dziewczyny na Płocką wiec jak cos to nieraz po pracy mam nygusa wiec moznaby sie było spotkac:)
Mieszkam na Płockiej na osiedlu :lol:
pyszy napisał/a:
Na Wiśle to pewnie na gumy średnio..???
Małe gumy Wiosną i latem a jesieniom największe ;) Chociaż teraz obrotówki są skuteczniejsze ;)
pyszy napisał/a:
cos to nieraz po pracy mam nygusa wiec można by sie było spotkac:)
Jestem za. Od piątku mam cały tydzień urlopu wiec możemy się ustawić gdzieś na ryby luzik
Ostatnio zmieniony przez lawdzoj82 Wto Sie 04, 2009 12:42, w całości zmieniany 1 raz  
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pyszy 
Marcin

Pomógł: 1 raz
Posty: 27
Skąd: Włocławek


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 12:32   

Ja na Płockiej ale blizej Straży Pożarnej:)

Nie ma problemu w przyszłym tygodniu po południu możemy na wisełkę wyskoczyć, bo w ten weekend mam grilowanie na skokach pewnie:) Albo wyskoczę na jeź. Peł z sąsiadem na ponton.
Napisz mi tylko w co mam się zaopatrzyć do fachowego spinningowania na wiśle bo mam sprzet typowo pod jeziora:) Przyponów stalek uzywasz na wiśle?? No chyba, że masz lepsze miejscówki to można pojechać :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
lawdzoj82 
spinningista


Pomógł: 8 razy
Wiek: 35
Posty: 456
Otrzymał 27 piw(a)
Skąd: włocławek


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 12:37   

pyszy napisał/a:
Przyponów stalek uzywasz na wiśle??
Używam nigdy nie wiadomo jaki szczupak sie może trafić albo sum ;)
pyszy napisał/a:
No chyba, że masz lepsze miejscówki to można pojechać :)
Przy niskiej wodzie możemy pojechać po 2 stronie mostu stalowego za sandaczem tam jedyne miejsce gdzie można jeszcze go złowić ale przygotuj się na dużo zaczepów i rwanie nie miłosierne :uoee:
pyszy napisał/a:
Napisz mi tylko w co mam się zaopatrzyć do fachowego spinningowania na wiśle bo mam sprzet typowo pod jeziora:)
Przede wszystkim obrotówki duże nr 3 i małe kopyta są to najskuteczniejsze przynęty teraz ;)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
pyszy 
Marcin

Pomógł: 1 raz
Posty: 27
Skąd: Włocławek


Wysłany: Wto Sie 04, 2009 12:59   

Rwanie niemiłosierne:) To co lubie najbardziej :[
Na jeziorkach z pontonu tego nie doświadczam:) Ale sandała nie złowiłem dawno wiec jestem za.
ok . odezwe sie jeszcze i obgadamy co, jak i kiedy.
pozdrowionka.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
EWRA 

Pomógł: 2 razy
Posty: 12
Skąd: Włocławek


Wysłany: Śro Sie 05, 2009 22:11   

Co do łowisk które opisałeś to łowiłem na :
Skoki – Siedziałem od godziny 4 rano do 14 złowiłem 3 leszcze w granicach 2kg i tylko te 3 ryby .Siedziałem na tzw. Cypelku .Ludzi sporo ,hałas ale mam zamiar się jeszcze w tym roku tam pokazać.
Borowiec – Byłem tam w tym roku po raz pierwszy w życiu .Jezioro dla mnie ładne choć dużo zielska i ludzi .Podczas pierwszej zasiadki cała noc złowiłem z bratem około 30 leszczy (wszystkie takie same żaden mniejszy ani żaden większy nie brał)do pare płotek,wzdrążek ,okoni.Za drugim razem chyba za późno wyjechaliśmy z Włocławka bo wszystkie miejsca były zajęte .Usiedliśmy gdzieś w krzakach bez możliwości przyzwoitego wędkowania po godzinie męczarni pojechaliśmy do domu.Jezioro zrobiło na mnie ogromne wrażenie pod względem ryb.

Wisła – Mieszkam na Toruńskiej mam na glowki około 150 m.Staram się być na niej każdego dnia i o każdej porze dnia i nocy . W tym roku nie jest tak źle jeśli chodzi o ryby takie jak płotka ,leszcz, karaś. Ryby te biorą bardzo dobrze można powiedzieć że w każdym rzucie jest branie (feeder,dzień,w nocy brak brań). Jeżeli chodzi o drapieżnika to zlowiłem kilka sumiaków największy miał może z 50 cm łowilem z gruntu na rosówke (noc) plagą są małe sumiki mniejsze od dłoni które często wieszają się na zestawach. Niepokoją mnie zdechłe ryby na brzegu Wisły wczoraj na brzeg woda wyrzuciła 3 piękne sumy każdy około 10kg , nie wiem czym jest to spowodwane. Jeżeli chodzi o spining to nie powiem Ci nic ponieważ nie niego nie łowie.

Jeżeli możesz jak byś mi mógł gdzie na mapie (google earth) zaznaczyć jeziora „Łąki zwiastowe”,Peł (czy jest to to jeziorko zaraz po prawej strony patrząc od Włocałwka?),Grójec(na której części jeziora łowisz).

Byłem w tym roku jeszcze na Plebance(Ostrowąs),Świerz.Lecz bez większych rezultatów choć może na Plebance jest duża ryba ale tylko z łódki lub pontonu.Achh jeszcze byłem na Kępce (blisko Lutoborza) złwoiłem kikanaście płotek,wzdrążek i 4 średnie leszcze ale łowisko dobre na łódke ,ponton.


Pozdrawim .
:) :) :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
pyszy 
Marcin

Pomógł: 1 raz
Posty: 27
Skąd: Włocławek


Wysłany: Czw Sie 06, 2009 11:14   

Witam,

EWRA napisał/a:
Jeżeli możesz jak byś mi mógł gdzie na mapie (google earth) zaznaczyć jeziora „Łąki zwiastowe”,Peł (czy jest to to jeziorko zaraz po prawej strony patrząc od Włocałwka?),Grójec(na której części jeziora łowisz).


Jezioro Łąki zwiastowe jest po lewej stronie jak jedziesz od strony Chocenia do Boniewa. Widać je z drogi " takie podłużne " Niewielki kawałek dalej za skrętem do drogi, która prowadzi na jeź. Ługowiska. Miejscowość po drodze też się nazywa " Łąki Zwiastowe" Ciężko nie zauważyc:) Zresztą jak jeżdziłeś na Grójec przez kruszyn i choceń to napewno je mijałeś. Samochód zostaw u sołtysa, taki domek przy ulicy zaraz bo nie ma innego dojazdu. I ponton albo łodkę jakieś 150m trzeba przenieść przez pole. Prawa strona jeziora ( od strony boniewa) jest głębsza i podchodza tam ładne rybki podobno, lewa płytka jak diabli i bagnista.

Jezioro Peł jest zaraz obok Borowca. Jak jedziesz przez lipno i w lipnie nie odbijasz na rypin tylko dajesz prosto na tym łuku to za parę kilometrów będziesz miał miejscowość Wildno. Jadąć na borowiec powinieneś przez ta miejscowość przejeżdżać. Wpisz w google maps " Wildno" to zobaczysz to jezioro. po prawej stronie drogi "peł" po lewej "Borowiec" Wjeżdzasz do Wildna i kawełek za jest taka górka. Zjeżdżając z tej górki w polu po prawej dosyć daleko od drogi widzisz jezioro i to jest Peł. Zaraz na zjezdzie z górki ma drogę polną w prawo i w nią się pakujesz:) Dojazd ta droga pod same jeziorko. Piękna polanka dosyć duża. Niestety albo ponton albo łodka inaczej nie wyda.

Na Grójcu zawsze łowie od strony zabudowań. tzn mijam samochodem bytoń i dalej asfaltówką prosto w stronę jeziora. przy jeziorze po prawej stronie mam taką budę wędkarską ogrodzona takimi balami drewnianymi. mijam ją i dalej przez mostek dojeżdzam do ostrego zakrętu, na tym zakręcie jest polna w prawo do zabudowań. dojeżdżam do chyba drugiego domu i tam na podwórku stawiam samochód i na dół do jeziora. jak zejdziesz na dół nad jezioro to dawaj w lewo do stanowisk gdzie są liście. Podchodzą tam ładne leszcze. nawet w dzień. łowisz miedzy liściami lub z metr za nimi. na kukurydze płocie.

EWRA napisał/a:
Achh jeszcze byłem na Kępce (blisko Lutoborza) złwoiłem kikanaście płotek,wzdrążek i 4 średnie leszcze ale łowisko dobre na łódke ,ponton.


Na kepkę jeździłem z pontonem na tą płytka zarośniętą liściami cześć. na duże kulki manny brały piękne złote karasie. na inne przynęty to juz sama drobnica. na spinning sporo okonia ale drobny. Aktualnie tam nie jeżdżę bo kiedyś pojechałem tam na lód pobawić się z płotkami i jakiś miejscowy burak załatwił mi dwa koła w samochodzie. i zrobił się mały dym.

A powiedz mi jeżeli chodzi o toruńską i to trochę się uspokoiło czy nadal przychodzą tam różne podpite typy szukać dymu?? Byłem tam kilka razy na rybkach i co i rusz miałem jakieś zaczepki.
Któregoś roku łowiłem tam piękne certy na koszyk.

2 dni temu byłem na główkach przy azotach. biorą bąki, leszczyki nie za duże i ładne płocie na koszyczek. w nocy podchodzą sumy i nawet takie większe się trafiają ale tylko na żywca lub martwa rybkę. Na rosówki i dendrobenę podchodzą sumiątka:)

pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
EWRA 

Pomógł: 2 razy
Posty: 12
Skąd: Włocławek


Wysłany: Czw Sie 06, 2009 13:50   

Jeżeli chodzi o główki na Toruńskiej to radze omijać główkę nr 2 jak się nikogo nie zna.Najlepiej jest się ustawić na główce nr 3 lub 4(jeżeli woda niska)bądź z plaży pomiedzy główkami 4 i 3 i również poimiędzy główkami 2 i 3 ale bliżej główki nr 3 za takim jakby "kanałkiem" i w tych miejscach można spokojnie łowić. Na glówke nr 1 nie chodze .Główki licze od strony miasta w strone Anwilu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Łowiska » Kujawsko-pomorskie » Łowiska PZW Włocławek i okolice

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum