Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Haczyk niebezpieczna rzecz

b@rtek 

Pomógł: 34 razy
Wiek: 23
Posty: 219
Skąd: Giżycko


Wysłany: Czw Lip 10, 2008 13:19   

Maverik napisał/a:
Ostatnio jak byłem z ojcem spinnigować rzucił niechcący na drzewo algę i nie mógł odczepić szarpał ciągał nic ja stałem obok przykucnięty szarpnoł zobaczyłem tylko pędzącą algę z kosmiczna prędkością wprost w moje oczy zdążyłem się schylić tak nie zdaje sobie sprawy z tego ale jak by ta alga trafiła w oko z tą potężną kotwicą dodam że to była 25 gr. :stres:


Rok temu miałem identyczną sytuację, z tym, ze sam w siebie odstrzeliłem blachę. I już wiem dlaczego niektórzy znani wędkarze polecają haki bezzadziorowe. O wiele łatwiej je wypiąć z pyszczka ryby lub.. z własnej ręki. :]
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
reikeb 
Mareczek


Wiek: 30
Posty: 9
Skąd: Warszawa


Wysłany: Śro Lip 23, 2008 13:13   

Również kiedyś miałem podobna historie. Pewnego razu pojechałem na rowerze pospinningować na pobliskim jeziorze, jak już skończyłem postanowiłem wrócić do domu i wchodząc pod górkę( woda była w takim dołku) trzymając wędkę przy kierownicy wbiła mi sie jakoś kotwica od blachy w kolano nawet nie wiem kiedy... poczułem ją dopiero jak chciałem wsiąść na rower. Ostatecznie historia skończyła sie tak że ojciec na sile wyrwał mi ta kotwiczkę bo nie chciałem jechać do chirurga :) Czułem tylko jak mi jakieś włókna sie przerywają, ale po tygodniu sie zagoiło i po kłopocie :okok:

Czy masz problem z pisaniem polskich znaków?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ironktos 
Łowię dla przyjemności


Pomógł: 1 raz
Wiek: 24
Posty: 43
Skąd: Wałbrzych


Wysłany: Śro Lip 23, 2008 14:15   

Ja kiedyś złowiłem pstrąga na woblera. Kotwicę miał wbitą mocna w szczękę i ciężko go było odhaczyć. Nie miałem żadnej wyhaczarki :uoee: ledwo go za łeb złapałem tak jakoś podskoczył że wbił mi hak z zadziorem w palec i od razu wyrwał. Bolało okropnie przez parę godzin nie miałem czucia w palcu ale potem przeszło. Teraz zawsze mam wyhaczarkę :lol:
_________________
Złów i wypuść
NIE ZABIJAJ

Postaw piwo autorowi tego posta
 
marcin.besz 

Pomógł: 17 razy
Posty: 317
Skąd: Racibórz


Wysłany: Czw Lip 24, 2008 09:25   

mi kiedys kotwica wyszła przez pokrowiec i wbiła mi sie w piszczel, bardzo bolało. :zalamka:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Barteq 
młody zapaleniec :)

Pomógł: 12 razy
Wiek: 24
Posty: 336
Skąd: Szczecin


Wysłany: Czw Lip 24, 2008 15:46   

Ja na szczęście takich przygód nie miałem z haczykami ale za to ze spławikiem. Łowiłem odległościówką ok. 5-10m od brzegu. Ściągam zestaw i zaczep. Siłuję się z żyłką i nagle zaczep puścił i spławik(przelot) z ogromną prędkością (od strony metalowego oczka) leci prosto w moją twarz. Zdążyłem tylko wystawić rękę. Spławik uderzył i odbił się, ale skóra pękła mi w tym miejscu. Nie było to jakieś straszne, ale od tamtej pory jestem ostrożniejszy przy zaczepach.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Haczyk niebezpieczna rzecz

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum