Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Łowienie dorszy

Lisek 
pstrąg


Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Posty: 345
Skąd: Lębork


Wysłany: Pią Lip 06, 2007 11:40   Łowienie dorszy

O łowieniu dorszy


DORSZ- KRÓTKA CHARAKTERYSTYKA

Dorsz (Gadus morhua) zwany też pomuchlem lub wątłuszem to najbardziej znana w Polsce ryba morska. I o ile większość ludzi zna go tylko jako smaczne filety kupowane w nadmorskich smażalniach w czasie wakacji, o tyle my, wędkarze cenimy tego drapieżnika za sportowe emocje, których nam dostarcza. W poniższym tekście postaram się przybliżyć Wam sylwetkę tego krewniaka miętusa, a także podstawowe zasady i metody jego połowu. Jest to gatunek o dużym znaczeniu gospodarczym (dlatego ginie), występujący w płn. Atlantyku i morzach Europy północnej. W Bałtyku osiąga maksymalnie 130 cm i 30 kg, natomiast rekordowy osobnik z populacji zachodnioatlantyckiej ważył 96 kg. Dorsz dożywa sędziwego wieku 20 lat. Wygląda tak:

Pomuchlowe mięso jest cenione z uwagi na walory smakowe i niewielką zawartość tłuszczu, który odkłada się w wątrobie. Sama wątróbka też jest spożywana, ale podczas smażenia wydziela specyficzny smrodek. Główne składniki diety bałtyckiego dorsza to... dorsze, tzw. wszy morskie, małe węgorzyce, tobiasze, śledzie, ryby z rodziny babkowatych i wszystkie inne organizmy przydenne.

OCHRONA, ODŁOWY

Populacja dorsza w Bałtyku stale maleje, sporadycznie łowi się osobniki większe niż 3-4 kg. Jest to efekt rabunkowych odłowów rybackich i w mniejszym stopniu wędkarskich. Bałtyccy rybacy i wędkarze nie darzą się szczególną miłością ponieważ ci drudzy nie muszą przestrzegać okresu ochronnego pomuchla.
Limit ilościowy dorsza to 7 sztuk na rejs. Uważam, że powinno się go zwiększyć kosztem ograniczenia odłowów rybackich.
Wymiar ochronny pomuchla to 38 cm, smutne, że nie jest przestrzegany zarówno przez rybaków jak i większość wędkarzy. Niestety wypuszczanie niewymiarowych dorszy w czasie wyprawy wywołuje złośliwe komentarze. Rzekomo wypuszczony wątłusz nie ma szans przeżycia. Z moich obserwacji wynika jednak, że jeśli ryba nie została ciężko pokaleczona lub wyholowana szybko z dużej głębokości, to żwawo odpływa w stronę dna.

WYBÓR KUTRA I MIEJSCA

Przed zarezerwowaniem miejsca na wybranej jednostce warto zasięgnąć opinii doświadczonych kolegów, bo wśród szyprów są zarówno tacy, którzy robią wszystko, by wędkarze byli zadowoleni, jak i tacy, którzy zabiorą nas na wycieczkę której główną atrakcją będzie wdychanie jodyny. Sensownym pomysłem jest też odwiedzenie strony internetowej armatora, na której można obejrzeć zdjęcia pływała i przekonać się czy różni się od wraków nad którymi będziemy łowić. Na pokładzie warto zameldować się dużo szybciej, by zająć co lepsze miejscówki. Czasem prowadzi to do zabawnych sytuacji, bo niektórzy wędkarze koczują na pokładzie od trzeciej w nocy, by zająć wymarzone stanowisko na dziobie lub rufie.
Poniższy rysunek przedstawia najlepsze miejsca na typowym kutrze zabierającym 16 wędkarzy (zielone kółka):


A ten rysunek wyjaśnia, dlaczego akurat te stanowiska są najbardziej oblegane. Jak widać łowiący z dziobu lub rufy mają większe pole manewru, mogą obławiać większy obszar. Dodatkowo stojący na burcie nie mogą rzucić bardzo daleko, bo w porządnym wymachu przeszkadza znajdująca się za plecami nadbudówka.

Jeśli płyniemy na dorsze po raz pierwszy lepiej będzie wybrać jednostkę większą, na której mniej buja. Warto też pamiętać, że kołysanie będzie najmocniej odczuwalne na dziobie, a najsłabiej na rufie.
Na niektórych kutrach pływa członek załogi odpowiedzialny za patroszenie ryb, co jest dla wędkarzy bardzo dużym udogodnieniem, bo po kilku godzinach obstukiwania dna pilkerem mało komu chce się jeszcze oprawiać złowione ryby.
Chyba na wszystkich jednostkach istnieje możliwość wypożyczenia sprzętu (ok. 30zł), warto z tego skorzystać w czasie pierwszego rejsu, jednak jeśli wędkarstwo morskie nas wciągnie lepiej zainwestować we własny ekwipunek (za ok. 200 zł można mieć całkiem przyzwoite wyposażenie).
Ceny rejsów wahają się od 110zł za standardową wyprawę 8-10 godzinną do 150 zł za długi rejs 14 godzinny.

SPRZĘT

Większość wędkarzy używa sprzętu mocnego, wręcz topornego. Mój ulubiony zestaw to szklak York cw. 200-300g i kołowrotek Dragon Eclipse 450 Heavy Duty (potężna maszyna, ważąca ponad 0,6 kg). Tak dobrane wyposażenie pozwala na szybki i siłowy hol nawet dużego dorsza, trzeba tylko pamiętać, że nie wolno holować na kołowrotku (żaden tego nie wytrzyma), ale przez pompowanie. Większość wędkarzy wybierających się po raz pierwszy na morze staje przed dylematem: żyłka czy plecionka. Na płytszych łowiskach świetnie sprawdzi się przeźroczysta żyłka 0,50 mm, natomiast gdy pilkujemy na dużej głębokości lepiej spisze się nierozciągliwa plecionka.



PRZYNĘTY, ZESTAWY

Najlepsze wyniki zazwyczaj uzyskuje się na pilkery imitujące węgorzycę lub inny składnik diety dorsza w zestawie z czerwoną, żółtą, zieloną lub ciemnorudą przywieszką (tzw. skoczek). Wagę pilkera dobieramy do głębokości łowiska, na tych płytszych w okolicach Łeby najlepiej sprawdzają się przynęty 100-150 gramowe. Po zakupie trzeba go przezbroić- firmowe kotwice wędrują tam gdzie ich miejsce, czyli do pudełka, a na pilkera zakładamy jedną lub dwie morskie kotwiczki Gamakatsu. W charakterze skoczka stosuje się uzbrojonego dużym hakiem bez dociążenia lub główką jigową (5-10g) twistera o długości 75-120 mm, co ambitniejsi używają też własnoręcznie ukręconych much udających wesz morską. Regulamin połowów morskich mówi: „Używane błystki, pilkery, woblery i inne przynęty mogą być uzbrojone nie więcej jak dwoma kotwiczkami o dowolnych rozmiarach.” Możemy więc bezpośrednio do żyłki głównej przywiązać pilkera uzbrojonego w 2 kotwice lub zastosować zestaw złożony z pilkera z 1 kotwicą i przywieszki. Niektórzy stosują też systemiki złożone z nieuzbrojonego pilkera lub ciężarka i 2 przywieszek. Ja z powodzeniem łowię na zestaw przedstawiony na poniższym rysunku (pilker + skoczek). Wielką zaletą takiego systemu jest możliwość jego błyskawicznej wymiany np. w przypadku splątania. Sprawdza się on w łowiskach wolnych od zaczepów, jeśli płyniemy na wraki lepiej założyć samego pilkera.





TECHNIKA POŁOWU

Dowolna, ważne by przynęta pracowała przy dnie. Często wędkarze łowiący w morzu po raz pierwszy pompują w toni i dziwią się, że inni ciągną dorsze, a oni nie. Ja staram się zawsze obłowić jak największy obszar, jeśli jestem na zawietrznej, to rzucam bardzo daleko, natomiast łowiąc z nawietrznej można opuścić pilkera dość blisko kutra, który oddali się od niego spychany wiatrem. Przynętę prowadzę długimi skokami i co jakiś czas obstukuję dno. Brania odnotowuje się przeważnie z opadu.


NĘCENIE;)

Zwane też czasem daniną Neptuna jest zazwyczaj domeną żółtodziobów. Niektórzy twierdzą, że dorsze biorą dobrze tylko wtedy, gdy kilku wędkarzy solidnie i intensywnie zanęci w czasie dopływania na łowisko. Przed nęceniem może nas ustrzec Aviomarin połączony z lekkostrawną dietą przed rejsem. Jeśli jednak te środki ostrożności nie pomogą to warto pamiętać, by nęcić zawsze z burty zawietrznej;)

NIEZBĘDNIK, CZYLI CO WARTO ZABRAĆ

-nóż do filetowania (dorsze oprawiamy w drodze powrotnej do portu)
-ciepłe, wodo- i wiatroszczelne ubranie (np. kombinezon Fladen)
-tzw. ośmiorniczki- elastyczne linki z haczykami, umożliwiają solidne umocowanie rzeczy w razie większej fali
-aviomarin
-własny zapas pilkerów (na kutrze mogą być dość drogie)
-NIE zabieramy alkoholu, albo przynajmniej nie za dużo... Widziałem już dwustugramowe pilkery latające w dziwnych kierunkach z ogromną prędkością, bo podpity wędkarz zapomniał, że kabłąk trzeba otworzyć PRZED wyrzutem albo zahaczył żyłką o korbkę kołowrotka. Trafienie takim czymś może mieć tragiczne konsekwencje. Poza tym picie na morzu zwiększa szanse na to, ze pijący będzie nęcił...
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
bartek s 
spining

Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Posty: 54
Skąd: Kraków


Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 15:18   

Fajny tekst. :okok: Tez lubie lowic dorsze. Wlasnie wybieram sie w pazdzierniku na wraki z portu w Helu. Po trzech sezonach moja plecionka nie nadaje sie juz do lowienia, i nie moge znalezc juz w sklepach takiej. Moze polecisz mi jakas marke. Ja uzywalem linki Fireline. I najlepiej w jakims duzym zwoju bo moj kolowrotek miesci 270m 0,20mm.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Lisek 
pstrąg


Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Posty: 345
Skąd: Lębork


Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 15:47   

bartek s napisał/a:
Fajny tekst. :okok:
THX :) Co do plecionki to nie mam jakiegoś określonego numeru 1, zwłaszcza że przeważnie łowię na płytkich wodach w okolicach Łeby, gdzie używa się żyłek.
Z żyłek polecić mogę francuską Sneck Kevgti przezroczystą 0,50 mm, naprawdę dobra na morze.
bartek s napisał/a:
Po trzech sezonach moja plecionka nie nadaje sie juz do lowienia, i nie moge znalezc juz w sklepach takiej.

Zobacz np. TU, Berkley Fireline powinna być do kupienia w kilku sklepach internetowych :)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
MICHU

Pomógł: 3 razy
Posty: 100


Wysłany: Śro Wrz 05, 2007 15:56   

Na dorszach sie nie znam ale co do plecionek to znacznie lepsza od barkleya( i chyba najlepsza jaka jest na rynku) jest plecionka tuf-line

http://www.profishing.com...ilament/wf.html
mozna ja kupić takze na metry i to dość tanio ostatnio za 200 metrów o wytrzymałości 30 lb(około 15 kilo) zapłaciłem 100 zł co naprawde jest zaskakujące jak na plecionke tej jakości!!
_________________
Postaw piwo autorowi tego posta
 
bartek s 
spining

Pomógł: 3 razy
Wiek: 29
Posty: 54
Skąd: Kraków


Wysłany: Czw Wrz 06, 2007 19:57   

Ok, dziekuje wam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
GLOTOX 
GLOTOX


Pomógł: 3 razy
Wiek: 52
Posty: 217
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Toruń


Wysłany: Pią Wrz 28, 2007 08:19   

No, no nic dodać nic ująć. Tylko dobrego wiatru życzyć i nad morze. ;)
_________________
Gdy insektów plaga www.glotox.com pomaga.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SIARA
[Usunięty]



Wysłany: Pią Wrz 28, 2007 09:16   

Fajny tekscior,już nie mogę się doczekać kiedy wybiorę się na dorsze z wilkiem morskim czyli Glotoxem :)
 
GLOTOX 
GLOTOX


Pomógł: 3 razy
Wiek: 52
Posty: 217
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Toruń


Wysłany: Pią Wrz 28, 2007 14:26   

Ja jestem "pudelek" morski :P
_________________
Gdy insektów plaga www.glotox.com pomaga.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Pią Wrz 28, 2007 18:55   

Hehe to o czym gadacie to dla mnie czarna magia :lol: Od dorszowych połowów dzieli mnie cała Polska, a dorsza na żywo widziałem tylko w chłodni w markecie lub w puszce z pomidorami. Tylko pozazdrościc chłopaki że macie blisko do morza.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
GLOTOX 
GLOTOX


Pomógł: 3 razy
Wiek: 52
Posty: 217
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Toruń


Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 08:24   

@Borys są wakacje i można wtedy połączyć wypoczynek z relaksem ;)
_________________
Gdy insektów plaga www.glotox.com pomaga.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo morskie » Łowienie dorszy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum