Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Zjadłem okaz i co dalej...

qbaf 
QbaF.

Wiek: 29
Posty: 7
Skąd: Kraków


Wysłany: Czw Maj 06, 2010 19:01   

Ja nigdy swoich ryb nie zabieram do domu, nigdy nie zabijam. Łapię, robię zdjęcie lub nie i wypuszczam. Mój wujek jednak złowił kiedyś Amura na śliwki mirabelki i powiem Wam, że z grilla jego dzwon był po prostu genialny! Z kolei kiedyś jadłem jakąś rybę i zalatywała mi mułem... Ogólnie z ryb to tylko puszka i wędzone! ;)
_________________
Tylko spin :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
front247 

Posty: 12
Skąd: zielona gora


Wysłany: Śro Maj 19, 2010 15:34   

Co do konsumpcji ryb,to ..jestem zwolennikiem..bynajmniej nie z powodu mięsiarstwa a nadzwyczajniej ...po prostu dzika ryba jest to zródło ,najzdrowszego,najłatwioej przyswajalnego białka,mikroelementów,bez zadnej chemii,ale oczywiscie tez wypuszczam większosć ryb,własnie z powodu ich małej ilości,a już większe to obowiązkowo,choć myślę że karp 5-6 kilowy to nie jest stara ryba i dobrze przyrządzona jest the best :)
pozdrawiam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
sebkow 

Wiek: 23
Posty: 8
Skąd: Łobżenica


Wysłany: Śro Maj 19, 2010 15:43   

ja raz też dałem ciała mój pierszy sczupak miał 4,5kg i wziałem go do domu żeby się pochwalić wpusciłem do wanny a wieczorem do stawu swojego na drugi dzień pływał martwy po powierzchni
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
adriano 

Pomógł: 8 razy
Posty: 169
Skąd: O-ca


Wysłany: Śro Maj 19, 2010 20:28   

Uważam jeśli jest tak bardzo potrzeba zabrac ryby na zjedzienie to tylko te gatunki które są nie zagrożone lub 1 ale już dorosłą
Postaw piwo autorowi tego posta
 
kiler 
kiler

Pomógł: 1 raz
Wiek: 68
Posty: 59
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Toruń


Wysłany: Czw Maj 20, 2010 13:34   

Nie będę polemizował,kto bierze kto nie,Ja biorę,wszystko co się nawinie/jak nie ma okresu ochronnego i powyżej wymiaru,jestem z tego zadowolony.Pozdrowienia dla wszystkich wściekłych. luzik
_________________
kiler
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
meps 


Pomógł: 24 razy
Posty: 453
Skąd: Bieszczady


Wysłany: Czw Maj 20, 2010 13:38   

kiler zabierasz ryby Twoja sprawa ale żeby być z tego zadowolonym....nie wiem czy mam się śmiać czy płakać
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Maverik 
Czytam z lustra wody :-)


Pomógł: 41 razy
Wiek: 28
Posty: 862
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Żagań


Wysłany: Czw Maj 20, 2010 13:51   

i Co robisz z tymi rybami wszystkimi jesz je ? koty jedzą czy sąsiedzi ? :mysli:
_________________
Pomogłem ci ? Kliknij :)
Manchester United Fan
FALUBAZ ZIELONA GÓRA
LEGIA WARSZAWA
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
robert pl 
Moderator
Spławik i grunt



Ulubiona metoda: Spławik
Okręg PZW: Przemyśl
Pomógł: 71 razy
Wiek: 47
Posty: 910
Otrzymał 116 piw(a)
Skąd: Przemyśl


Wysłany: Czw Maj 20, 2010 23:49   

Myślę że kolega kiler, wcale mocno nie uszczupla rybostanu
a te parę płotek które zabiera to niech mu na zdrowie wyjdzie .
;)
Pozdrowienia dla chwalipięt.
_________________
robert pl

http://img2.demotywatoryf...las1991_500.jpg


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Fart 


Wiek: 20
Posty: 29
Skąd: Gomunice


Wysłany: Pią Maj 21, 2010 00:18   

Gdy jestem na rybkach wszystkie rybki, które ewentualnie mogę zabrać do domu biorę do siatki ( powyżej wymiaru, jak nie ma okresu ochronnego itp. ) a po skończonym łowieniu wypuszczam większość i zostawiam kilka na kolację :) W zeszłym sezonie miałem kilka spotkań z dziadkami - hipokrytami, którzy biadolili mi i mojemu dziadkowi o tym jak to kiedyś ryb było itp. A że teraz ludzie nie szanują bo biorą mniejsze niż wymiar pozwala, w okresach ochronnych itp. Akurat miał branie na żywca, podbiegł, zaciął, wyciągnął, a tu taki szczupaczek z 40 cm może. I jak skończył ? W jednorazówce, ot co :/
_________________
Cormoran CARB-O-STAR X SPINNING 2,70m 3-25g
Mistrall Space Master 2000
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Lazlo 

Posty: 6
Skąd: Bytom


Wysłany: Pią Maj 21, 2010 15:21   

Witam. Jak złowiłem swoją rekordową rybę czyli karpia 85 cm i powiedziałem, że go wypuściłem to stare dziadki robili duże oczy. Jeden powiedział, że miałem go wziąć pochwalić się i jakbym nie chciał go jeść to bym go wyrzucił do śmieci :szok:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Zjadłem okaz i co dalej...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum