Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Zjadłem okaz i co dalej...

Michal15 

Pomógł: 7 razy
Posty: 251
Skąd: Młynek


Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 21:19   

kris900 napisał/a:
Masz rację karp po wyżej 3 kg jesty niesmaczny kiedyś jadłem takiego co miał 4 kilogramy sam tłuszcz zero smaku ja także żadko zabieram ryby do domu tylko gdy mam ochotkę na świeżą rybkę


Gdy byłem mniejszy, 11-12 lat, dziadek złowił karpia 5.7 kg, zabrał go, usmażyliśmy i zjedliśmy. O dziwo karp był bardzo smaczny, zero tłuszczu, świeżutki, cód miód i orzeszki. Zaznacze że karp był ze stawu hodowlanego, może dlatego ? Pamiętam to bardzo dobrze . Ale pomimo tego ryb nie zabieram prawie wogóle. Na cały rok może 4-5 ryb. :>
_________________
Konger Aviator 3.90/150 + Konger Black Carp 850

Mikado Ultraviolet HF 3.90/120 + Shimano Nexave 4000 FB

Konger Tiger Cross Maxx 7-25 + Spro Passion 740 FD

York Avant 450/20 + Cormoran Rodeo GTi 11PiF 3000

Moje sprzęty ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
iksmen 

Pomógł: 22 razy
Wiek: 40
Posty: 385
Otrzymał 24 piw(a)
Skąd: Mazowsze


Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 21:19   

Mój największy sandacz był wspaniały, usmażony był pyszny i właśnie z niego jadłem najlepszą uchę jaką miałem okazję/przyjemność jeść. Ważył ponad 4 kg i wcale nie żałuję że go zabrałem do domu.
_________________
KONSUMENT
Postaw piwo autorowi tego posta
 
SIARA
[Usunięty]



Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 21:25   

Wszystkie wiadomości tego użytkownika zostały usunięte na jego prośbę.
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 23:08   

Są osoby które opierając się na jakichś "badaniach" ichtiologicznych, wziętych chyba z kosmosu twierdzą, że ryby trzeba zabierać wszystkie wodzie, bo wypuszczanie wiąże się ponoć z rozwojem chorób itp. Nie wiem ile w tym prawdy i czy te "badania" to nie jakaś założona teza, ale nie zauważyłem aby ryby które wypuszczałem siały spustoszenie w rybostanie lub też same ginęły. Pytanie jakie mi się nasuwa w takim przypadku to: czy mam zabijać ryby tylko dla ich bezpieczeństwa? To chyba trochę niedorzeczne. Na pewno twardziele żyjący w tym przekonaniu będą bronić swojego stanowiska, ale przecież nie mam zamiaru nikogo przekonywać do moich racji :)
Zabieranie okazów dla wielu jest nieetyczne, dla mnie bezsensowne :) Przecież takiej ryby w większości przypadków nie da się zjeść. Jeszcze nie spotkałem się nad wodą z dużą, śniętą rybą która z powodu tego że ktoś ją złowił i wypuścił dokonała żywota, lub zasiała jakiś wirus pustoszący wodę. Dlatego myślę, ze tego typu badania(o ile w ogóle takie były) są bardzo mało miarodajne. Na prosty, chłopski rozum żeby stwierdzić czy rzeczywiście tak jest badania musiałyby kosztować fortunę i pochłonęłyby na pewno wiele lat pracy.No chyba, że cichaczem, jakiś bardzo bogaty filantrop zasponsorował takie badania. Tylko czemu ich wyniki nie są mocno publikowane, jeżeli wędkarze wypuszczając ryby robią im krzywdę?
Wracając do tematu, po raz kolejny pisze to co już wiele razy zaznaczałem w postach dotyczących sporów typu "wziąć-wypuścić". Prawo jakie mają wędkujący zawarte w RAPR dopuszcza zabieranie ryb i tego wędkarzom nie można zabronić jak również nie można im zabronić wypuszczania ryb. Wyobraźcie sobie co by się działo gdyby badania o których pisałem były prawdziwe. Musiałyby zniknąć okresy i wymiary ochronne, ponieważ wszystkie złowione ryby trzeba by było zabierać. Mmmm...na samą myśl ślinka mi cieknie myśląc o kawiorze ze szczupaka, czy też innej napchanej ikrą samicy :) Oczywiście żartuję :)
Myślę, że każdy rasowy wędkarz wie po co nosi głowę i ma swoje sumienie i umiar dlatego nie poruszajmy znowu tematów które zawsze kończą się kłótnią.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Hektores 
Czarnów Fishing Team


Pomógł: 38 razy
Wiek: 47
Posty: 1154
Otrzymał 23 piw(a)
Skąd: Kielce


Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 07:00   

borys napisał/a:
dlatego nie poruszajmy znowu tematów które zawsze kończą się kłótnią.

I tu się z kolegą muszę nie zgodzić, jeżeli są tematy drażliwe trzeba je poruszać ,tu nie chodzi o kłótnie a o zwykłą rzeczową dyskusje .Jeśli dzięki takiej dyspucie jeden okaz trafi do wody to będę szczęśliwy .Dużo młodych wędkarzy szuka wiedzy na portalach i forach wędkarskich to na nas ciąży obowiązek krzewienia pewnych pozytywnych zachowań .Może ktoś kiedyś z was usłyszy nad wodą słowa "wypuszczamy tego karpia czytałem na necie że tego nie da się zjeść więc fota i do wody"
każdy powód jest dobry by oszczędzić rybę

A co do drapieżników to fakt słyszałem że ich mięso zachowuje się inaczej ale nie dotyczy to drapieżników karpiowatych
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 12:30   

Hektores przegladnij tematy dotyczące C&R to będziesz wiedział o czym pisze. Z każdym razem rozpętuje się wojna która nie kończy się niczyczym innym jak tylko waśniami między użytkownikam. Przekonywanie na siłę kogoś do swoich racji może mieć zupełnie odwrotny skutek. Tak jak napisałem każdy ma swoje sumienie i zdecyduje na ile mu to sumienie pozwala. Nie nam kształtować psychikę młodych. Nie jesteśmy żadnymi autorytetami wędkarskimi, abyśmy mogli wpływać na decyzje młodych wędkarzy. Możemy jedynie trzymać się zasad określonych w RAPR i tego przestrzegać. C&R w zdrowym wydaniu jest i będzie zawsze etycznym podejściem do wędkowania, ale zaznaczyłem "zdrowym" nie polskim. Wielu z polskich "C&R-owców" wykorzystuje to jako przykrywkę do gnojenia ludzi. Wypuszczam ryby ale nigdy nie powiem, że jestem jednym z C&R i nigdy się pod tym nie podpiszę dopóki fanatyczni wyznawcy tej zasady nie zrozumieją czym ona naprawdę jest. Jak na razie do tego daleko!!!!
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Hektores 
Czarnów Fishing Team


Pomógł: 38 razy
Wiek: 47
Posty: 1154
Otrzymał 23 piw(a)
Skąd: Kielce


Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 13:39   

Myśle że to właśnie dobre miejsce do dyskusji w końcu to forum dyskusyjne
a co do reszty to zależy to od kultury danej osoby
My np. potrafimy dyskutować bez ubliżania no nie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Paco 
Słonowodny


Pomógł: 10 razy
Wiek: 41
Posty: 324
Skąd: Flekkefjord


Wysłany: Sob Kwi 25, 2009 14:16   

SIARA napisał/a:
Ryby są też dla ludzi, ale trzeba mieć umiar, pamiętajmy, to ważne wtedy wszystko będzie ok :) POZDRAWIAM



i to :brawo: dla ciebie wszystko jest dla ludzi, a co do wypuszczania......ok na jeziorze płytka woda, mała szansa na rozedmanie ryby przez cisnienie....
w morzu....hol rybki z 150m, brak szans na przeżycie...pęcherz wychodzi ostami wnętrzności przez odbyt. Taka jest prawda niestety, ryba nawet wpuszczona do wody nie ma szans na przeżycie....w ciągu kilku min jest martwa....
następnym razem zrobie fotki i wrzucę na forum....ryba trafia do wody i pływa po wierzchu....no ale przynajmniej mewy są zadowolone.....one też muszą jeść.
_________________
Podpis usunięty w związku z naruszeniem regulaminu forum. - admin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Redzior 

Pomógł: 4 razy
Wiek: 38
Posty: 94
Skąd: Poznań


Wysłany: Czw Kwi 30, 2009 09:14   

Musimy zdać sobie sprawę z pewnej prostej rzeczy.Mianowicie zabierając do domu 1-2 ryby na ktore mamy apetyt nie wyrządzimy wielkiej szkody środowisku naturalnemu.Jeśli mamy apetyt na rybkę-smacznego,płacimy skladki,regulamin pozwala a jesć i tak musimy,więc dla mnie etycznie to jest ok.Ale w momencie kiedy zabieramy do domu siatę ryb a poźniej chodzimy po sąsiadach i pytamy czy ktos by nie chcial,i oczywiście wszystkie osiedlowe koty później jedzą ryby bo sąsiedzi nie chciali to uważam to za przejaw kompletnej bezmyślnosci.
Sam nie zabieram ryb.nie lubię.Sporadycznie zdaży mi się zjeść świeżo złowiona rybkę z grilla na wyprawie.Ale mięsiarstwu mówię nie.jadę na ryby a nie po ryby :)
_________________
Wędkarstwo-pasja na całe życie
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AbramS 
Sprzęt to nie wszystko...

Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Posty: 19
Skąd: Olsztyn


Wysłany: Wto Maj 05, 2009 21:22   

Całkowicie popieram wypowiedzi forumowiczów, szczególnie wypowiedź borysa dotyczącą badań ichtiologicznych. Idąc w kierunku powinniśmy "uśmiercać" każde chore lub okaleczone zwierzę a myśląc dalej może też ludzi gdy się "skaleczą" - i tak jest przeludnienie (to że są niesprawni zapewne szkodzi społeczeństwu ;) - po prostu chore. Wiem przesadziłem ale przyroda poradzi sobie z kilkoma martwymi lub okaleczonymi rybami. Sami imitujemy na polowaniach na zębacze rybki okaleczone. Jeśli dalej będziemy zabierać wszsytko z łowiska to w końcu będziemy mogli moczyć wędki w wannie będzie ten sam skutek. Oczywiście nie wspomnę o kłusolach bijących prądem wszystko nawet narybek - najgorsze co mogą zrobić. Co do tematu to okazy warto wypuszczać - nie wierzę że są smaczne a pokazać znajomym można zdjęcie, bo nie oszukujmy się - w najtańszym telefonie już jest aparat fot.
_________________
Szczęśliwi czasu nie liczą ... tylko ryby hehehe
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Zjadłem okaz i co dalej...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum