Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Jaka ryba przyniosła wam najwięcej satysfakcji

Maverik 
Czytam z lustra wody :-)


Pomógł: 41 razy
Wiek: 28
Posty: 862
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Żagań


Wysłany: Czw Sty 08, 2009 18:01   

Ciężko powiedzieć ale każda ryba przynosi mi satysfakcje,ostatnio bardzo dużo satysfakcji przyniósł mi lekki spining małe wobki i klenie i jazie na opaskach super zabawa a jak zapioł się taki ponad 40 cm czy uderzyła brzanka to naprawdę zabawa przednia
_________________
Pomogłem ci ? Kliknij :)
Manchester United Fan
FALUBAZ ZIELONA GÓRA
LEGIA WARSZAWA
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Mayki 
a taraz samo szczęście


Pomógł: 8 razy
Wiek: 42
Posty: 423
Otrzymał 64 piw(a)
Skąd: Karpacz


Wysłany: Czw Sty 08, 2009 18:10   

Ja też jestem samoukiem często pytałem nad wodą i nie spotkałem się z niechęcią a reszta z wiekiem :radocha:
_________________
...prosiłem o wszystko bym mógł cieszyć się życiem ,a dostałem życie bym mógł cieszyć się wszystkim ale ryb nadal nie umiem łowić
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
donkicha 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 46
Posty: 9
Skąd: Znad Dunajca


Wysłany: Czw Sty 08, 2009 18:46   

Witam
Ubiegłego lata udało sie mi złowić bolenia 62cm najwieszy jak dotej pory, oraz sandacz 57cm
ten drugi cieszy jeszcze bardzej bo jest ich w Dunajcu w okolicach Tarnowa niewiele. Dodam jeszcze że wszystkie ryby oddałem rzece.
Pozdrawiam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
SIARA
[Usunięty]



Wysłany: Czw Sty 08, 2009 19:23   

Wszystkie wiadomości tego użytkownika zostały usunięte na jego prośbę.
 
Borsuck 
spinningista

Pomógł: 21 razy
Wiek: 38
Posty: 703
Skąd: Nowa Huta


Wysłany: Czw Sty 08, 2009 20:07   

W takiej kolejnosci:
1. SUM!
2. Duży boleń (pow 65 cm);
3. Pstrąg;
4. Sandacz i szczupak;
5. Klenie, jazie (do brzany nie mam szczęścia)

A rybą moich marzeń jest głowacica, ale jeszcze nie złowiłem zadnej (ale zaznaczam, że za nią nie jeżdżę, więc może kiedyś... kto wie? :okok: )
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
robert pl 
Moderator
Spławik i grunt



Ulubiona metoda: Spławik
Okręg PZW: Przemyśl
Pomógł: 71 razy
Wiek: 47
Posty: 910
Otrzymał 116 piw(a)
Skąd: Przemyśl


Wysłany: Czw Sty 08, 2009 22:05   

Barteq napisał/a:
Mi każda ryba przynosi satysfakcję, ponieważ jestem samoukiem, wiedzę czerpię z książek no i z forum :) Ale nie mam swojego mentora(dziadek, ojciec itp.).

Współczuję Ci miałem tak samo ,dopiero teraz jak " uczę" szwagra wiem ile miałem do nadrobienia .
Jeżeli chodzi o satysfakcje to nie mam konkretnej ryby ,nieraz płotka w trudnych warunkach daje więcej satysfakcji niż spory karp w łowisku komercyjnym
_________________
robert pl

http://img2.demotywatoryf...las1991_500.jpg


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
SIARA
[Usunięty]



Wysłany: Pią Sty 09, 2009 08:19   

Wszystkie wiadomości tego użytkownika zostały usunięte na jego prośbę.
 
Miro B. 

Posty: 24
Skąd: Kielce


Wysłany: Pią Sty 09, 2009 09:40   

Witam.Patrząc na zdjęcie Siary z okoniem przypomniały mi się trzydziestaki,które złowiłem w sezonie 08.Mogę je spokojnie wymienić obok wspomnianych wcześniej wiślanych leszków.W ogóle sezon 08,był u mnie bardziej spinningowy niż zwykle.Łowię przede wszystkim delikatnym spinningiem (wklejka,żyłeczki 0.14-0.16,twisterki , kopytka 3cm).Uwielbiam tak łowić :okok:
_________________
Miro B.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Lulek 


Ulubiona metoda: Spinning/Grunt
Pomógł: 31 razy
Wiek: 35
Posty: 711
Otrzymał 140 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: Pią Sty 09, 2009 13:51   

Największą satysfakcje dał mi boleń ponad 45 cm,niby nic szczególnego,ale tak się na niego uwziąłem,że musiałem czekać na jego branie kilka godzin.Rzeka Wisła,upalny letni dzień-możemy śmiało nazwać go skwarem :] Po nocnym czuwaniu na suma z tatą i wujkiem jesteśmy już zmęczeni,brania białej ryby skończyły się razem z upałem jaki nastał dlatego postanowiłem wyjąć wędki z wody i pójść w moje ulubione miejsce do spiningowania.Rzeka w tym miejscu posiada kilka dość długich wysepek dlatego jak na Wisłe odcinek wody jest dość wąski.Postanowiłem złowić bolenia-waliły pod przeciwnym brzegiem w drobnice.Mnóstwo przynęt,odpoczynki,zmiany technik a jedynym łupem po dobrych kilku godzinach był nawet ładny jaź,który wziął podczas penetrowania środkowej części łowiska.Tata z wujkiem totalnie nastawieni już piknikowo tylko pukali się w głowę po co tak się męczę i nawet lepiej będzie dla zdrowia (potworne słońce)jak przyjdę odpocząć.W końcu jednak udało mi się zmusić rybę do ataku umieszczając dociążoną malutką obrotówkę z piórkiem na końcu imitującą owada idealnie w piachu na brzegu wyspy,pod którą rzucałem.Odczekałem chwilkę i zacząłem energicznie ściągać przynętę do siebie po powierzchni-zobaczyłem najpiękniejszy jak dotąd atak ryby na moją obrotówkę-woda się zagotowała a boleń po prostu wywalił ponad wodę.Po kilku minutach podebraliśmy go i mogłem napić się w końcu zimnego piwka :rotfl:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
BrodaMnich 

Posty: 30
Otrzymał 31 piw(a)
Skąd: Kostrzyn nad Odrą


Wysłany: Śro Cze 10, 2009 19:06   

chyba najwięcej satysfakcji i emocji sprawił mi szczupak ważący 3,5 kilograma złowiony na Odrze.Ryba może nie rekordowa ale jeśli spojrzeć na sposób w jaki ją złowiłem to ciężko zachować spokój...mianowicie...we wrześniu ubiegłego roku wybrałem sie na leszcza na Odre na spławik...na haczyk założyłem kukurydze z robakiem,murowana przynęta na leszcza.Długo dziubała drobnica aż wreszcie po kolejnym delikatnym braniu poczułem duży opór.Ryba chodziła przy dnie,jeździła a ja myślałem że wreszcie wziął upragniony leszcz,może nawet i 3 kilowy.Dopiero po 5 minutach ryba sie pokazała- spory szczupak.Po następnych kilku minutach był w podbieraku.Dopiero bedąc w podbieraku przeciął żyłke,haczyk był dość głęboko w kąciku szczęki więc po prostu wziął.Miałem mnóstwo farta że go wyjąłem i emocje były ogromne.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Jaka ryba przyniosła wam najwięcej satysfakcji

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum