Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Karp na żywca.

ambasador 
Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!


Pomógł: 27 razy
Wiek: 33
Posty: 522
Otrzymał 55 piw(a)
Skąd: Włocławek


Wysłany: Śro Lis 19, 2008 13:08   Karp na żywca.

Dnia 5 listopada wybrałem się do kolegi Bronka na staw z zamiarem łowienia zębatych na żywca.Nie jest to jakiś staw hodowlany tylko przydomowy staw wykopany kilkanaście lat temu dla przyjemności obcowania z wodą.Nie ma tu żadnej presji wędkarskiej.
Bronek potrafi przesiadywać przy wodzie na ławeczce godzinami i gadać z rybami.
Ale od początku...
Wybierałem się na tą wodę od wiosny, kiedy to uciąłem potężnego szczupaka bo zachciało mi się łowić bez przyponu.No i od tamtej pory, za każdym razem kiedy z jezior miłościwie nam panującego PZW wracałem o kiju obiecywałem sobie, że następnym razem to już tylko do Bronka.
Wreszcie na początku listopada umówiliśmy się na połów.
Dzień był pochmurny, od rana kropił deszcz i wiał lekki wschodni wiaterek, słowem wymarzony dzień na drapieżniki.Około godziny jedenastej zjawiłem się u bram mojego wymarzonego eldorado i przywitany uściskiem dłoni kolegi pomaszerowałem nad staw.Do wody powędrowała ośmiocentymetrowa wzdręga na zestawie żywcowym (z wolframowym przyponem po pamiętnej lekcji).Na drugim kiju zmontowałem sobie lekką odległościówkę, żeby mieć co robić zanim zjawi się mój stary zębaty przyjaciel z moją blachą w pysku.
Ku mojemu zdziwieniu na lekką wędkę z pęczkiem białych robaków nic nie chciało się skusić choć zawsze karpiki brały jak szalone.Po dwóch godzinach bez brań uznałem, że czas na kawkę i pogadankę z kumplem.Ustawiłem wolny bieg na żywcówce i poszedłem w kierunku domu Bronka.
Po pół godzinie wróciłem a wzdręga pływała w najlepsze tak jak wcześniej.Wziąłem odległościówkę i chodziłem dookoła stawu szukając białej ryby.I wtedy, będąc na drugiej stronie stawu usłyszałem terkotkę hamulca wolnego biegu.Zacząłem szukać na wodzie spławika-na daremnie, spławika nie było.Pognałem na drugą stronę do mojej żywcówki a kiedy dobiegłem hamulec grał już na całego.Mimo to otworzyłem kabłąk żeby pozwolić rybie spokojnie odpłynąć.Wiedziałem, że szczupak powinien oddalić się i
zatrzymać, połknąć rybkę i po ponownym odjeździe dopiero być zacięty.Ale od kiedy nie ma spławika? Jak długo branie już trwa?Nie chciałem nic popsuć na koniec i tak kiepskiego sezonu.W głowie zbierałem wszystkie moje doświadczenia jakie miałem w połowie szczupaka.Poczekałem jeszcze chwilę, zamknąłem kabłąk i kiedy żyłka się naprężyła zaciąłem.Poczułem przyjemny opór na kiju.Wiatr zaczął grać na naprężonej do granic wytrzymałości żyłce.To luzowałem hamulec, to znów go dokręcałem.Na kołowrotku
linka 0,24mm nowej firmy nawinięta kilka dni temu i nie wiedziałem czego się po niej spodziewać.Ale w myślach już witałem się ze złodziejem mojej wiosennej wahadłówki.
Hol trwał od pół godziny, Bronek czekał już z podbierakiem a ryba ani razu nie pokazała się przy powierzchni.Wreszcie zacząłem przybliżać go do brzegu i na końcu zestawu zobaczyliśmy pięknego... karpia.
Po wyjęciu na brzeg lustrzeń wypluł żywca a hak siedział głęboko w jego dolnej wardze.Waga pokazała 4,95kg a metrówka 63cm.
Nigdy nie spotkałem się z przypadkiem złapania białej ryby na żywca a co dopiero spokojnego karpia.Moja ryba była prawidłowo zacięta a z pyska wyleciała wzdręga więc nie sądzę aby był to przypadek.Ba, całe branie było przecież agresywne.
No cóż, ktoś ostatnio mądrze stwierdził, że do ryb trzeba się dostosować i trudno o bardziej dobitny przypadek.
_________________
Te winksze na patelke a te mnijsze na kotlety bendom... albo dla kota.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Kosa 
Administrator


Ulubiona metoda: Feeder, spławik.
Okręg PZW: Zamość
Pomógł: 51 razy
Wiek: 31
Posty: 1982
Otrzymał 431 piw(a)
Skąd: Biłgoraj


Wysłany: Śro Lis 19, 2008 14:09   

Nic w tym dziwnego, chociaż przyjemna niespodzianka, duże karpie stają się po prostu drapieżne. Wielu spiningistów może to potwierdzić bo wielu z nich trafiają się karpie podczas polowań na drapieżniki. Dzięki za opowiadanie, miło poczytać coś przyjemnego w taki dzień jak dziś :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
markus269 
Spinning, Grunt


Pomógł: 8 razy
Wiek: 25
Posty: 115
Skąd: Sochaczew


Wysłany: Śro Lis 19, 2008 17:52   

Bardzo ciekawie to się czyta :) Oby więcej takich tekstów na forum :)
Ja sam miałem kiedyś przyjemność złapać karpia na spinning.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
wodnik 


Pomógł: 72 razy
Wiek: 51
Posty: 2509
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Besko


Wysłany: Śro Lis 19, 2008 17:56   

Na dodatek fachowo i z jajem napisane.
Dodam, że w łowiskach gdzie brak jest pożywienia, a w takim okresie jak teraz potrzeba jest nieco białka do przetrwania zimy, żadna ryba, nawet spokojnego żeru, nie pogardzi łatwym kąskiem, który jej tego białka dostarczy. Wniosek z tego taki, że późną jesienią każda większa ryba staje się drapiżnikiem. Regułą to może nie jest, ale to już nie pierwszy przypadek złowienia ryby spokojnego żeru na żywca, trupka czy na przynętę spinningową. luzik
_________________
Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
robert pl 
Moderator
Spławik i grunt



Ulubiona metoda: Spławik
Okręg PZW: Przemyśl
Pomógł: 71 razy
Wiek: 47
Posty: 910
Otrzymał 116 piw(a)
Skąd: Przemyśl


Wysłany: Czw Lis 20, 2008 00:10   

Bardzo fajne opowiadanie też mi się podoba
jedno małe ale wzdręga ma wymiar ochronny 15cm.
A kolega ambasador, użył okazu 8cm.
Co wy panowie na to ?
_________________
robert pl

http://img2.demotywatoryf...las1991_500.jpg


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Kosa 
Administrator


Ulubiona metoda: Feeder, spławik.
Okręg PZW: Zamość
Pomógł: 51 razy
Wiek: 31
Posty: 1982
Otrzymał 431 piw(a)
Skąd: Biłgoraj


Wysłany: Czw Lis 20, 2008 01:16   Re: Karp na żywca.

ambasador napisał/a:
Nie jest to jakiś staw hodowlany tylko przydomowy staw wykopany kilkanaście lat temu dla przyjemności obcowania z wodą.


Myślę, że na takim stawie, który ktoś wykopał sobie przy domie nie obowiązuje RAPR :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ambasador 
Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!


Pomógł: 27 razy
Wiek: 33
Posty: 522
Otrzymał 55 piw(a)
Skąd: Włocławek


Wysłany: Czw Lis 20, 2008 10:29   

Dziękuję bardzo za miłe opinie.Spróbuje wrzucić zdjęcia mojego karpia.
Co do wymiaru wzdręgi, została złowiona na tym samym stawie i mimo, że wymiary i okresy ochronne obowiązują nie tylko na wodach PZW to zapewniam Was, że nie wyrządziłem wielkiej krzywdy populacji tego gatunku w tym zbiorniku (trochę głupie to tłumaczenie ale zapewniam, że nie jestem typem mięsiarza).
Na dowód mojego podejścia do wędkowania polecam list napisany przeze mnie do "Wędkarskiego Świata" krótko przed złowieniem karpia (grudniowe wydanie str.6 pt."w 12 lat wyrąbali wszystko").
Pozdrawiam.
_________________
Te winksze na patelke a te mnijsze na kotlety bendom... albo dla kota.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
zanderek 

Pomógł: 15 razy
Wiek: 45
Posty: 864
Otrzymał 20 piw(a)
Skąd: z ?


Wysłany: Czw Lis 20, 2008 20:51   

Niestety ambasador złamał przepisy bo wzdręga nawet na prywatnym łowisku ma wymiar ochronny i wynosi on 15 cm i jest to wyraźnie napisane w ustawie o rybactwie śródlądowym.
A oto podstawa do tego żebym tak sądził:
II. WYMIARY I OKRESY OCHRONNE RYB I RAKÓW W ŚRÓDLĄDOWYCH WODACH POWIERZCHNIOWYCH

Art. 8 ust. 1 pkt. 2 i 3 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999 r. Nr 66, poz. 750 z późn. zm.) zabraniają połowu ryb o wymiarach ochronnych oraz w okresie ochronnym.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi na podstawie art. 2 i art. 21 wydał rozporządzenie w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie (Dz. U. z 2001 r. Nr 138, poz. 1559, z późn. zm.). Przepisy ww. rozporządzenia określają m. in. wymiary ochronne i okresy ochronne ryb i raków.

A. WYMIARY OCHRONNE RYB I RAKÓW

Przepisy ww. rozporządzenia stanowią, że niedozwolony jest połów ryb i raków, których długość mierzona od początku głowy do najdalszego krańca płetwy albo tarczy ogonowej nie przekracza wymiaru ochronnego, który wynosi dla:

* bolenia Aspius aspius 40 cm,
* brzanki Barbus petenyi 20 cm,
* brzany Barbus barbus 40 cm,
* brzany karpackiej Barbus cyclolepis Heckel 20 cm,
* certy Vimba vimba 30 cm,
* głowacicy Hucho hucho 70 cm,
* jazia Leuciscus idus 25 cm,
* jelca Leuciscus leuciscus 15 cm,
* klenia Leuciscus cephalus 25 cm,
* lina Tinca tinca 25 cm,
* lipienia Thymallus thymallus 30 cm,
* łososia Salmo salar 35 cm,
* miętusa Lota lota:

– w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi 30 cm, – w pozostałych wodach 25 cm,

* pstrąga potokowego Salmo trutta m. fario:

– w rzece Wiśle i jej dopływach od jej źródeł do ujścia rzeki San oraz w rzece San i jej dopływach 25 cm, – w rzece Odrze i jej dopływach od granicy państwowej z Republiką Czeską do ujścia rzeki Bystrzycy oraz w rzece Bystrzycy i jej dopływach 25 cm, – w pozostałych wodach 30 cm,

* rozpióra Abramis ballerus 25 cm,
* sandacza Stizostestion lucioperca 45 cm,
* sapy Abramis sapa Pallas 25 cm,
* siei Coregonus lavaretus 35 cm,
* sielawy Coregonus albula 18 cm,
* suma Silurus glanis 70 cm,
* szczupaka Esox lucius 45 cm,
* świnki Chondrostoma nasus 25 cm,
* troci Salmo trutta m. trutta 35 cm,
* troci jeziorowej Salmo trutta m. lacustris 50 cm,
* węgorza Anguilla anguilla 40 cm,
* wzdręgi Scardinus erythrophthalmus 15 cm,
* raka błotnego Pontastacus leptodactylus Esch. 10 cm,
* raka szlachetnego Astacus astacus Esch.

– samicy 12 cm – samca 10 cm.
_________________
Jeśli nie podoba Ci się to co pisze jest wyjście - nie czytaj tego :) .
Postaw piwo autorowi tego posta
 
ambasador 
Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!


Pomógł: 27 razy
Wiek: 33
Posty: 522
Otrzymał 55 piw(a)
Skąd: Włocławek


Wysłany: Czw Lis 20, 2008 23:52   

No i w tym momencie jest mi głupio.
Powiem tylko tyle, że w tym stawie aż się woda gotuje tyle jest ryby i to nie tylko małej.Tak jak napisałem w opowiadaniu nie ma tam żadnej presji wędkarskiej bo staw jest kilka metrów od domu a cała posesja jest ogrodzona.Poza tym moje przestępstwo nie zostało poczynione z premedytacją z chęci wędkowania za wszelką cenę.
Sam jestem gorącym orędownikiem idei wypuszczania złowionych ryb co też czynię.
Głupio wyszło z tą wzdręgą tym bardziej, że przepisy ciągle się zmieniają a z tego co wiem to w którymś sezonie wstecz wzdręga nie miała wymiaru ochronnego.
_________________
Te winksze na patelke a te mnijsze na kotlety bendom... albo dla kota.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
robert pl 
Moderator
Spławik i grunt



Ulubiona metoda: Spławik
Okręg PZW: Przemyśl
Pomógł: 71 razy
Wiek: 47
Posty: 910
Otrzymał 116 piw(a)
Skąd: Przemyśl


Wysłany: Pią Lis 21, 2008 00:02   

Ale rozpętałem burzę ,cieszy mnie jednak że nie pozostało obojętne kolegom
"marne" 7cm rybki ,często spotykam się nad wodą z przypadkami mięsiarzy
narzekających że nie ma ryb, ale jak już dorwą coś co ma łeb i ogon to do wora
albo w krzaki i tłumaczenie że nie dasz rybie się rozmnożyć to za rok czy dwa nie połowisz nic .
Czy pomaga nie wiem ale jeżeli 1 na 100 zrozumie to już jakiś sukces .
Pomijając kwestie prawną ,pozostaje kwestia moralna .jest tyle rybek nadających się na żywca
że można pozostawić w spokoju te które mają wymiary ochronne .
Ktoś wymyślił te wymiary nie bez przyczyny więc szanujmy to .
Chciałbym zaznaczyć jednocześnie że nie mam żadnej urazy do autora tego opowiadania ,
jedynie chciałem go uświadomić ,wierze że zrobił to nieświadomie . :|
_________________
robert pl

http://img2.demotywatoryf...las1991_500.jpg


Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Karp na żywca.

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum