Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

DAM Quick SLR Spin 530FD

xabretm 

Wiek: 41
Posty: 150
Skąd: Włoszczowa


Wysłany: Pią Lis 07, 2008 13:59   DAM Quick SLR Spin 530FD

Parametry:
- przełożenie 1:5,3
- pojemność szpuli 0,30/100m
- natychmiastowa blokada biegu wstecznego,
- łożysko oporowe,
- 4 łożyska kulkowe,
- system spowolnienia szpuli (Pat.DE. 4035846,
- wielopodkładkowy przedni hamulec,
- frezowana przekładnia o wzmocnionych zębach,
- ergonomiczna korbka,
- pokryty twardym dwuskładnikowym lakierem
- szpula zapasowa grafitowa
- waga 280g
Kołowrotek zakupiony w lipcu, używany do spinningu.
Zalety:
- dobrze układa żyłkę
- hamulec precyzyjny
- powłoka lakiernicza odporna na zarysowania
- dobrze "leży" w dłoni
Wady:
- plącze żyłkę
- hamulec w szpuli zapasowej jest tragiczny (trzeba wymienić tarcze na filcowe)
- elementy przekładni wykonane ze słabej jakości stopów
- łożyska tragiczne
- tworzywo użyte do wykonania korpusu zbyt elastyczne
Podsumowując: Kołowrotek zaraz po zakupie pracował bardzo dobrze, jednak już po kilku wypadach nad wodę zaczęły się kłopoty. Zaczął szumieć, trzaskać, zdarzyło mu się nawet zablokować. Po rozebraniu okazało się, że rozleciało się jedno z łożysk. Jednym słowem szkoda sobie nim zawracać głowy, można kupić za takie (lub podobne) pieniądze mnóstwo o niebo lepszych kołowrotków.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
OloPe 


Pomógł: 9 razy
Wiek: 41
Posty: 219
Skąd: Otwock


Wysłany: Pią Lis 07, 2008 16:02   

Ciekaw byłem(i jestem nadal) jak te teraźniejsze DAM-y. Od kołowrotka za stówkę nie należy wiele wymagać :] No ale z drugiej strony sezon chociaż to powinien pokręcić. A jak twierdzisz, że po kilku wypadach zaczął się sypać to lipa. Szkoda, że tylko mamy jedną recenzję DAM-a. Nie można jej uważać za miarodajną. Może ktoś jeszcze posiada nowe młynki DAM i się z nami podzieli spostrzeżeniami?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
xabretm 

Wiek: 41
Posty: 150
Skąd: Włoszczowa


Wysłany: Pią Lis 07, 2008 17:06   

Kolega ma DAM-a, z tylnym hamulcem do match'ówki - podobna sytuacja, rzęzi, skrzypi, plącze żyłkę.
Co do mojego modelu to najbardziej można się przyczepić do Tworzywa z jakiego jest wykonany korpus. Jest za "miekkie", łożyska ruszają się w gniazdach i powstają nieprzyjemne luzy. Przy holu czegoś cięższego normalnie widać jak kołowrotek gnie się na stopce. Postaram się w najbliższym czasie wrzucić foty wnętrza tego "cuda" to sami zobaczycie co w trawie piszczy.
Ale jedno jest pewne, ze starych DAM-ów to tylko nazwa pozostała :(
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
janosik 

Posty: 6
Skąd: gdańsk


Wysłany: Śro Kwi 27, 2011 12:20   

Posiadam Quicka 430 zakupionego w 96r., na razie raz w serwisie(spręzyna, łożysko), duży przebieg, wyczuwalne luzy, ale pracuje nadal ze spinningiem. Sugerując się trwałością zakupiłęm mniejszy model ATP, sprawuje sie nieżle, tylko przy wiekszym obciązeniu - boczny trok z ciężarkiem ok 10 g.- o dziwo ?? miałem wrażenie, że żyłka na szpuli układa się w stożek. Przy innych niewielkich przynętach takiego objawu nie zaobserwowałem, być może ten mały model (518) nie powinien być poddawany minimalnie większym obciązeniom. Poza tym prezentuje się przednio, hamulec tylny działa bez zarzutu. przeznaczenie w moim przypadku między innymi do łowienia podlodowego, niestety przy niższych temperaturach łożysko oporowe często nie reaguje natychmiast, pewnie to wina smarowidła które nadto tężeje na mrozie. Cena poniżej 100 pln zachęca, ogólnie jezeli brać pod uwagę przeznaczenie to warty polecenia.
_________________
Wędkarstwo jak seks, pełen relaks.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
janosik 

Posty: 6
Skąd: gdańsk


Wysłany: Pią Sty 11, 2013 19:39   

Akt drugi: stracona ryba pod lodem, na skutek cofającego się rotora, doprowadziła mnie do skrajnej odwagi. Pomimo wyczytanych przeze mnie ostrzeżeń, rozebrałem łożysko oporowe, wymyłem naftą świetlną, potem oliwka na wałki i działa bez zarzutu. Zdaje się że to jakiś piasek dostał sie między wałeczki. Sposób na żyłkę układającą się w stożek to podniesienie szpuli na trzpieniu. Ze względu na brak możliwości regulacji fabrycznej, wcisnąłem kawałki zapałek w szczeliny pod spodem szpuli, te które służą do oparcia szpuli na trzpieniu. Całość chodzi i układa żyłkę bez zarzutu, nie bedzie litości i jeszcze dekada czeka w boju mojego ATP.
_________________
Wędkarstwo jak seks, pełen relaks.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Sprzęt wędkarski » Testy sprzętu wędkarskiego » Kołowrotki » DAM Quick SLR Spin 530FD

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum