Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Grunt w rzekach o dużym uciągu

borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 94 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Czw Paź 28, 2010 19:30   

Orain napisał/a:
nie może być potrójny krętlik (z trzema "ramionami") zamiast podwójnego

Im mniej "dodatków" tym mniejsze ryzyko splątań. Ja stosuje krętlik jedynie jako łącznik przyponu, a tym bardziej w nurcie. Przynęta często obraca się w nurcie wokół własnej osi, co oczywiście powoduje splątania przyponu, dobry krętlik załatwia tą sprawę. Wracając do śruciny to zakładałem śrucinę na 1/3 długości przyponu licząc od haczyka. Ciężar ustalałem po prostu doświadczalnie, im głębiej i szybszy nury tym większa śrucina. Śrucina na przyponie sprawdza się także na wodach stojących, ponieważ ogranicza brania drobnicy żerującej przy powierzchni. Przynęta po prostu szybciej opada. Zestaw o którym pisałem nie dotyczył łowienia drapieżników, bo prawdę mówiąc nie koniecznie potrzebny do tego feeder.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Orain
[Usunięty]



Wysłany: Czw Paź 28, 2010 20:06   

Zrobiłem dzisiaj pierwsze próby ciężarka na troku i faktycznie z obciążeniem, które wcześniej dość swobodnie pływało teraz wydaje się stać w miejscu. Obok rzucałem zestaw z obciążeniem mniejszym tylko o 5 gr, ale na rurce i tutaj zestaw "płynął" wyraźnie. Niestety mam wrażenie, że taki układ jest bardziej zaczepopodatny, co na bardzo zaczepowym łowisku jest sporą wadą. No i dalej nie wiem jak to z tym trokiem i drapieżnikami, Borysie?
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 94 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Czw Paź 28, 2010 20:28   

Orain napisał/a:
No i dalej nie wiem jak to z tym trokiem i drapieżnikami, Borysie?

Pierwsze zasadnicze pytanie to takie jakie drapieżniki w nurcie chcesz łowić? Bo przyznam się, ze wszystkie które łowiłem nie stały w nurcie :) Druga sprawa to taka jak pisałem wyżej zestaw ten który podałem nie jest przygotowany pod drapieżniki i żywca tylko pod białą rybę. Choć nie jest powiedziane że nie da się takim zestawem łowić także na fileta czy trupka. Powiem tak, jeżeli planujesz łowić drapieżniki to śmiało możesz użyć także najprostszego kija nie koniecznie z DS, bo delikatna feederowa szczytóweczka nie jest do niczego Ci potrzebna :) Nawet niektóre wędki spinningowe są polecane do łowienia na żywca czy inną naturalną przynętą drapieżników. Dla mnie feeder to feeder i co najświętsze to drgająca szczytówka, która dla mnie jest jedynym znacznikiem brań :) Żadnych bombek, kołowrotków z wolnym biegiem sygnalizatorów elektronicznych...fuj :)
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Orain
[Usunięty]



Wysłany: Czw Paź 28, 2010 21:41   

No właśnie z tym nurtem jest mały problem. Łowię na takim niby kanale, z płaskim jak stół dnem i prawie równym uciągiem na większości szerokości, no może na samym środku jest delikatnie mocniej. Żadnych dołków, warkoczy, główek, klatek, opasek (a raczej jedna wielka) itp. Uciąg oceniam na jakieś 110-120g w normalnym zestawie z rurką. A wędki mam dwie, DS z c.w. ok 90 i ciężkiego spina 50-100g. Czyli DS musiałbym już sporo przeładować, spin zachowuje się tak, jakby i 200g łyknął, ale kto go tam wie? No i bądź tu mądry. Napotkany raz karpiarz się nie krępował, 250g i na środek, zaczynam się zastanawiać nad inwestycją w heavy feedera, bo taka walka o każde 5g jest wkurzająca. Zboczyłem z tematu, ale jeszcze wyszło by na to, że próbuję na siłę akurat w nurcie. A co do DS ogólnie w zupełności się zgadzam, liczy się tylko szczytówka.
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 94 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Czw Paź 28, 2010 21:59   

Jakie drapieżniki łowisz? Jeżeli nie są jakieś bardzo duże proponuję zjechać ze średnicą żyłki jeszcze. Dno jest czyste z tego co piszesz to myślę, że poradzisz sobie bez problemu z delikatniejszym zestawem. Ja co prawda spinningiem wyciągałem spore szczupaki na żyłkę 0,16mm ale szczupak miał się gdzie wyszaleć i nie miał dokąd uciec :) Przez analogię ;) ... mniejsza średnica żyłki = lepsza kontrola zestawu w mocnym nurcie, no ale coś za coś do holu dochodzi jeszcze właśnie nurt, tak więc kolejna kłoda pod nogi, ale na miękkim kiju z dobrze wyregulowanym kołowrotkiem da się praktycznie wszystko wyciągnąć :) Jaki masz spinning?
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Orain
[Usunięty]



Wysłany: Czw Paź 28, 2010 23:00   

mniejsza średnica żyłki nie wchodzi w grę, myślałem nawet o większej - co chwila zaczepia się o kamienie tudzież gęsto porosłe zielsko. A spin jak wspomniałem ciężkawy, Beast Master Shimano cw. 50-100, miękkim kijem bym tego nie nazwał, pytam właśnie na forum bez skutku co mogę do tego podczepić żeby pospinować.
 
kamillo0912
[Usunięty]



Wysłany: Czw Paź 28, 2010 23:02   

ze c.w 50-100 i planowaniu uzycia jeszcze wiekszej srednicy zylki, to raczej ciezko Ci bedzie pospiningowac, no chyba ze jakimis woblerami, ho ho ho i jeszcze wiekszymi (ciezszymi)
ale to juz chyba w morzu raczej... heh
 
Orain
[Usunięty]



Wysłany: Czw Paź 28, 2010 23:15   

kamillo0912 napisał/a:
ze c.w 50-100 i planowaniu uzycia jeszcze wiekszej srednicy zylki, to raczej ciezko Ci bedzie pospiningowac, no chyba ze jakimis woblerami, ho ho ho i jeszcze wiekszymi (ciezszymi)
ale to juz chyba w morzu raczej... heh


zapomniałeś o sumach :rotfl:

zanim kupię nowy sprzęt chciałem zbadać, czy nie da się wykorzystać tego co mam, kupionego zresztą w innych celach.Ale widzę, że nie ma co kombinować.
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 94 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Czw Paź 28, 2010 23:39   

Orain napisał/a:
Beast Master Shimano cw. 50-100, miękkim kijem bym tego nie nazwał, pytam właśnie na forum bez skutku co mogę do tego podczepić żeby pospinować.

Hmm...Powiem Ci że z takim kijem na kanale nie bardzo poszalejesz choć oczywiście można nim łowić :) Beast Master to niesamowicie mocne wędki ale odnosząc się do konkurencji w tym samym przedziale wagowym jest powiedzmy bardziej miękki, problem tej "kluchowatości" Beast Masterów jest bardziej wyraźny przy wędkach w mniejszym przedziale wyrzutowym. Może przesadziłem z tym, że to problem , bo takie zachowanie wędek tej serii wynika z jej konstrukcji, a także firmowego zbrojenia blanków. Mówiąc krótko,możesz wszystko do tej wędki podczepić,ale komfort wędkowania, a także i po części skuteczność holu może być trochę frustrująca.Mniejsze ryby mogą Ci z tego kija wiać. Nie wiem do czego używałeś tej wędki bo raczej nie wierzę że kupiłeś ją specjalnie do łowienia w kanale.Wędek z takim c.w. nawet przy łowieniu sumów, czy głowacic się nie używa za często, choć to już zależy w jakich warunkach się je łowi, a także czy są to duże ryby czy powiedzmy przeciętne. Niestety nie znam kanału o którym piszesz, ale z drugiej strony nie bardzo jestem w stanie sobie wyobrazić kanał płynący szybciej niż bystrza w Dunajcu.W Twoim przypadku problem może stanowić nie sam nurt a spora głębokość kanału + nurt. Na żyłkę przy większej głębokości nawet przy słabszym nurcie działa większy napór wody ze względu na dłuższy odcinek żyłki znajdujący się pod wodą, niż na krótszy odcinek łowiąc w płytkich, szybkich bystrzach.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Orain
[Usunięty]



Wysłany: Pią Paź 29, 2010 07:55   

Już dawno miałem się wybrać połowić nad ocean, więc będzie jak znalazł :) , jedyny problem że nie bardzo udaje mi się tym zbyt daleko rzucić. Ten "kanał" to Mozela i na pewno prąd nie rwie jak w Dunajcu, tylko że ciągnie mocno na całej szerokości, bo linia brzegowa i dno są jednolite, w ogóle nie urozmaicone. Dalej nie bardzo wiem jak tam łowić, miejscowi zasadzają się tylko tyczkami na płotki więc nie ma nawet z kim się skonsultować.

[ Dodano: Pią Paź 29, 2010 18:25 ]
A tak wracając do głównego tematu, to dopiero sobie uświadomiłem, że nie spytałem o alternatywny chyba sposób do troka, mianowicie pętelkę zamiast rurki. Chodzi mi o tę metodę stosowaną we Francji i na Wyspach, gdzie koszyk jeździ sobie na krętliku na pętelce z żyłki. Tutaj opory powinny być mniejsze, nie plącze się to itd. Co myślicie?

[ Dodano: Pią Paź 29, 2010 18:45 ]
Albo nawet bez pętli koszyczek na czymś takim: http://www.stipper-shop.de/images/722220041.jpg
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo gruntowe » Grunt w rzekach o dużym uciągu

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum