Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Narew odcinek od Pułtuska do mostu w Wierzbicy

the-k 


Wiek: 35
Posty: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: Wto Cze 22, 2010 07:45   

<b>Cibor</b> dołączam się do prośby, jakbyś mógł opisać (najlepiej z mapką) dojazd do tych miejscówek nad Bugiem, szczególnie w obrębie Kani Nowej i Polskie, byłbym wdzięczny.

Co do miejscówek od mostu w Wierzbicy, to nie jest tak tragicznie, tylko trzeba się zjawić o 'ludzkiej' porze i cos się znajdzie, przynajmniej na betonach. Ja planuję spróbować połowić na Przekopie, ale jak kolega Cibor tak zachwala Bug to może warto się wybrać.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Cibor 

Wiek: 28
Posty: 38
Skąd: Za Serockiem


Wysłany: Wto Cze 22, 2010 21:13   

the-k, nie zachwalam! Po prostu opisuję, z resztą wszystko opisałem ale zaznaczam Bug to nie Eldorado!! Link do tematu http://www.wedkowanie.net...zawy-vt8804.htm
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
the-k 


Wiek: 35
Posty: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: Pią Cze 25, 2010 20:56   

Spoko, znam warunki w naszym kraju ;) mimo to nie jeżdżę na komercje, wolę spędzić dzień nad wodą w otoczeniu natury, nawet bez ryby. Prawdopodobnie będzie grana nocka w przyszły weekend, właśnie w Gąsiorowie - może tym razem Przekop. W końcu pierwszy weekend w sezonie na suma :) Tylko muszę wykombinować jak tu postawić żywcówki w nocy, żeby żywiec był w toni. Chyba na prawdę pojadę na Przekop i poszukam miejsc ze spokojną wodą, bo w tym uciągu na betonach skapitulowałem (boczny trok z żywcem plątał się jak cholera, a z dna brak brań albo malizna na rosówkę).

Pozdrawiam
Daniel
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomex11 

Posty: 109
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Nie Cze 27, 2010 19:38   

no i w końcu pięknie brały byłem zaledwie na pare h, a złowiłem 5 linów od 0,85 kg wzwyż takie do 1kg (piękne, waleczne rybki),jeden mi sie zerwał do tego karasia, ładną płotke gruntową, krąpia i małego leszczyka ;)

taki kilowy lin to idzie lepiej niż 2,5 kg leszcz, bo jak takie łowiłem kiedyś to w ogóle nie walczyły , a z tymi linkami tj super zabawa :>
Postaw piwo autorowi tego posta
 
luqq 

Posty: 12
Skąd: Wawa


Wysłany: Nie Cze 27, 2010 21:19   

Witam
w który miejscu byłeś ? na brzegu betonowym ? rozumiem że gruncik był ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
tomex11 

Posty: 109
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Pon Cze 28, 2010 16:04   

nie moge Ci niestety powiedzieć dokładnie gdzie tj bo tak jak pisałem już wcześniej tam nie ma prawie miejsc, tam gdzie łowie to sam sobie wyciąłem,nęce i jest miejsce na jedną osobe

w piątek przyjechałem specjalnie wcześniej myślałem, ze od razu sobie połowie w dzień

co się okazało masa ludzi mało, że moja miejscówka była zajęta to wszystkie inne też, nawet nie miałem, gdzie wędki zarzucić w jakim kolwiek innym miejscu, a teraz będą wakacje to już w ogóle będzie masakra

mało co brakowało i w ogóle przez cały wekend bym się tam nie dopchał........

jutro tam jade na pare h dam znać czy coś brało

[ Dodano: Sro Cze 30, 2010 16:52 ]
byłem od 18 do 3,30 rano i było tak przed zmrokiem zero bran

pierwsze ładne branie o 21,30 zaczęło giąć wędke i aż lekko się wędka uniosła z podpórki, niestety po zacięciu nic nie było, wtedy już byłem zły, ale to jeszcze nie koniec......

później karaś 0,76 kg, a za chwile chyba największa ryby zycia miałem na haku nie wiem co to było....

zaczęło wciągać wędke zaciąłem i opór zaczęła szarpać nie mogłem jej zatrzymać chciała odpływać, zanim ustawiłem hamulec żyłka z przyponu już pękła 0,20 :uoee:

nie wiem co to za ryba była ale myśle że napewno powyżej 5 kg jak nie z 10 kg.... może sum chociaż właśnie nie pamiętam co miałem na tej wędce założone czy same białe robaki czy dużą dendrobeane z białymi, na 60% wydaje mi się, że tam same białe były

po tej zerwanej rybie przestały brać później jeszcze tylko 2 średnie leszczyki wzięły i cały czas była cisza

o 3,30 już zwijałem wędki, gdy zwijałem pierwszą patrze na drugiej branie zaciąłem i wyćiągnąłem karpia 2,24 k g to chyba na osłode po zerwaniu tej ryby, ale to i tak małe pocieszenie tylko.....

[ Dodano: Czw Lip 01, 2010 23:05 ]
łowi ktoś na tych betonach jak efekty bo ogólnie mi się wydaje, że ryby się tam ruszyły nawet przy brzegu widać pełno małych rybek jakby wszystko troche opóżnione było po tej zimie i powodziach , teraz woda się nagrzała i stan się unormował i wszystko wróciło do normy

jutro jade dam znać co złowiłem....

[ Dodano: Nie Lip 04, 2010 22:34 ]
NIKT TAM NIE ŁOWI? przyjechałem w piątek z kolegą specjalnie przyjechaliśmy wcześniej, żeby zając miejscówke i ominąć korki

dojechaliśmy szybko, nikogo nie było to poszlismy do mnie na działke bo upał był i mieliśmy iść później na ryby, idziemy nad wode o 14,30, a tam ktoś już łowi cała rodzina z dzieckiem, to myślimy luzik pewnie połowią troche i po nich staniemy pytamy się czy coś bierze i do kiedy będą łowić, a tu żona tego typa odpowiada do jutra znaczy do soboty wieczór ...............

to juz było nie za ciekawie wsiadamy w samochód i szukamy miejscówki godzina 15 w piątek przejechalismy koło 20 km wzdłuż brzegu i wszystko zajęte, nawet na betonach do samego końca wszystko obstawione :zalamka:

wzielismy w końcu łódke i przy brzegu koło trzicn łowiliśmy z łódki na grunt od 21 do 4 rano

efekt złowiłem lina 45,5 cm 1,67 kg i dwa leszcze 50 cm 1,55 kg i 55 cm 1,66 kg, kolega niestety nic

na drugi dzień udało nam się zając pod wieczór miejscówke z brzegu efekt marny jesli chodzi o wielkość bo ilośc ryb przyzwoita 2 linki, karaś, dwa leszczyki, krapki i okoń
Postaw piwo autorowi tego posta
 
the-k 


Wiek: 35
Posty: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: Wto Sie 03, 2010 13:00   

Byłem z rodzinką 31 lipca (sobota), gdzieś tak od 10 rano do 20 wieczorem. Na 10h siedzenia - 1 okoń 36cm na zywczyka i 1 leszczyk jak dłoń. Ogólnie strasznie słabo, ponoć w nocy z pt/sb brały nieźle. Woda niższa niż zwykle przynajmniej o metr, kamienie na wierzchu. Może ryba poszła w głębsze miejsca. Mam nadzieję, że w przyszły weekend już będzie w normie. Jeżeli chodzi o obłożenie to niestety - jak zawsze komplet. Wolne stanowisko (powiedzmy że wolne, bo zarąbane grążelem aż miło) znaleźliśmy jakieś 700m od tego małego 'parkingu pod płotem'. Ktoś może podpowie, jaka zanęta jest tam skuteczna, ew. jaki aromat do białych. Nie powiem, Lorpio Bream działa, ale nie tak dobrze jak dobrze kosztuje, może jest coś tańszego w miarę skutecznego na tej wodzie?

Domyślam się, że im bliżej zejścia do betonów (dużego mola) tym miejscówki lepsze - tam ktoś ciągle siedzi, to i zanętą sypie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zakrza 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Posty: 98
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Wto Sie 03, 2010 17:57   

the-k, Ja używam zanęty Lorpio Lin/Karaś z dodatkiem bodzio dip na lato + pinka i jak na razie jestem zachwycony
Postaw piwo autorowi tego posta
 
the-k 


Wiek: 35
Posty: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: Wto Sie 03, 2010 18:59   

Zakrza a łowisz na tych betonach? Czy inna miejscówka? Zanęt Lorpio jest kilka odmian, masz na myśli "Super Lin Karaś 1kg" czy "Ekstra Lin Karaś 1.9kg" ? Bo to są chyba trochę inne zanęty (cena sugeruje, że ta 'super' jest lepsza). Fakt faktem, że jak używam Lorpio Specjal Gran Prix Bream, to wchodzi mi w nią tylko leszcz. Jak dodam z tej samej serii Roach Black, to wchodzi też płoć - tak że w moim przypadku selektywność zanęty jak najbardziej ok.

Powiedz mi, jaka ryba Ci wchodzi w tą zanętę o której piszesz?


PS> Można by było uskutecznić kiedyś wspólny wypad na Narew.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Zakrza 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 38
Posty: 98
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Wto Sie 03, 2010 22:50   

the-k, Ja łowię na Lorpio Ekstra Lin /Karaś i na betonach rzeczywiście wchodzą w nią liny ale ostatnio łowiłem parę razy w Serocku i wchodziły tylko leszcze, także myślę że miejsce odgrywa tu dużą rolę.
Łowiłeś na betonach drapieżniki na gruncie?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Łowiska » Mazowieckie » Narew odcinek od Pułtuska do mostu w Wierzbicy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum