Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Narew odcinek od Pułtuska do mostu w Wierzbicy

tomex11 

Posty: 109
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Wto Cze 08, 2010 21:44   

no to ja własnie łowie tam gdzie ty mniej więcej

przekop nic mi to nie mówi

dzis byłem na rybach z dwoma kolegami od 10.30 do 19.30

efekt jeden kolega nic, drugi jedna krasnopiórka mała, a ja 4 krasnopiórki w tym dwie dość ładne gruntowe, malutki okonek, lin 35 cm 0,73 kg i karp 2,23 kg

[ Dodano: Sro Cze 09, 2010 10:09 ]
sorry , że post pod postem, ale nie da sie juz edytować

chciałem jeszcze o dwóch sprawach napisać związanych z łowieniem tam

pierwsza to dziwną akcje mieliśmy bo podczas całego łowienia 3 razy był tak jakby odgryziony haczyk, a nie było żadnych zaczepów ani nic takiego dziwne to.......

the-k miałeś coś takiego jak tam ostatnio łowiłeś? albo wiesz coś o tym co to mgło być........

a druga przy nas typy rozstawiali z łódki sieci wzdłuż i wszeż, niby mówili , że mają na to zezwolenie....

ostatnio czytałem, że tam jest masa kusowników na odcinku od mostu w wierzbicy do pułtuska, podobno masakra, że co noc jest zastawianych kilkadziesiąt sieci i wchodzi im w jedną sięc po 50 kg ryb :( :[
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Cibor 

Wiek: 28
Posty: 38
Skąd: Za Serockiem


Wysłany: Śro Cze 09, 2010 18:33   

no panowie! Wlasnie siedze nad woda, na betonach za osrodkiem i jak narazie nic od 2h powiedzcie jak daleku tu rzucac? Moze ktos wpadnie do nas? Przyneta to bialy i koszyk.


Proszę używać polskich znaków. - admin
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomex11 

Posty: 109
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Śro Cze 09, 2010 20:59   

tam chyba tak średnio trzeba rzucać, spróbuj na czerwonego, ja te ryby ostatnio na czerwonego łowiłem

jade tam w wekend dam znać jakie były efekty, a teraz jak byłem to poszedłem do sklepu i dziadki jakieś łowili na betonach to jak sie pytałem czy coś bierze to mówili , że średnio i jakoś nie chcieli dokałdnie powiedzieć czyli im brały chyba.......
Postaw piwo autorowi tego posta
 
the-k 


Wiek: 35
Posty: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: Śro Cze 09, 2010 22:08   

Hehe tomex11, tak to jest jak piszesz właśnie :D Jak nie wyjeździsz sam to się nie dowiesz, dobrze że chociaż tutaj mamy wymianę informacji.

Cibor, spoko to że 2h nic to nic nie znaczy, jak tam łowię to potrafi być tak, że od 19 do 3 rano studnia, później przez godzinę - półtorej dobre brania tzn leszczyki do 1kg, a później trochę drobnicy i ciach - znowu studnia. Więc bym się specjalnie tym nie przejmował.
Co do rzucania to wszystko zależy od uciągu, ostatnio jak byłem to ciągnęło zdrowo i wszystkie zestawy spływały na lewo (koszyk kwadrat 100g + zanęta). Na początek rzucaj tak, żeby po opadnięciu zestawu żyłka wchodziła Ci do wody jakieś 15-25m od brzegu. Jeden zestaw na prawo żeby spłynął na wprost i drugi prawie na wprost żeby spłynął 45o na lewo. Przynajmniej u mnie to się sprawdza jak na razie - aczkolwiek na pewno ktoś wie więcej na ten temat. Tylko czy się podzieli ;) Zresztą, ja rybek i tak nie zabieram, chyba że na prawdę mnie najdzie smak.

Tomex11, znowu moje wszystkie rybki padają na pinkę albo na białe, na kuku brały mi płocie (2szt na h8 Ownera). Na czerwone (tzn dendrobeny) wydłubałem parę babek i jazgarza hehe. Podrzuć mi namiar gdzie mógłbym się usadowić z nadzieją na inną rybę niż leszcz (lin, karp, chociaż karasie).

Jakby co to możemy się umówić na wspólny wypad nawet, będzie raźniej. Prawdopodobnie jadę na nockę z pt/sb tylko jeszcze nie wiem o której z roboty uda mi się wyrwać i czy auto od mechanika odbiorę.. oby. Z pytaniami walcie jak w dym, co się dowiedziałem przez ten rok jeżdżenia to się podzielę.

Pozdrawiam
Daniel
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomex11 

Posty: 109
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Śro Cze 09, 2010 22:24   

no jak coś kiedyś można się ustawić

najgorsze jest to, że poza tymi betonami to praktycznie z brzegu nie ma gdzie łowić, wszystko zarasta, a nikt o to nie dba i nie ma prawie dojść do wody

co do uciągu to właśnie strasznie mocny prąd jest, nigdy tak wcześniej nie było to przez te powodzie chyba, ja doczepiałem ciężarki, a i tak mi znosiło, w koncu wpadłem na dobry patent i na dwa koszyczki na raz łowiłem i już prawie nie ściągało, a lepiej sie podnęcało :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Cibor 

Wiek: 28
Posty: 38
Skąd: Za Serockiem


Wysłany: Śro Cze 09, 2010 23:06   

No i wróciliśmy... Komary nas zjadły a z ryb to nawet nie stuknęło nic... o 22 zrobiliśmy wypad nie daliśmy rady, nawet ognisko nie przeszkadzało tym wstrętnym komarom ogólnie na 4h łowienia jeden jazgarz i jedna ukleja na spławiczek, żywca szukałem ale i tego nie znalazłem... Od 20 to nawet ukleje nie brały, jakaś Rapa się kręciła ale mała, po prostu cisza, tylko te komary... Gdy by chociaż jedna rybka wzięła to bym siedział, ale tak jak mam wyjazd o 4:30 z Kani to mi się nie widzi siedzieć bez celu nad wodą....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
the-k 


Wiek: 35
Posty: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: Czw Cze 10, 2010 07:45   

Uciąg prawie na pewno jest przez sytuację powodziową. Zresztą, sam uciąg byłby do przeżycia, gdyby nie wszechobecne krzaczory spławiające się wierzchem ;]
Kurna, czyli raczej nie wygląda to za różowo na chwilę obecną.. tak czy siak, ja z pt/sb raczej na pewno będę na rybkach, dam znać jak było. Co dziwne mnie tam komary w ogóle nie ruszają (tylko jest masakra jak w nocy siedzisz po ciemku i włączysz czołówkę żeby robala zmienić lub co gorsza przewiązać haczyk - taka chmara się momentalnie zlatuje że szok).
Panowie, a jak tam obłożenie jeżeli chodzi o innych wędkarzy?
Macie w ogóle jakieś informacje n/t tego, jak często trafia się tam inna ryba oprócz leszcza i płotki?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomex11 

Posty: 109
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Czw Cze 10, 2010 17:53   

the-k ja jutro tam będe jechał najprawdopodobniej to możemy się ustawić i razem połowić bo mój kolega nie jedzie napisałem ci na pw co i jak

[ Dodano: Nie Cze 13, 2010 19:51 ]
ale bryndza straszna, o ile jak byłem w tygodniu to brały dość nieźle, tym razem w ten wekend to porażka

byłem z kolegą z piątku na sobote od 19 do 5 rano i efekt kolega złowił malutkiego sumika, a ja jazgarza i karpia (o 4 rano wziął) 1,62 kg

w sobote bylismy od 16 do 21, kolega złowił leszczyka około 15 cm, a ja suma 60 cm 1,54 kg

a dziś bylismy od 12,30 do 16 i kompletne zero :(

dziwna sprawa bo nawet leszcze i płotki z gruntu nie brały :uoee:

dwóch znajomoych łowiło na spinning z łódki z piątku na sobote od 4 rano, w sobote wieczorem i w niedziele rano od 7

jeden złowił tylko malutkiego szczupaczka, a drugi szczupaka 55 cm i dwa małe okonie mu sie zerwały

także coś w ten wekend nie za bardzo brały nad Narwią

the-k a u Ciebie jak? brało coś na tych betonach?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
the-k 


Wiek: 35
Posty: 30
Skąd: Warszawa


Wysłany: Pon Cze 14, 2010 07:44   

Siema.

W ogóle ten wyjazd był jakiś chory, nad wodą byłem gdzieś tak od 22:30 do chyba 4:30 rano :o Kompletna klapa, może 2 brania na rosówkę, oba nie zacięte. Na białe i na czerwone - brak. Niby wszystko ok, wiatr niewielki z zachodu, ciśnienie ok 1000 i powolutku rosło, 22oC w nocy - i taka studnia że głowa mała.
Za to przynajmniej złaziłem brzeg i jestem bogatszy o kilka miejscówek ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Cibor 

Wiek: 28
Posty: 38
Skąd: Za Serockiem


Wysłany: Pon Cze 14, 2010 14:32   

Natomiast mnie coś podkusiło by skoczyć na Bug (sorry że nie w tym temacie ale na ten temat), bylem nad wodą o 15 i siedziałem do 20, rybki brały jak szalone... Średnio 3 brania na godz. 3 leszcze po 1 kg z czego dwa wybrały wolność (haczyki do niczego) z 5 po około 0,3 0,5 kg i z parę mniejszych (przynęta to koszyk i biały)... Zebrałem się z wody bo od 19 cisza.... Ale wieczorem coś się pewnie bardziej ruszyło, gdyż wychodząc facet który stał obok tzn rzucał na płyciznę wyciągnął małego sumka ( na czerwonego), mogłem siedzieć dłużej ale padałem na ryj... Reasumując nie wiem od czego to zależy że w jednym miejscu studnia, a w drugim oberwanie ryb....
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Łowiska » Mazowieckie » Narew odcinek od Pułtuska do mostu w Wierzbicy

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum