Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Kleń

su_mik 
spining to nalog :P


Ulubiona metoda: spinning
Okręg PZW: Tarnów
Pomógł: 59 razy
Wiek: 33
Posty: 1127
Otrzymał 86 piw(a)
Skąd: Aktualnie z Paryza


Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 14:21   

RiverManiac napisał/a:
,zyłka musi mieć min. 0,22 ja stosuje 25 i jest dobrze,pamietaj o dobrze ustawionym hamulcu.


Pamietajcie ze prawie wszystkie, jak nie "wszystkie" zylki dostepne na rynku sa przegrubione. Czyli taka 0,22 oscyluje w granicach 0,24. Im grubsza zylka tym bardziej skraca sie odleglosc rzutu lekkimi przynetami. Najlepszym kompromisem wedlug mnie jest zylka 0,18 ktora defakto ma prawie 0,20. Taka srednica pozwala na bardzo szybkie wycholowanie nawet najwiekszego klenia jak i przylowu w postaci szczupaka czy sandacza w wielkosci 50-60cm
_________________
su_mik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
RobertM 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 41
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: okol. Krakowa


Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 14:57   

Stosowałem przez długi okres czasu 0,16 i często w skutek chemicznych uszkodzeń żyłki (Bóg wie co płynie podkrakowską Wisłą) już po tygodniu, dwóch łowienia żyłka strzelała na węzłach, traciłem w ten sposób poro grubych ryb. Zmieniłem na hm 80 - 0,185mm i różnica wytrzymałości jest ogromna, fakt rzuty są krótsze, ale i tak zazwyczaj spławiam woblery łowiąc na opaskach.
_________________
Dzika rzeka, dzika ryba... i czuję się wędkarsko spełniony, choć jeszcze nawet nie rozłożyłem spinningu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 22:00   

Tak jak Sumik pisze...kompromisem jest 0.18mm, choć czasem może być za mało. jednak mało kto zwraca uwagę na podstawowy błąd który notorycznie powtarzają łowiący cienkimi żyłkami. Problemem zazwyczaj są sztywne pały o szczytowej akcji uwielbiane (nie wiem czemu) przez sporą część próbujących łowić klenie. Na logikę... każda żyłka ma ograniczoną rozciągliwosć jak dodamy do tego sztywnego x-fasta to wychodzi nam połączenie które namiętnie gubi ryby i powoduje niejednokrotnie zerwanie na węźle. Od niepamiętnych czasów nie zgubiłem klenia stosując wędki o płynnym głębokim ugięciu. W ostatnich kilku dniach złowiłem kilka pięknych kleni w tym dwa + 50 wczoraj i dzisiaj i z żadnym nie miałem najmnijeszego problemu. Dodam jeszcze, że klenie żerowały w poblizu mocno rwącej rynny a ściągałem je pod przeciwległym brzegiem na płyciźnie prze sam środek rynny z rwącym nurtem. W takim miejscu większość sztywnopałowców gubi ryby, Powiem szczerze, że jak słucham opowieści o zgubionych pięknych kleniach to sierść mi się jeży na plecach.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
RobertM 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 41
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: okol. Krakowa


Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 22:07   

Jeśli sierść Ci się jeży czytając mój post, to wiedz, ze łowię na miękki kijek, Konger WC IRI 305, który gnie się jak wklejanka :) Jak wspomniałem, żyłka strzelała w skutek chemicznych uszkodzeń, niestety Wisła w moich okolicach po deszczach niesie "syf", oczywiście gdy żyłka mi zaczynała strzelać, wymieniałem ją ;)

W sumie to jeśli to tyczyło mojego posta, to niech sierść jeży Ci się na wieść, że ryby które się rwały to były w większości przyłowy - brzany, sumy. Nie napisałem, że to klenie.
_________________
Dzika rzeka, dzika ryba... i czuję się wędkarsko spełniony, choć jeszcze nawet nie rozłożyłem spinningu.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
su_mik 
spining to nalog :P


Ulubiona metoda: spinning
Okręg PZW: Tarnów
Pomógł: 59 razy
Wiek: 33
Posty: 1127
Otrzymał 86 piw(a)
Skąd: Aktualnie z Paryza


Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 22:12   

Maciek jak holujesz 50+ z odleglosci okolo 50 metrow w poprzek rwacej rzeki i to z predkoscia jak bys ciagnol 10 cm okonia to Ci nawet najmiekciejszy kij nie pomoze :P Holowac to tez trzeba umiec ;) Ja juz raz sie o tym przekonalem ;)
_________________
su_mik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Pon Wrz 03, 2012 22:27   

RobertM napisał/a:
Jeśli sierść Ci się jeży czytając mój post, to wiedz, ze łowię na miękki kijek, Konger WC IRI 305, który gnie się jak wklejanka Jak wspomniałem, żyłka strzelała w skutek chemicznych uszkodzeń, niestety Wisła w moich okolicach po deszczach niesie "syf", oczywiście gdy żyłka mi zaczynała strzelać, wymieniałem ją

W sumie to jeśli to tyczyło mojego posta, to niech sierść jeży Ci się na wieść, że ryby które się rwały to były w większości przyłowy - brzany, sumy. Nie napisałem, że to klenie.

Nie miałem na myśli Twojego posta. Z drugiej strony IRI to wcale nie jest taki miękki. Pracuje tylko 1/3 reszta jest sztywna jak pała. Na tej wędce to i ja zrywałem ryby.
Jako ciekawostkę dodam, że nie dalej jak kilka dni temu kolega z którym wędkowałem zaciął brzanę ok 70cm na kijek do 10g i bez karkołomnych zmagań wytargał ją na brzeg. Nic się nie przetarło ani też urwało wystarczyło, że miał dopasowany zestaw.
Z tgo co piszesz o zanieczyszczeniach które szybko degradują zyłkę to wnioskuję, ze ryby powinny już nie żyć. Żyłka może faktycznie stracić na jakości w brudnej, zanieczyszczonej wodzie ale jest to proces który sporo trwa. Jeżeli zyłka Ci pękała po krótkiej eksploatacji to wina zupełnie czegoś ninnego.

[ Dodano: Pon Wrz 03, 2012 22:28 ]
su_mik napisał/a:
Maciek jak holujesz 50+ z odleglosci okolo 50 metrow w poprzek rwacej rzeki i to z predkoscia jak bys ciagnol 10 cm okonia to Ci nawet najmiekciejszy kij nie pomoze Holowac to tez trzeba umiec Ja juz raz sie o tym przekonalem

Łukasz przecież klenie na klatę się wyciąga:D
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
atomic 

Pomógł: 2 razy
Wiek: 26
Posty: 227
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Kraków


Wysłany: Wto Wrz 04, 2012 22:18   

Czy wymieniacie kotwice w woblerach np. Salmo. Konkretnie chodzi mi o model salmo tiny. Dziś miałem niemiłą sytuację kiedy to straciłem piękną rybę bo ktowica się odgieła. Nie wiem czy to tylko wina tej jednej ktowicy czy ktoś już się na nich przejechał?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Punkfish 


Pomógł: 15 razy
Wiek: 29
Posty: 531
Otrzymał 18 piw(a)
Skąd: nad wody


Wysłany: Śro Wrz 05, 2012 08:52   

Przy Tiny są bardzo cienkie kotwice ;)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Piotreq 
spinfan


Pomógł: 121 razy
Wiek: 40
Posty: 1418
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Płock


Wysłany: Śro Wrz 05, 2012 13:41   

Fakt że są cienkie i małe ale nie zaburzają pracy tego wobka, ja zresztą łowiąc na Tiny zostawiam tylko tą tylnią, jeszcze nigdy ryba mi jej nie rozgięła z tymże raczej nigdy nie były to okazy ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Śro Wrz 05, 2012 17:54   

Te kotwiczki w Tinach także solidnie korodują i pękają.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Łowienie poszczególnych gatunków » Drapieżniki » Kleń

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum