Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Kleń

Rankinan 
Rzeka San


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Posty: 243
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Radymno


Wysłany: Sob Maj 21, 2011 15:53   

Byłem dzisiaj sprawdzić na Sanie co się dzieje, dużo kleni zauważyłem ale małych. Ciągle biły i atakowały bolenie. Mam zamiar wieczorem przejść jednym brzegiem 2,5km i drugim. Powinno coś podejść.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Sob Maj 21, 2011 23:31   

Ja ide na ryby napisał/a:
rzucaliśmy blisko brzegu i wziął ale malutki.
`
Spokojnie, po jakimś czasie kleń 40 cm nie będzie robił na Tobie wrażenia :) Rzeka ma dwa brzegi więc pod drugim też można je spotkać i nie koniecznie musisz przechodzić na drugą stronę :)
O ile uda Ci się dorzucić pod drugi brzeg to masz całą rzekę pod kontrolą. Jedyny problem jaki musisz ogarnąć to bardzo precyzyjne rzuty ( w tym przypadku jak najbliżej brzegu, nawet kilka cm!!!) To bardzo ważne ponieważ nie zawsze na wpadającą przynętę kleń zdąży zareagować jak to często ma miejsce, po prostu trzeba mu wtedy przynętę lepiej "pokazać". Po wpadnięciu przynęty do wody pod drugim brzegiem staraj się prowadzić jak najwolniej. Ja zazwyczaj ograniczam się tylko do powolnego uniesienia wysoko kija (zazwyczaj też jest tam płytko). Nie wiem jak w tej chwili na Sanie wygląda sytuacja ale u mnie w tym momencie jest bardzo mocno zarośnięte glonami dno. Przynęty głębiej schodzące brną w tym zielsku paskudnie. Co mogę Ci polecić jako tajna przynętę na taką właśnie wodę i na majowe klenie?... imitacja żaby (wobler). Rewelacyjna przynęta warto mieć to w pudełku. Możesz być zaskoczony miłymi i dosyć rzadko spotykanymi przyłowami w postaci świnki :) Czasem może się zdarzyć, ze na większość przynęt klenie nie będą reagować, na to też jest rada..."mikrusy" Piotrka Mołdocha (Shreka). Są to woblerki wielkości 1,5cm ale przepięknie pracujące. Własnie wczoraj klenie miały dziwne humory. Znalazłem ładne zakole które okazało się ostoją sporych kleni olewających wszystkie przynęty które im posyłałem. Ciekawostką było to, że klenie kompletnie się nie przejmowały moją obecnością a ja mogłem sobie oglądać jak pięknie patrolują płytka wodę w poszukiwaniu czegoś co im przypadnie do gustu. "Mikruski" Piotrka nosze zawsze w pudełku i jeżeli nie mam kontakty na tą przynętę z ryba to zwijam wędkę i wracam do domu. Zapiąłem więc mikrusa na agrafkę i posłałem kilka metrów od brzegu (nie dało rady dalej bo żyłka 0,20mm nie bardzo pozwalała :D ) w miejsce w którym kręcił się jeden z "kabanów" i reakcja była natychmiastowa. Dostojnie podpłynął kłapnął pyskiem i zeżarł mikrusa :D Oczywiście po raz kolejny poszła się rypać książkowa teoria o "przywalających" kleniach którą starałem się nie raz obalić pisząc na forum i tym razem nie tylko doświadczyłem tego organoleptycznie ale również widziałem całe branie jak na patelni. To nawet nie było branie tylko delikatne przytrzymanie. Oczywiście nie wszystkie i nie zawsze w taki sposób biorą bo faktycznie kleń potrafi kopnąć w kij w taki sposób, że zatrzymuje się akcja serca na kilka sekund :D
Powodzenia :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
piskorz
[Usunięty]



Wysłany: Nie Maj 22, 2011 00:00   

Panowie spokojnie :rotfl: bo zaraz pomyslę że duży kleń jest :figielek: łatwy do złowienia :figielek: . Borys łowiłes kiedyś na sanie? kolega nie sprecyzował na jakim odcinku łowi , san w niektórych miejscach ma około 80m. znam woblery Piotrka Mołdocha i już sie tak nimi nie chwal luzik . ja wiem że sa super i są lepsze od markowych ale w rękach niedoświadczonego wedkarza nie spełnia swojej roli.
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Nie Maj 22, 2011 00:07   

henio77 napisał/a:
Panowie spokojnie :rotfl: bo zaraz pomyslę że duży kleń jest :figielek: łatwy do złowienia

Jeżeli potrafi się je łowić to tak :)
henio77 napisał/a:
Borys łowiłes kiedyś na sanie? kolega nie sprecyzował na jakim odcinku łowi , san w niektórych miejscach ma około 80m.

W niektórych ma 8m :)
henio77 napisał/a:
ale w rękach niedoświadczonego wędkarza nie spełnia swojej roli.

Dotyczy to raczej każdej przynęty :)
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
piskorz
[Usunięty]



Wysłany: Nie Maj 22, 2011 00:21   

Masz racje borys ale koledze zapewne chodziło o odcinek nizinny a nie górski. W ostatnim cytacie to zgodzę sie z tobą ale pozostawmy to wedkarzom niech się uczą :lol: bo nie da sie opisac wszystkiego w dwóch zdaniach. musimy bardziej zwracać uwage na konkretny odcinek rzeki
no z tym łowieniem dużych kleni wcale nie jest tak łatwo jakby się wydawało. rzeka rzece nie równa i ryby różnie reaguja.Łowiłem na różnych rzekach i do pewnych wniosków doszedłem już dawno. W niektórych rzekach klenie zachowują się jak hodowlane ryby. wiecej na ten temat napiszę w wolnej chwili.
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Nie Maj 22, 2011 16:52   

Na nizinnym odcinku Sanu (Dobra, Ulcz) przy aktualnym stanie wody można śmiało obławiać obydwa brzegi. Faktem jest, że San nizinny im bliżej Wisły tym szerszy ale czy klenie są różne?....hmm raczej nie :) Na każdej wodzie mają swoje humory ale zachowania takie same jak wszędzie.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
piskorz
[Usunięty]



Wysłany: Nie Maj 22, 2011 17:26   

Borys z lekka się mylisz. Łowiłem w wiśle powyżej Goczałkowic i jej dopływach ,łowiłem na dzikich rzekach np Tanew. Róznica między tymi rzekami jest duża. nigdy tak łatwo mi się nie łowiło jak na wiśle pow Goczałkowic.Około 20 metrów ode mnie kąpali się ludzie a klenie brały jak głupie, to nie przypadek bo zaliczyłem tam ze 20 wypraw pod rząd i zawsze coś wyjołem. a spróbuj tak samo połowić na Tanwi gdy będą kąpać się ludzie. Kiedyś na Tanwi obserwowałem takiego kloca około 60cm i tylko gałązka mi trzasła pod nogą i od razu uciekł na głębinę. Na Wiśle brały mi prawie pod nogami i wcale nie musiałem się maskować. Klenie obserwuję już parę ładnych lat i wnioski mi się dawno nasunęły. Zresztą te wnioski dotyczą prawie każdej drapieżnej ryby
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 43
Posty: 3845
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Nie Maj 22, 2011 18:38   

henio77 napisał/a:
Borys z lekka się mylisz. Łowiłem w wiśle powyżej Goczałkowic i jej dopływach ,łowiłem na dzikich rzekach np Tanew. Róznica między tymi rzekami jest duża. nigdy tak łatwo mi się nie łowiło jak na wiśle pow Goczałkowic.Około 20 metrów ode mnie kąpali się ludzie a klenie brały jak głupie, to nie przypadek bo zaliczyłem tam ze 20 wypraw pod rząd i zawsze coś wyjołem. a spróbuj tak samo połowić na Tanwi gdy będą kąpać się ludzie. Kiedyś na Tanwi obserwowałem takiego kloca około 60cm i tylko gałązka mi trzasła pod nogą i od razu uciekł na głębinę. Na Wiśle brały mi prawie pod nogami i wcale nie musiałem się maskować. Klenie obserwuję już parę ładnych lat i wnioski mi się dawno nasunęły. Zresztą te wnioski dotyczą prawie każdej drapieżnej ryby

To kolega chyba od niedawna łowi klenie :) Nawet na tej samej wodzie ryby zachowują się różnie. Raz wlezie im na łeb a innym razem nie zbliżysz się na 30m. Inną sprawą jest fakt, że na dużej rzece ryba jest dużo łatwiejsza do złowienia a małe rzeczki to inna bajka, ale KLENIE MAJĄ ZAWSZE TAKIE SAME ZACHOWANIA WSZĘDZIE!!. Coś kolega kiepsko obserwował te ryby :) OD 20 lat łowie tylko klenie i tylko na spinning i nie powiem, że zjadłem zęby na tej rybie bo to nie realne. Klenie w zależności od warunków będą pokazywać wcześniej wspomniane humory. Wystarczy, że delikatnie zmieni się stan wody lub ruszy wiaterek i ryby zmieniają się diametralnie NA JEDNYM ŁOWISKU!!. To tylko jeden z tysięcy przykładów zachowań klenia na każdej wodzie. Istnieje powiedzenie "woda wodzie nie równa" ale nigdzie nie funkcjonuje "ryba rybie nie równa". Dlatego proponuje faktycznie obserwować ryby a nie wodę :)
Nieskromnie podpowiem, ze na wskazówki dotyczące łowienia kleni łowią nawet je za granicą Polski dlatego nie uważam za wiarygodne teksty typu ...na Wiśle są inne klenie ... bo to przecież wierutna bzdura :)
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
piskorz
[Usunięty]



Wysłany: Nie Maj 22, 2011 18:52   

Ja klenie łowię może troszkę krócej jakies 12 lat ale tu nie o to chodzi. borys nie sprzeczajmy sie o rację :lol: bo każdy ma swoje spostrzeżenia. proponuję ci abyś pojechał na te łowiska co pisałem. Tydzień na wisłe pow goczałkowic i tydzień na tanew. i wtedy opisz swoje spostrzeżenia :]
co do obserwacji wody to zawsze to robiłem i dalej będę prowadził obserwację bo wedkarz całe życie się uczy
 
MajkeLlusz 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Posty: 16
Skąd: Jarosław


Wysłany: Nie Maj 22, 2011 19:04   

borys, niestety tam gdzie łowimy z Ja ide na ryby nie ma możliwości rzutu pod drugi brzeg :uoee: .
Mam jeszcze pytanie, jak skończy się tarło klenia to nadal najlepiej będzie rzucać blisko brzegu ? I w jakim okresie najlepiej biorą?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Łowienie poszczególnych gatunków » Drapieżniki » Kleń

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum