Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Lin na przypieczone kopyta świńskie

Igen 
początkujący

Wiek: 18
Posty: 18
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Wola Gałęzowska


Wysłany: Śro Sie 21, 2013 10:36   Lin na przypieczone kopyta świńskie

Witam kolegów wędkarzy. W sierpniowym numerze Wiadomości Wędkarskich znajduje się artukuł, w którym opisane jest nęcenie linów starym sposobem... przypieczonymi kopytami świńskimi. :szok: Sposób ten dedykowany jest pod wody linowo- szczupakowe, a ja właśnie w takiej wodzie łowię, więc zainteresowałem się tym pomysłem. Czy ktokolwiek stosuje ten sposób? A jeśli tak, to czy jest on warty bawienia się w opalanie świńskich kopyt?
_________________
Na moim łowisku sprawdzają się różne kalendarze brań. Zwykle sprawdza się ten, który sugeruje, że brania będą słabe . ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
suchy1965 


Ulubiona metoda: spławik i grunt
Okręg PZW: mazowiecki
Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Posty: 87
Otrzymał 67 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Śro Sie 21, 2013 10:58   

Igen napisał/a:
nęcenie linów starym sposobem... przypieczonymi kopytami świńskimi


Mój sąsiad chyba zaczął stosować ten sposób, bo widziałem w jego zagrodzie jak świnia chodziła na kolanach :radocha:

Każdy sposób jest warty wypróbowania. Ja wyczytałem o dodawaniu olejku z kwiatów sosny do zanęty linowej. Próbowałem, ale różnicy w intensywności brań nie zauważyłem.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
kp44 
Administrator
i zwykły pijak :)



Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Siedlecki
Pomógł: 19 razy
Wiek: 30
Posty: 763
Otrzymał 282 piw(a)
Skąd: Mokobody


Wysłany: Śro Sie 21, 2013 11:53   

Fragment czasopisma "Przewodnik Wędkarski" wydawanego pod koniec lat '90.
Wyprawa z mistrzem - Edmund Gutkiewicz strona 198 (mam nadzieję, że trzeba wyjaśniać kim jest Pan Edmund)

Na tropie zanęty

"Po powrocie z kolejnych zawodów mistrz przypomniał sobie, jak spotkany przed laty na Pilicą 90-letni wówczas znajomy wędkarz powiedział mu: - Pamiętaj Mundek, najlepsze do nęcenia są prażone rapcie (tak potocznie nazywano zwierzęce racice). Prażone? Może tędy droga?! Mistrz zabrał się od razu do rzeczy, przez całą noc prażąc w piwnicy najróżniejsze składniki. Było już jasno, kiedy zapakował gotową mieszankę do szczelnego worka, po czym o niej... zapomniał. W tydzień później, gdy wybierał się ze swym bratem na łowienie w Pilicy, przypomniał sobie o prażonych specjałach. - Zanęciliśmy, a po kilku minutach nie wierzyliśmy własnym oczom, wprost nie mogliśmy opędzić się od ryb, bo brały jak oszalałe - opowiada Edmund Gutkiewicz. - Zacząłem się więc zastanawiać, jak ta sama zanęta sprawdzi się w wodzie stojącej. Było dokładnie tak samo. Czyżbym wreszcie znalazł? Następne prażenie przed Pucharem Wisły i zająłem drugie miejsce. Tydzień później mistrzostwa okręgu - byłem pierwszy, mimo iż łowiłem w środku sektora. A w następnym tygodniu zdobyłem w Płocku tytuł mistrza Polski... Po tej spektakularnej serii występów i wielu jeszcze eksperymentach narodziła się dobrze znana zanęta "Super". Narodziła się firma Gut-Mix oraz powstał przy niej klub wędkarski, zrzeszający najlepszych polskich spławikowców."
Postaw piwo autorowi tego posta
 
roland 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Posty: 164
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Głogów


Wysłany: Śro Sie 21, 2013 19:29   

Papier wszystko przyjmie :lol:
_________________
C&R SSR
Postaw piwo autorowi tego posta
 
gumiak9 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 27
Posty: 211
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Lubań


Wysłany: Pią Sie 23, 2013 14:34   

Pamiętam w starych numerach z lat 90-tych czytałem artykuł o łowieniu linów na c zarne slimaki, te bez skorupek. A co do świń to kiedyś pisałem w dziale "co dziwnego się wydarzyło na rybach" pisałem jak z kolegą myśleliśmy, że wyciągamy gnijące zwłoki ze stawu a okazał się to kawał świniaka zawieszonego na sznurku pod pomostem :P W sumie ciężko stwierdzić czy był przypieczony, bo wyglądał jakby tam długo wisiał, taka świnka w galarecie, jak się domyślacie niezbyt ładnie pachniał :D
_________________
Robinson Diplomat Top Spin 270 5-18 + Max Empire 3000
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Disaster 

Pomógł: 23 razy
Wiek: 25
Posty: 416
Otrzymał 33 piw(a)
Skąd: Zagnańsk


Wysłany: Pią Sie 23, 2013 14:50   

gumiak9 napisał/a:
Pamiętam w starych numerach z lat 90-tych czytałem artykuł o łowieniu linów na c zarne slimaki, te bez skorupek. A co do świń to kiedyś pisałem w dziale "co dziwnego się wydarzyło na rybach" pisałem jak z kolegą myśleliśmy, że wyciągamy gnijące zwłoki ze stawu a okazał się to kawał świniaka zawieszonego na sznurku pod pomostem :P W sumie ciężko stwierdzić czy był przypieczony, bo wyglądał jakby tam długo wisiał, taka świnka w galarecie, jak się domyślacie niezbyt ładnie pachniał :D


Ktoś pewnie na węgorze polował ;)
Nie wyłaziły z niego czasem ?
_________________
Cytat:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
kp44 
Administrator
i zwykły pijak :)



Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Siedlecki
Pomógł: 19 razy
Wiek: 30
Posty: 763
Otrzymał 282 piw(a)
Skąd: Mokobody


Wysłany: Pią Sie 23, 2013 16:23   

gumiak9 napisał/a:
Pamiętam w starych numerach z lat 90-tych czytałem artykuł o łowieniu linów na c zarne slimaki, te bez skorupek. A co do świń to kiedyś pisałem w dziale "co dziwnego się wydarzyło na rybach" pisałem jak z kolegą myśleliśmy, że wyciągamy gnijące zwłoki ze stawu a okazał się to kawał świniaka zawieszonego na sznurku pod pomostem :P W sumie ciężko stwierdzić czy był przypieczony, bo wyglądał jakby tam długo wisiał, taka świnka w galarecie, jak się domyślacie niezbyt ładnie pachniał :D


Wieszanie padliny, popsutego mięsa i innych tego typu łakoci nad stawem to jeden ze starych sposobów na "darmowe" dokarmianie. W zawieszonym nad lustrem stawu mięsku muchy składają swoje larwy. Te po wykluciu wyłażą z mięska i wpadają do wody, gdzie konsumują je rybki. Najwyraźniej kawałek prosiaczka na sznurku urwał się i wpadł :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Igen 
początkujący

Wiek: 18
Posty: 18
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Wola Gałęzowska


Wysłany: Sob Sie 24, 2013 19:27   

Łowiąc mam zamiar użyć jednej wędki do łowienia, a drugiej do nęcenia samym koszyczkiem na żyłce. I teraz pytanie, do tego koszyczka włożyć przypieczone "pazury" i kości, czy opalone mięso?
_________________
Na moim łowisku sprawdzają się różne kalendarze brań. Zwykle sprawdza się ten, który sugeruje, że brania będą słabe . ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kp44 
Administrator
i zwykły pijak :)



Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Siedlecki
Pomógł: 19 razy
Wiek: 30
Posty: 763
Otrzymał 282 piw(a)
Skąd: Mokobody


Wysłany: Nie Sie 25, 2013 17:33   

Igen napisał/a:
Łowiąc mam zamiar użyć jednej wędki do łowienia, a drugiej do nęcenia samym koszyczkiem na żyłce. I teraz pytanie, do tego koszyczka włożyć przypieczone "pazury" i kości, czy opalone mięso?


A może spróbuj z zanętą?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Igen 
początkujący

Wiek: 18
Posty: 18
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Wola Gałęzowska


Wysłany: Nie Sie 25, 2013 19:38   

No cóż, chciałem skończyć z kilogramami kupnych zanęt posyłanymi ode mnie do i tak już trochę zakwaszonej wody, ale jeżeli ta zanęta będzie w "moim" sklepie to na pewno ją wypróbuję. Myśle, że przed końcem wakacji zdążę wypróbować ten pomysł z kopytami, na pewno zdam sprawozdanie z jego skuteczności.
ps Czy jeżeli zostawię na cały dzień w moim łowisku zarzucony koszyczek na wędce bez mojego nadzoru, to czy Straży może się to nie spodobać?
_________________
Na moim łowisku sprawdzają się różne kalendarze brań. Zwykle sprawdza się ten, który sugeruje, że brania będą słabe . ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo spławikowe » Lin na przypieczone kopyta świńskie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum