Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Lin na przypieczone kopyta świńskie

byczek 


Ulubiona metoda: match, DS, bolonska
Pomógł: 5 razy
Wiek: 49
Posty: 130
Otrzymał 34 piw(a)
Skąd: Niemcy


Wysłany: Nie Sie 25, 2013 20:57   

Igen napisał/a:

ps Czy jeżeli zostawię na cały dzień w moim łowisku zarzucony koszyczek na wędce bez mojego nadzoru, to czy Straży może się to nie spodobać?

Igen, nie masz sie czym martwic! Nim Straz tam dotrze to po Twojej wedce tam juz sladu nie bedzie...
Takze spoko!
_________________
Browning Bob Nudd Carboxy Match 4.50m 30g + Shimano Stradic 3000S GTM-RC
Browning Bob Nudd Aggressor Carp Match 4.20m 8/15g + Shimano Stradic 3000S GTM-RC
Browning M.Weigang King Feeder All Seasons 3.90m 100g + Shimano Twin Power 3000S XT-RB
Shimano Antares BX Feeder 3.96m 110g + Shimano CI4 Twin Power 3000S RA Tri Drag
Shimano Aspire CX Bolognese TE-5-700GT 6.95m Owal Blank + Shimano CI4 Twin Power 3000S RA
...i inne

Wystawiono 2 piw(a): robert pl, suchy1965    » Więcej szczegółów
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Igen 
początkujący

Wiek: 18
Posty: 18
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Wola Gałęzowska


Wysłany: Pon Sie 26, 2013 10:23   

Ehh, pewnie masz rację, ale pomijając to: czy mogliby teki zestaw skonfiskować, jeśli napisałbym na kartce obok: "nęcę lina nie zwijać zestawu" albo coś w ten deseń?
ps. do tego "zadania" przygotowałem wysłużonego carbomaxxa i kołowrotek "targowy" z kawałkiem druta zamiast rączki (padła a innego kręcioła nie posiadam w zapasie), nie wiem, czy jest to atrakcyjny zestaw... Choć nigdy nie wiadomo :)
_________________
Na moim łowisku sprawdzają się różne kalendarze brań. Zwykle sprawdza się ten, który sugeruje, że brania będą słabe . ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Disaster 

Pomógł: 23 razy
Wiek: 25
Posty: 416
Otrzymał 33 piw(a)
Skąd: Zagnańsk


Wysłany: Pon Sie 26, 2013 13:27   

Pytanie brzmi po co chcesz ten koszyczek zostawiać na cały dzień. To już nie lepiej po prostu umieścić w danym miejscu Twoją zanętę i nie zostawiać wędki nad wodą ? Straż widząc samotnie stojącą wędkę i tak ją zwinie choćby po to aby zobaczyć co tam jest na końcu. Ale zawsze możesz doczepić jeszcze zamiast przyponu karteczkę w zalaminowanej koszulce z napisem "Haha, żartowałem" to im poprawisz albo pogorszysz humor po tym jak ściągną zarzuconą wędkę :lol:
Niemniej raczej mają prawo taką wędkę zakonfiskować. Niby nie ma haka z tego co rozumiem ale tak czy siak powinni mieć do tego prawo - jednak nie pamiętam dokładnie i aby sprawdzić musiałbym jechać do biura poszperać w papierkach :)
_________________
Cytat:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Igen 
początkujący

Wiek: 18
Posty: 18
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Wola Gałęzowska


Wysłany: Pon Sie 26, 2013 16:31   

Chodzi raczej o to, że rybom nie wyszłoby na zdrowie zjedzenie kawałków kopyta wrzuconych do łowiska. ;) Swoją drogą dobrze, że mi uświadomiliście, że Straż mogłaby zgarnąć moją wędkę, pewnie byłbym 1 wędkę w plecy. Zwłaszcza gdyby zainteresował się nią ktoś inny, niż Straż. ;) No więc jednak zdecydowałem się na zarzucenie wędki z koszyczkiem po przybyciu na łowisko, może coś zdąży podpłynąć przez te 3 godziny łowienia... :mysli:
Disaster, Przedni pomysł z tą karteczką. :okok:
_________________
Na moim łowisku sprawdzają się różne kalendarze brań. Zwykle sprawdza się ten, który sugeruje, że brania będą słabe . ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
szpadel 


Pomógł: 15 razy
Wiek: 33
Posty: 314
Otrzymał 118 piw(a)
Skąd: wschód


Wysłany: Pon Sie 26, 2013 19:59   

Igen, przepraszam, ale Ty chyba nie za bardzo zrozumiałeś o co chodzi z tymi "kopytkami" ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Igen 
początkujący

Wiek: 18
Posty: 18
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Wola Gałęzowska


Wysłany: Wto Sie 27, 2013 08:40   

O świńską racicę, przecież nie o te relax' owskie... luzik Tak?
_________________
Na moim łowisku sprawdzają się różne kalendarze brań. Zwykle sprawdza się ten, który sugeruje, że brania będą słabe . ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
suchy1965 


Ulubiona metoda: spławik i grunt
Okręg PZW: mazowiecki
Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Posty: 87
Otrzymał 67 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Wto Sie 27, 2013 09:29   

Igen napisał/a:
rybom nie wyszłoby na zdrowie zjedzenie kawałków kopyta wrzuconych do łowiska.

Igen, przecież tu chodzi tylko o zastosowanie selektywnego zapachu z przypieczonych kopytek. Przecież lin nie wrąbie świńskiego kopyta :szok: No chyba, że masz tam liny jak piranie, to można śmiało ładować całe golonki ;)
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Igen 
początkujący

Wiek: 18
Posty: 18
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Wola Gałęzowska


Wysłany: Wto Sie 27, 2013 09:43   

Cytat:
Igen, przecież tu chodzi tylko o zastosowanie selektywnego zapachu z przypieczonych kopytek.

Tak, wiem, dletego użyje zamkniętego koszyczka, żeby nic nie wyleciało, bo i po co... :) No więc, jeżeli przypieczone kopyto podzielę na mniejsze części, upcham do koszyka, zamknę, zarzucę , i w to samo miejsce zarzucę moją spławikówkę to będzie poprawnie? Bo juz sam nie jestem pewny, czy o to właśnie w tym chodzi... :|
_________________
Na moim łowisku sprawdzają się różne kalendarze brań. Zwykle sprawdza się ten, który sugeruje, że brania będą słabe . ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
suchy1965 


Ulubiona metoda: spławik i grunt
Okręg PZW: mazowiecki
Pomógł: 4 razy
Wiek: 52
Posty: 87
Otrzymał 67 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Wto Sie 27, 2013 13:48   

Igen, oczywiście, że o to chodzi, z tym, że ja bym się nie bawił w spławikówkę, tylko był normalnie łowił feederem (od razu z koszyczkiem). Oczywiście jeśli pozwala na to łowisko. Poza tym mam wątpliwości co do cudowności samych kopytek. Myślę, że nie powinno zaszkodzić donęcanie jakąś linową zanętą, w której byłoby też to samo co na haczyku. No przecież nie założysz tam kopytka :]
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Mayki 
a taraz samo szczęście


Pomógł: 8 razy
Wiek: 42
Posty: 423
Otrzymał 64 piw(a)
Skąd: Karpacz


Wysłany: Wto Sie 27, 2013 17:07   

Igen, ją wiem że wedkarstwo to nauka do końca naszych dni nad wodą ,i jeszcze więcej teori przy kieliszku(do tego jeszcze musisz poczekać)a już o płynącej nauce z samego bycia nad wodą nie wspomnę.Chyba pan Gutkiewicz zadziwił ! (zadrwil ?)nas taką teorią .A co do kopytek to jak na moje oko to je zmiel i dodaj do zanety to produkt całkiem bio więc ulegnie rozkładowi lub zjedzony zostanie strawiony :P
_________________
...prosiłem o wszystko bym mógł cieszyć się życiem ,a dostałem życie bym mógł cieszyć się wszystkim ale ryb nadal nie umiem łowić
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo spławikowe » Lin na przypieczone kopyta świńskie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum