Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Ustawianie / wyregulowanie hamulca kołowrotka

borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Pią Sty 30, 2009 23:05   

Team V70 napisał/a:
A skąd wiadomo kiedy żyłka ma 80% wytrzymałości :|


Żeby, nie drążyć bez sensu tematu procentów wytrzymałości żyłki, proponuje ustawić hamulec nieco poniżej wytrzymałości żyłki i po kłopocie :)
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Borsuck 
spinningista

Pomógł: 21 razy
Wiek: 38
Posty: 703
Skąd: Nowa Huta


Wysłany: Nie Lut 01, 2009 19:55   

A ile to jest "nieco poniżej"? ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Joka85 
Zander


Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Tarnobrzeg
Pomógł: 16 razy
Wiek: 32
Posty: 446
Otrzymał 32 piw(a)
Skąd: Stw - (Ulanów)


Wysłany: Nie Lut 01, 2009 19:58   

Borsuck, nie drocz się z nami ;P :figielek: a jak możesz napisz dokładniej jak ty to robisz by nie trzeba było dochodzić jak ty to robisz.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Nie Lut 01, 2009 20:10   

Borsuck napisał/a:
A ile to jest "nieco poniżej"?

No myślałem ze to już każdy zatrybi. Ustawiasz hamulec na maksa i stopniowo go odkręcasz, to raczej nie trudne określić w taki sposób ile to jest nieco poniżej wytrzymałości żyłki :) Zresztą wyżej napisałem jak ja ustawiam i tam jest napisane ile to jest nieco poniżej :) Po co komplikować banalnie proste rzeczy?
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Borsuck 
spinningista

Pomógł: 21 razy
Wiek: 38
Posty: 703
Skąd: Nowa Huta


Wysłany: Pią Lut 06, 2009 08:43   

Cytat:
No myślałem ze to już każdy zatrybi. Ustawiasz hamulec na maksa i stopniowo go odkręcasz, to raczej nie trudne określić w taki sposób ile to jest nieco poniżej wytrzymałości żyłki


W ten sposób ustawiając hamulec można mieć niezły zonk (prostowanie grotów kotwic, zerwanie przynęty itd.). "nieco poniżej" nie wystarcza nawet w młynkach z super hamulcem przy agresywnych odjazdach ryb - bolenia, łososiowatych, suma-fightera, czy nawet agresywnego szczupaka i klenia. Poza tym linka już po godzinie łowienia może nieco osłabnąć i wtedy "nieco poniżej" może być nieprawidłowo nawet dla flegmatycznej ryby, która szarpnęła.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Pią Lut 06, 2009 12:00   

Jak do tej pory żadna ryba nie wyprostowała mi kotwic, no chyba że sum który pech chciał nie był moją zdobyczą, ale był złowiony na moim sprzęcie i myślę że to raczej wina kiepskiej jakości kotwic :) . Nigdy mi się nie zdarzyło żeby ryba się zerwała z powodu źle ustawionego hamulca. Owszem spinały się czasem, ale tylko i wyłącznie ze względu na popełniane błędy podczas holu, ale nigdy nie zerwały żyłki. Zawsze sprawdzam końcowy odcinek żyłki po kilkunastu rzutach. To normalne że żyłka się przeciera i traci swoje właściwości. Pisząc "nieco poniżej" nie miałem na myśli jednego "kliknięcia"pokrętła hamulca :)
PS. Jeżeli kotwice w przynętach są podejrzanej jakości to je wymieniam na solidniejsze :)
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Borsuck 
spinningista

Pomógł: 21 razy
Wiek: 38
Posty: 703
Skąd: Nowa Huta


Wysłany: Pią Lut 06, 2009 20:16   

borys napisał/a:
Jak do tej pory żadna ryba nie wyprostowała mi kotwic, no chyba że sum który pech chciał nie był moją zdobyczą, ale był złowiony na moim sprzęcie i myślę że to raczej wina kiepskiej jakości kotwic . Nigdy mi się nie zdarzyło żeby ryba się zerwała z powodu źle ustawionego hamulca. Owszem spinały się czasem, ale tylko i wyłącznie ze względu na popełniane błędy podczas holu, ale nigdy nie zerwały żyłki. Zawsze sprawdzam końcowy odcinek żyłki po kilkunastu rzutach. To normalne że żyłka się przeciera i traci swoje właściwości. Pisząc "nieco poniżej" nie miałem na myśli jednego "kliknięcia"pokrętła hamulca


dlatego pytałem ile to jest to "nieco..." ;)

borys napisał/a:
Jeżeli kotwice w przynętach są podejrzanej jakości to je wymieniam na solidniejsze


Tu nie chodzi o jakość kotwic. Jedne się rozginają, innę łamią (niezniszczalnych nie ma ;) ). Ja wolę z tej dwójki, te które sięrozginają - mniejsze straty na zaczepach.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Pią Lut 06, 2009 23:08   

Borsuck napisał/a:
Tu nie chodzi o jakość kotwic. Jedne się rozginają, innę łamią (niezniszczalnych nie ma ;) ). Ja wolę z tej dwójki, te które się rozginają - mniejsze straty na zaczepach.


Dla mnie jednak lepsze są te które nie pozwalają się odgiąć. Jeżeli zapnę twardy zaczep to i miękki drut nie puści. Przewiozłem się na kotwicach które są zakładane teraz do "krakusków". Zapomniałem o tym zdarzeniu, kiedy to przy samym brzegu straciłem bardzo ładnego klenia dzięki kiepskiej kotwicy, która się wyprostowała jak plastelina.
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Borsuck 
spinningista

Pomógł: 21 razy
Wiek: 38
Posty: 703
Skąd: Nowa Huta


Wysłany: Sob Lut 07, 2009 08:22   

borys napisał/a:
Zapomniałem o tym zdarzeniu, kiedy to przy samym brzegu straciłem bardzo ładnego klenia dzięki kiepskiej kotwicy, która się wyprostowała jak plastelina.


nie jest powiedziane że kotwica była kiepska (chociaż firma krskusek już oszczędza na czym się da), ale o to, że miałeś 'nieco poniżej" a nie nieco + poprawka na najsłabszy element zestawu (w tym wypadku kotwica).
Postaw piwo autorowi tego posta
 
borys 
NADWORNY GLĘDA


Pomógł: 118 razy
Wiek: 44
Posty: 3846
Otrzymał 93 piw(a)
Skąd: Jasło


Wysłany: Sob Lut 07, 2009 10:38   

Borsuck napisał/a:
nie jest powiedziane że kotwica była kiepska (chociaż firma krakusek już oszczędza na czym się da), ale o to, że miałeś 'nieco poniżej" a nie nieco + poprawka na najsłabszy element zestawu (w tym wypadku kotwica).


No tak, nie jest powiedziane, jednak z takim przypadkiem spotkałem się tylko raz. Poza tym zostaje następna sprawa do wyjaśnienia: Jak wyregulować hamulec do najsłabszego punktu zestawu? Temat regulacji hamulca może ciągnąć się w nieskończoność :)
_________________
złap & się drap
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Sprzęt wędkarski » Kołowrotki » Ustawianie / wyregulowanie hamulca kołowrotka

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum