Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Dyskusja na temat okresów ochronnych według RAPR

Disaster 

Pomógł: 23 razy
Wiek: 25
Posty: 416
Otrzymał 33 piw(a)
Skąd: Zagnańsk


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 21:11   

Właśnie chodzi o to, że w Polsce trzeba to zmienić. Zawsze ktoś łowiący 10cm kopytem może powiedzieć, że poluje na duże okonie i ma argument, a przypon stalowy to zabezpieczenie przed "niechcianym przyłowem".

Co do cytatów to wyjęte troszkę z kontekstu. Zacytuję zatem sam siebie :
Cytat:
Także do czego ten punkt w RAPR nas faktycznie obliguje ? Moim zdaniem jedynie do wypuszczania jak najszybciej ryby w okresie ochronnym czy też ryby niewymiarowej aby w jak najlepszym stanie trafiła z powrotem do wody.

Czy właśnie nie napisałem powyżej, że to nakazuje nam punkt RAPR?

Może pisałem trochę niezrozumiale - chodzi mi właśnie o to, żeby się nie nastawiać na te ryby, które aktualnie mają okres ochronny. Ludzie tak robią niestety nieważne czy je później puszczają (niech pioruny biją jeśli zabierają).

Biję się jednak w pierś i przyznaję do niedoczytania punktu RAPR, który zacytowałeś - kierowałem się wymienianym poprzednio, że jest "zakaz połowu ryby takiej i takiej w okresie ochronnym" i samej definicji "połowu" odnosząc się właśnie do osób, które polują na szczupaki w okresie po to aby sobie je połowić - co z tego, że zostaną bezwzględnie i ostrożnie wypuszczone do wody skoro osoba łowiąca ma na zamiarze je łowić? O taką modyfikację bardziej mi chodzi - tylko to jest ciężko uargumentować co jest nastawieniem się na szczupaka w okresie ochronnym, a co nie - bo chyba zabronić zakładania stalek podczas okresu ochronnego nie spełni etatu.
_________________
Cytat:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
GrzegorzM 
Administrator



Ulubiona metoda: Spławik i feeder
Pomógł: 37 razy
Posty: 1424
Otrzymał 185 piw(a)
Skąd: Złocieniec / Szczecin


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 21:26   

Disaster napisał/a:
Właśnie chodzi o to, że w Polsce trzeba to zmienić. Zawsze ktoś łowiący 10cm kopytem może powiedzieć, że poluje na duże okonie i ma argument, a przypon stalowy to zabezpieczenie przed "niechcianym przyłowem".

No to drogi Panie zaproponuj punkt regulaminu, który pozwoli jednoznacznie określić intencje wędkarza. Pojawia się tutaj pewna niespójność, której nie da się wyeliminować, no chyba, że zakazałoby się połowów przez większość sezonu, wszak zawsze może się trafić np. na paproszka pokaźny szczupak, którego akurat nie można łowić. Pozostaje tylko wierzyć w uczciwość i rzetelność wędkarzy, choć ja osobiście zdecydowanie zabroniłbym (oj przepraszam, "zalecił" by nikt nie poczuł się urażony, że coś u zakazują) machania w np. marcu/kwietniu blachą ze "stalką".
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kp44 
Administrator
i zwykły pijak :)



Ulubiona metoda: Spinning
Okręg PZW: Siedlecki
Pomógł: 19 razy
Wiek: 29
Posty: 763
Otrzymał 282 piw(a)
Skąd: Mokobody


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 22:00   

Gdzieś słyszałem/czytałem o pomyśle wprowadzenia przepisu zakazującego do 1 maja używania przynęt spiningowych, których długość wynosiłaby więcej niż 5 cm. Sam nie mam wyrobionego zdania na ten temat, nie wiem jak taki przepis miałby się np. do połowu innych gatunków ryb takich jak np. pstrąg.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Maniek 
Zakochany w Bugu


Pomógł: 21 razy
Wiek: 44
Posty: 935
Otrzymał 299 piw(a)
Skąd: Sobiborski Park Krajobrazowy


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 23:05   

GrzegorzM napisał/a:
ja osobiście zdecydowanie zabroniłbym ............... machania w np. marcu/kwietniu blachą ze "stalką".

Dlaczego? Przecież jeżeli przypadkowo weźmie Ci zębaty, i odpłynie z woblerem zakleszczającym mu pysk, to zdechnie, a tak możesz go wyczepić i wypuścić w "świetnej kondycji" :> A do tego ocalisz swoja przynetę.
W każdym bądź razie ciesze się że dyskusja sie rozwija.
Pozornie zmienie temat;
Byłem dziś na rybach- pierwszy raz w tym roku ze spiningiem- na niewielkiej rzeczce- dopływie Bugu. Lekki spining, nie za wielkie przynęty- od tak -nie liczyłem, że coś złowię, ale chciałem se połazić w pierwszy w tym roku ładny dzień. No i złowiłem rybę :radocha: pięknego okonia - około 35cm z ogromnym nabitym ikrą brzuchem- z którego niemal się lało. Miałem - mam parcie na świeżą rybkę, bo powiem szczerze- w tym roku praktycznie jeszcze nie jadłem, ale jak zobaczyłem ile to- to ma ikry zmieniłem zdanie i wypuściłem garbusa nie robiąc mu nawet fotki. Ale tak się zastanowiłem- a propo tej dyskusji... ba nawet postanowiłem .... złowić szczupaka, niestety nie udało mi się, bo zębaty u mnie jeszcze wciąż sie trze i nie w głowie mu żerowanie- zajęty jest o wiele ciekawszym zajęciem. Ale napisze szczerze; Wg mojej - być może pseudo-wędkarskiej etyki o wiele bardziej moralne jest zabrać kwietniowego wytartego już szczupaka, niż niewytartego nabitego ikrą półkilowego okonia. Tak wiem RAPR - to według niektórych wędkarska biblia- wg mnie nie- ma tu swoją prywatną religię. I nie bardzo tez rozumiem ten wszechobecny na wędkarskich forach kult regulaminu opracowanego zasadniczo tylko dla wód PZW, i na dobrą sprawę w zamierzchłych czasach. A swoja drogą, dlaczego panuje przyzwolenie społeczne na np.; przekraczacie prędkość, kombinujecie na podatkach, zdradzacie żony....a RAPR jest dla Was świętością??
Postaw piwo autorowi tego posta
 
GrzegorzM 
Administrator



Ulubiona metoda: Spławik i feeder
Pomógł: 37 razy
Posty: 1424
Otrzymał 185 piw(a)
Skąd: Złocieniec / Szczecin


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 23:20   

Maniek napisał/a:
Dlaczego? Przecież jeżeli przypadkowo weźmie Ci zębaty, i odpłynie z woblerem zakleszczającym mu pysk, to zdechnie, a tak możesz go wyczepić i wypuścić w "świetnej kondycji" :> A do tego ocalisz swoja przynetę.

I to jest właśnie dowód na to, że nie da się jasno sprecyzować przepisów, o czym też już mówiłem :)

Maniek napisał/a:
dlaczego panuje przyzwolenie społeczne na np.; przekraczacie prędkość, kombinujecie na podatkach, zdradzacie żony....a RAPR jest dla Was świętością??

Kto przyzwala na to, to przywala, ja na pewno nie :)

Maniek napisał/a:
RAPR jest dla Was świętością

Dla mnie nie jest świętością, ale skoro przynależę już do jakiejś organizacji to z natury jestem taki, że staram się przestrzegać zasad w niej panujących, ewentualnie mogę sam próbować te zasady zmieniać, jeśli mam taką możliwość i chęci.

Maniek napisał/a:
ba nawet postanowiłem .... złowić szczupaka, niestety nie udało mi się, bo zębaty u mnie jeszcze wciąż sie trze i nie w głowie mu żerowanie

Mańku, nie oceniam czy robisz dobrze, czy źle, ale chciałbym abyś sprecyzował na jakich wodach to robiłeś, bo mam nadzieję, że nie na tych, na których obowiązuje RAPR.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Lulek 


Ulubiona metoda: Spinning/Grunt
Pomógł: 31 razy
Wiek: 35
Posty: 711
Otrzymał 140 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 23:36   

Z tym zdradzaniem żony to już przesadziłeś Maniek :rotfl: , oczywiście fantazjują wszyscy zdrowi faceci , ale nieliczni przechodzą do czynów a o przyznawaniu się do faktu dokonanego to już raczej w najbardziej zaufanym gronie można porozmawiać a i tak lepiej milczeć luzik
Wracając do tematu aby już nie denerwować Adminów, ten kult regulaminu to faktycznie jakaś paranoja.Nie lepiej podchodzić do tych wszystkich kwestii zdroworozsądkowo ? Jak przykładowo ma zachować się zatwardziały wyznawca zasady C&R łowiąc sumika karłowatego.Regulaminowo powinien dosłownie bez gdybania okrutnie potraktować pałą w łeb, tylko jak to ma się do zasady C&R ? :lol: Ja nie widzę nic złego w tym aby sobie go wypuścił do wody mimo, że działa wbrew regulaminowi pozostawiając go przy życiu.
Druga sprawa jak ma się zachować wędkarz łowiący klenie lub jazie ? Czy szczupaczki nie biją pięknie w te śliczne woblerki ? Może powinien powstać zapis nakazujący właśnie używania stalowych przyponów podczas okresu ochronnego szczupaka w celu możliwości wyholowania i bezpiecznego odhaczenia przynęty z pyska, gdzie gdyby nie było przyponu ryba z miejsca ma duży problem i jej szanse na przeżycie maleją.
Te przepisy takie święte to gdzie są górne wymiary ochronne ?
Potrafię zrozumieć wprowadzony w okręgu Sieradzkim okres ochronny szczupaka zaczynający się od 1 Grudnia, to mądra sprawa bo wtedy faktycznie należy mu się ochrona przed ciężkim zimowym okresem i sprawą oczywistą jaką jest już kompletne nabicie ikrą.Jest o czym dyskutować luzik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
GrzegorzM 
Administrator



Ulubiona metoda: Spławik i feeder
Pomógł: 37 razy
Posty: 1424
Otrzymał 185 piw(a)
Skąd: Złocieniec / Szczecin


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 23:41   

Ja się tak zastanawiam, cały czas mowa, że RAPR jest jakąś świętością itp. Mam nadzieję, że te słowa nie tyczą się mnie. Kolejny raz podkreślam, że nie uważam, iż jest świętością (ba, nawet nie widziałem by ktoś inny tak mówił o sobie), po prostu staram się go przestrzegać, a jak mi się nie podoba - mam możliwość aktywnie uczestniczyć w jego zmianie (jak i w wielu regulacjach prawnych w kraju demokratycznym, gdzie prawo kształtuje się długimi latami), jak tysiące innych wędkarzy, a że tego nie robię - nie czuję się uprawniony do jakiegoś wielkiego narzekania na jego kształt.

Dodatkowo mówicie, że jakieś punktu są złe. Dobry zwyczaj nakazywałby w takim przypadku sformułować brzmienie własnej wersji przepisów, niż tylko deprecjonować obecne i dopiero nad nimi dyskutować. Na razie to widzę, że wszelkie zachowania uzależniacie polegając na indywidualnej etyce wędkarskiej. Niestety właśnie ta indywidualność sprawia, że nie da się znaleźć "złotego środka", choć oczywiście można do niego dążyć, jednak nie samym narzekaniem. Warto zaproponować coś od siebie, własną wizję przepisów, wtedy taka dyskusja jest konstruktywna i owocna.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Lulek 


Ulubiona metoda: Spinning/Grunt
Pomógł: 31 razy
Wiek: 35
Posty: 711
Otrzymał 140 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 23:48   

Tak tylko wyobraźmy sobie sytuację kiedy to wszyscy wędkarze aktywnie uczestniczą w zmianach i wszelkich pracach i każdy chce aktywnie zmieniać zasady itp. - to dopiero będzie bałagan.Kiedy należę do jakiejś organizacji chcę po prostu aby była zarządzana przez inteligentnych ludzi i ludzie Ci chcieli wsłuchiwać się w głos prostych szeregowych członków, tyle.Czy Ci ludzie nie wiedzą o co chodzi ? Wiedzą , czytają jakie ludzie mają pretensje jaki jest ogólny odbiór całego PZW itd. bla bla bla i co ? I nic , byle lata płynęły.I co ma powiedzieć np. wędkarz taki jak ja , mieszkam w Łodzi a składki opłacam w innych okręgach , mam jeszcze udzielać się w terenie ?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
GrzegorzM 
Administrator



Ulubiona metoda: Spławik i feeder
Pomógł: 37 razy
Posty: 1424
Otrzymał 185 piw(a)
Skąd: Złocieniec / Szczecin


Wysłany: Śro Kwi 10, 2013 23:53   

Lulek, wniosek płynący z Twojej wypowiedzi jest taki, że nie warto nic zmieniać, bo i tak się nie uda. Lepiej robić tak jak sami uważamy nie przejmując się przepisami. RAPR to tylko drobna cząsteczka wszystkich praw, a pomyślmy, że takie myślenie miałoby się rozprzestrzenić też na inne aspekty prawne. Niestety takie postępowanie to pierwszy krok do anarchii.

Swój udział w dyskusji kończę, gdyż nie czuję się tak na prawdę kompetentny w dziedzinie stanowienia przepisów ze względu, że mam kilkakrotnie mniejszą wiedzę z zakresu wędkarstwa niż duża część użytkowników tego forum. Chcę jednak na koniec wystosować pewien apel - jeśli krytykujecie przepisy, zaproponujcie ich własną wersje, bo tylko wtedy dyskusja ma sens. Ja wiem, że my Polacy lubimy tylko narzekać i jesteśmy w tym bardzo dobrzy, niestety tym nie da się nic wskórać.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Lulek 


Ulubiona metoda: Spinning/Grunt
Pomógł: 31 razy
Wiek: 35
Posty: 711
Otrzymał 140 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: Czw Kwi 11, 2013 00:24   

Ja nie narzekam, nie mam zamiaru zmieniać prawa - wystarczy racjonalne jego przestrzeganie.Tak jak z ograniczeniem prędkości do 40 km/h , anarchią jest, że każdy jedzie 60 ? Dobranoc, też kończę raczej dyskutować znowu się nie wyśpię przez te szperania w internecie luzik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Polski Związek Wędkarski » Dyskusja na temat okresów ochronnych według RAPR

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum