Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

[ OPOWIEŚĆ 13 ] Miętus przez przypadek

GrzegorzM 
Administrator



Ulubiona metoda: Spławik i feeder
Pomógł: 37 razy
Posty: 1424
Otrzymał 185 piw(a)
Skąd: Złocieniec / Szczecin


  Wysłany: Pon Wrz 17, 2012 14:52   [ OPOWIEŚĆ 13 ] Miętus przez przypadek

Ta historia miała miejsce kilka lat temu i jest ona autentyczna bez żadnych wymyślonych przeze mnie bzdur;)
Pewnego dnia postanowiłem wybrać się ze znajomymi na nocny wypad na ryby. Jak pomyśleliśmy tak też zrobiliśmy. Przygotowaliśmy przynęty, zanęty, oraz spory zapas jedzenia. Już kilka minut po 18 byliśmy nad Dunajcem. Gdy już byliśmy na miejscu nie tracąc czasu zajęliśmy stanowisko i zarzuciliśmy wędki. Po paru minutach podszedł do nas wędkarz ze stanowiska obok z prośbą o pożyczenie podbieraka. "Wędkarzowi trzeba pomagać"- powiedział kolega, po czym dał podbierak mężczyźnie. Po 10 minutach wędkarz przyszedł oddać to co pożyczył, lecz podbierak nie nadawał się już do użytku. Całą siatka była rozerwana w drobne strzępy. Mężczyzna jak gdyby nigdy nic podziękował i zapytał czy pożyczymy mu siatkę na przetrzymywanie ryb. My zdenerwowani faktem, iż zostaliśmy bez podbieraka jednogłośnie odpowiedzieliśmy nie. To słowo zadziałało na wędkarza niesamowicie drażliwie. Mężczyzna zaczął na nas przeklinać i wyzywać od najgorszych.
Zrobiło się ciemno a my troszkę zgłodnieliśmy. Postanowiliśmy zrobić kolacje. Jeden z kolegów miał w plecaku kaszankę w tak zwanym jelicie. Nie trwało to długo. Wpadł na pomysł żeby założyć jelito na haczyk agresywnego wędkarza ze stanowiska obok. Na początku wydawało nam się to nie możliwe do zrealizowania, lecz ten postanowił pozostać na swoim. Bardzo cicho zbliżył się do namiotu sąsiada i usłyszał tylko jego głośne chrapanie.
Powoli zwinął mu wędkę, założył na hak jelito i ponownie zarzucił. Założył dzwonek. Po chwili słychać było już jego dźwięk. Wędkarz natychmiastowo zerwał się z namiotu. Jelito ciągnące przez nurt wody wydawało wtedy taki dźwięk jakby była na haku co najmniej 10kg ryba. Mężczyzna zacina i rozpoczyna długotrwały i bardzo ciężki hol. Po 20 minutowej mordęcę mężczyzna wybucha śmiechem a nam z wrażenie opadają szczęki. Chcieliśmy zrobić żart, ale jakoś specjalnie się nie udał.
Na masze jelito poruszane przez nurt wody uderzył potęrzny miętus. Wszyscy byliśmy na siebie potwornie źli, a najbardziej kolega który to wymyślił.
Bez chwili zastanowienia wszyscy założyliśmy jelito na nasze haki. Niestety już bez skutecznie. No ale cóż raz się uda raz nie. I na tym właśnie polega piękno wędkowania;p
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy pozostałe » Konkursy » Konkurs "wędkarskie opowieści" » [ OPOWIEŚĆ 13 ] Miętus przez przypadek

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum