Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Przegrana walka

Hurricane 
Spinn


Pomógł: 9 razy
Posty: 183
Otrzymał 6 piw(a)
Skąd: Koło (rz. Warta)


Wysłany: Pią Lip 06, 2012 21:57   Przegrana walka

Dziś po południu razem z rodzina postanowiłęm wybrać się nad rzekę Wartę w miejscowości Dzierawy. Na miejscu uzbroiłem wędkę i zacząłem obławiać miejscówki. Wyjąłem 3 okonie. Około godziny 20:00 nadeszło "szczęście w nieszczęściu", otóż zapiałem coś dużego. Było to tak: Stałem 50 metrów powyżej przelewu, pod nogami miałem bardzo delikatny warkoczyk. Rzuciłem woblerka w ten warkocz, zamknąłem kabłąk i zrobiłem 1 obrót korbką. W tym momencie bardzo silne przytrzymanie (nie uderzenie), ryba najpierw poszła kilka metrów w dół rzeki a następnie zrobiła fontannę na wodzie, zawróciła i poszła w brzeg. Wpłyneła w trzciny, żyłka sie zaplątała a ryba się spieła. Na szczęście bez woberka. :)

I teraz takie pytanie, czy po opisie tej walki jesteście w stanie przypuścić co to mogło być? Dodam że nie mogłem jej powstrzymać po wędka do 10g i żyłka 0,16 więc w nurcie rybka sobie robiła co chciała. Ja tylko trzymałem wędkę :( Woblerek 2,5cm, oklejony sreberkiem, schodzący do 40-50cm. Moja mama i ja stawiamy na bolenia, a mój tata stawia na szczupaka. Jakie są wasze propozyjce i przypuszczenia?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
tomekja123 


Ulubiona metoda: spinning i grunt..
Pomógł: 17 razy
Wiek: 31
Posty: 333
Otrzymał 43 piw(a)
Skąd: siemiatycze


Wysłany: Pią Lip 06, 2012 22:07   

Myślę, że to była duuuuuuża ryba, której nie byleś w stanie wyciągnąć..
_________________
..gdzie roślinność- tam szczupaki..
Postaw piwo autorowi tego posta
 
lucasosik 
Speciality Feeder


Pomógł: 11 razy
Wiek: 30
Posty: 128
Skąd: Legionowo


Wysłany: Pią Lip 06, 2012 22:21   

Prawdopodobnie Brzana :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
discusec 

Wiek: 30
Posty: 45
Skąd: Kraków


Wysłany: Pią Lip 06, 2012 23:03   

Także stawiam na brzanę. Kilkukrotnie miałem takie same akcje łapiąc kluchy i bolki. Nie wiedziałbym do dzisiaj co tak atakowało gdyby nie jeden z działkowiczów który łapie w tym samym miejscu w którym ja byłem i po takim braniu wyciągnął kiedyś własnie brzanę na 80 pare cm. :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
jara12333 
Spining

Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Posty: 30
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Pułtusk


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 00:13   

Napewno to była brzana.
_________________
https://www.facebook.com/...411233688924307

Dragon thytan 270 2-15c.w
Okuma trinity 2000
Dragon Spin Caumo 0,18
Konger Carbomaxx team spin 240 do 30 gr
Shimano Nexave 2500
Power Pro 0,15mm
Dragon Magnum rd240
Dragon Guide Select Cobra
Shimano BeastMaster ax 270 mh
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
su_mik 
spining to nalog :P


Ulubiona metoda: spinning
Okręg PZW: Tarnów
Pomógł: 59 razy
Wiek: 33
Posty: 1127
Otrzymał 86 piw(a)
Skąd: Aktualnie z Paryza


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 00:45   

A ja jestem zupelnie innego zdania. Napewno nie byla to brzana. Raz ze musialbys miec niezlego farta zeby trafic na brzane na glebokosci 20-30cm(glebiej twoj wobler sie napewno nie zdazyl zanuzyc), a dwa to brzany raczej nie uciakaja na plycizny w trzciny. Tylko pra w dolek i chodza przy dnie. Juz kilka tych brzan polowilem na spining wiec wiem jak sie zachowuja. Brzana jak sie splawi momentalnie nurkuje. Wiec jest ciezko ja trafic pod powierzchnia. Ja bym obstawil na duzego klenia. Takie 50+ akurat stal w warkoczu i zbieral z powierzchni, a Ty trafiles mu pod pysk. Nie mogl sie oprzec :D Klenie czesto podszac holu robia wiry na powierzchni, przez to trzeba je umiejetnie holowac bo te wiry plosza wlasnie pozostale klenie.
_________________
su_mik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Noobishh 
Noobishh


Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Posty: 115
Skąd: Gniezno


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 09:33   

Szczupak nie był to na pewno bo one raczej nie zbierają przynęt z powierzchni. Mówisz, że było to coś dużego,a jeżeli byłby to 50cm klenik to potrafisz pewnie rozpoznać różnice walki klenia czy jakiegoś większego osobnika na kiju ? Ostatnio jak uzupełniałem wiedzę o sandaczach to trafiłem na taki artukuł o sandaczach przypowierzchniowych, a zważając na godzinę połowu mógł to być właśnie sandacz. W innym przypadku kleń, ale to czułbyś na kiju.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
Mentos 

Posty: 41
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Rybnik


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 10:06   

Wczoraj miałem również dziwną sytuację na spinning, gdzie holowałem rybę mniej więcej 20min. i potem poczuł ten nieszczęsny luz :/ Ryba była duża, lecz od razu powiem, że była złapana za bok. Nie widziałem jej ani chwili, przeszedłem po brzegu około 50m aby jej nie stracić, ale i to nic nie dało. Chodziła cały czas przy dnie robiła co chciała. Mój zestaw to Daiwa Sweepfire 10-30gr żyłka o,20mm. Lecz do dzisiaj i raczej już się nie dowiem i nie wiem co to było. Cały czas myślałem i byłem pewny na 101% że mam suma, ale gdy poczułem ten luz i ściągłem przynętę(biała guma tzw. MAGGOT 9cm) na haczyku znajdowały się o dziwo 2 łuski, wtedy już wiedziałem, że to nie sum tylko coś za grzbiet. Ryba była' ogromna, ciężka, ale łuski z haczyka miały średnice 3-4mm, bardzo małe, były ino 2 i za "chiny ludowe" nie wiem co to było.:/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Noobishh 
Noobishh


Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Posty: 115
Skąd: Gniezno


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 10:55   

Mentos napisał/a:
Wczoraj miałem również dziwną sytuację na spinning, gdzie holowałem rybę mniej więcej 20min. i potem poczuł ten nieszczęsny luz :/ Ryba była duża, lecz od razu powiem, że była złapana za bok. Nie widziałem jej ani chwili, przeszedłem po brzegu około 50m aby jej nie stracić, ale i to nic nie dało. Chodziła cały czas przy dnie robiła co chciała. Mój zestaw to Daiwa Sweepfire 10-30gr żyłka o,20mm. Lecz do dzisiaj i raczej już się nie dowiem i nie wiem co to było. Cały czas myślałem i byłem pewny na 101% że mam suma, ale gdy poczułem ten luz i ściągłem przynętę(biała guma tzw. MAGGOT 9cm) na haczyku znajdowały się o dziwo 2 łuski, wtedy już wiedziałem, że to nie sum tylko coś za grzbiet. Ryba była' ogromna, ciężka, ale łuski z haczyka miały średnice 3-4mm, bardzo małe, były ino 2 i za "chiny ludowe" nie wiem co to było.:/


Skoro jej nie widziałeś to skąd wiesz, że była złapana za bok? Ostatnio na feederka mi coś delikatnie pytało, zaciąłem a tu całe wędzisko się gnie, myślałem, że jakiś karpik wleciał a tu leszcz zahaczony za grzbiet... wtedy ciągniesz płasko rybę stawiającą spory opór.
_________________

Postaw piwo autorowi tego posta
 
DamianeQ 
Łowca sandaczy

Pomógł: 13 razy
Wiek: 23
Posty: 343
Skąd: Szczecin/Jessheim


Wysłany: Sob Lip 07, 2012 11:06   

Noobishh napisał/a:
Skoro jej nie widziałeś to skąd wiesz, że była złapana za bok?

Mentos napisał/a:
haczyku znajdowały się o dziwo 2 łuski,

Czytać umiesz? ;)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Przegrana walka

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum