Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Strata Spławika

Haisenberg 
Amator

Wiek: 34
Posty: 220
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Kalisz


Wysłany: Pon Maj 21, 2012 16:20   Strata Spławika

Witam i cały czas pytam :D A odpowiedzi na moje pytania mało niestety :( Teraz mam pytanie czy można coś zrobić żeby nie stracić spławika? Jeśli dobrze rozumiem stoper zakłada się przed spławikiem czyli od strony wędziska, ale co w przypadku gdy zerwie nam się żyłka nie na przyponie tylko np od drugiej strony spławika gdzie nie zakłada się stopera? Jeśli dobrze rozumiem wtedy spławik się zsunie i będzie pływał na wodzie? I tym samym możemy się już nim pożegnać, bo przecież nie będę po niego płynął :D
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
roland 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 37
Posty: 164
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Głogów


Wysłany: Pon Maj 21, 2012 16:47   

Haisenberg napisał/a:
bo przecież nie będę po niego płynął

Dlaczego nie ?
_________________
C&R SSR
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Haisenberg 
Amator

Wiek: 34
Posty: 220
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Kalisz


Wysłany: Pon Maj 21, 2012 16:49   

Bo nie mam czym a wpław nie umiem :D A tak na poważnie to stanie się tak jak opisałem? Czy źle to sobie wyobrażam?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
maciek123 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 19
Posty: 147
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: Dolnośląskie


Wysłany: Pon Maj 21, 2012 16:51   

Możesz zakładać niewielką śrucinkę pod spławikiem albo stoper.
_________________
Zapraszam!

http://monster-carp.pl/
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
kamil_bielany 
Moderator


Ulubiona metoda: Spining
Okręg PZW: Mazowiecki
Pomógł: 77 razy
Wiek: 34
Posty: 1528
Otrzymał 35 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Pon Maj 21, 2012 19:35   

maciek123, a co to da jak kolega łowi na 5m. A żyłka pęknie w połowie. Wtedy musisz się liczyć ze stratą splawika chyba że po niego podpłyniesz lub będzie sprzyjąjący wiatr w strone Twego brzegu :)
Niestety w wędkarstwie trzeba liczyć się czasami ze sporymi stratami, to niestety nieuniknione w żadnej metodzie.

Jeśli natomiast łowisz na płytkiej wodzie możesz spróbować łowić na spławik nieprzelotowy. Uwiąż go dość ściśle by samiostnie nielatał po żyłce. Najlepiej jakąś gumką. Wtedy ustawisz odpowiedni grunt.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
SklepSumowy 

Posty: 15
Skąd: POLSKA


Wysłany: Czw Lis 29, 2012 11:14   

Haisenberg napisał/a:
Bo nie mam czym a wpław nie umiem :D A tak na poważnie to stanie się tak jak opisałem? Czy źle to sobie wyobrażam?



Ja bym zainwestował w nauke pływania. ;)
A tak na poważnie, to używaj dobrych żyłek, a bardzo rzadko będziesz tracił cokolwiek.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
ŁYSY0312
[Usunięty]



Wysłany: Czw Lis 29, 2012 13:35   

No dobrze - w jakim przypadku tracimy spławik? Jeśli podczas zaczepu to jeśli zaczepimy haczykiem, to urywamy przypon. Natomiast jeśli zaczepimy obciążeniem, to często tracimy zestaw ze spławikiem. Jest na to rada - zestaw trzeba zbudować na dwóch grubościach żyłki, a licząc z przyponem to trzech. Np jeśli spławik montowany jest np na żyłce 0,18, to obciążenie trzeba zacisnąć na odcinku żyłki o średnicy 0,14- 0,16. A przypony stosować w granicach 0,12 w dół. I analogicznie przy innych grubościach żyłki głównej. Dodatkowo powyżej łączenia żyłki głównej z cieńszym odcinkiem pod obciążenie trzeba zacisnąć mikro śrucinkę, lub stoper, żeby zabezpieczyć spławik przelotowy przed zsunięciem się z żyłki podczas ściągania urwanego zestawu.
 
SklepSumowy 

Posty: 15
Skąd: POLSKA


Wysłany: Pią Lis 30, 2012 11:27   

Coraz bardziej mi się podobasz. Pierwszy raz szczerze mówiąc czytam taki innowacyjny pomysł o zbudowaniu zestawu z 3 grubości żyłek. Robiłeś tak chociaż kiedyś?
Postaw piwo autorowi tego posta
 
6nt 
SGL-W


Pomógł: 18 razy
Wiek: 43
Posty: 575
Otrzymał 60 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Pią Lis 30, 2012 11:41   

Łał! To ja proponuję jeszcze lepiej - może zróbmy kilka więcej grubości, każdy odcinek do czego innego:
1. włosek do przynęty (żeby haczyka nie stracić)
2. przypon do haczyka (żeby jak już haczyk idzie, ocalić resztę)
3. nadprzypon do każdej ze śrucin (bo lepiej stracić jedną niż wszystkie na raz) - tych tyle, ile obciążeń stosujemy, żeby urwać jak najmniej
4. żyłka do ratowania spławika
5. kilka odcinków żyłki głównej (coraz grubszych), bo przecież szkoda urwać cała żyłkę, lepiej nie więcej niż 1 metr w razie co...

Ileż to będzie supełków, jakie dzierganie, a ile zabawy z tym!

Poważnie - straty w wędkarstwie to rzecz absolutnie normalna, nieunikniona i nie ma co kombinować przesadnie. Spławiki spławikami, to raczej sytuacja rzadka, ale ile się traci w spinningu! :szok: Nie wyobrażam sobie osłabiania zestawu kolejnymi węzłami tylko po to, żeby testować możliwość nieurwania spławika.
_________________
CATCH & EAT
www.cb-mania.pl - prawdopodobnie najlepsze forum o CB radiu ;)

https://www.facebook.com/.../?ref=bookmarks - bo prawdziwa wolność ma tylko dwa koła

"Po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot? Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego." Coma

Wystawiono 1 piw(a): Bączek    » Więcej szczegółów
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ŁYSY0312
[Usunięty]



Wysłany: Pią Lis 30, 2012 11:54   

SklepSumowy napisał/a:
Coraz bardziej mi się podobasz. Pierwszy raz szczerze mówiąc czytam taki innowacyjny pomysł o zbudowaniu zestawu z 3 grubości żyłek. Robiłeś tak chociaż kiedyś?


Nie wiem jak mam się do tego "podobania" odnieść...... Ale spróbuje na razie spokojnie....
Ten patent na budowę zestawu z dwóch, a licząc przypon z trzech grubości żyłki (choć przypon, to chyba nic dziwnego) nie jest mój. Podpatrzyłem go kiedyś i często stosuję w określonych sytuacjach podczas połowu w "zaczepowych" łowiskach, i nie tylko. I to nie tylko podczas normalnego/prywatnego łowienia ale i podczas zawodów wędkarskich.
I zaręczam, że nie jestem w "tym stosowaniu" osamotniony, bo spotkałem kilku wędkarzy, którzy w ten lub bardzo podobny sposób łączyli żyłki.
Nie będę się rozpisywał, ale ten patent, oprócz uratowania spławika przydaje się też w inny sposób.
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo spławikowe » Strata Spławika

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum