Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Pierwsze doświadczenia na Minn Kota

Michalcc 


Posty: 27
Skąd: Warszawa


Wysłany: Pią Maj 04, 2012 00:37   Pierwsze doświadczenia na Minn Kota

Witam

Potrzebowałem szybko na weekend Majowy zakupić silnik elektryczny.

Specjalnie nie przebierałem... Gdzie się nie rozejrzeć, większość elektryków na wodzie to Minn Kota, wybór więc był prosty...

Dzwonie do swojego wędkarskiego i dowiaduje się, że akurat mają Minn Kota Endura C2 34 lbs. Przeglądam allegro, proponuje swoją cenę (najniższą na allegro), jest zgoda właściciela więc jadę... (tak robie przy każdym większym zakupie).

Zakup dokonany, w domu otwieram pudełko i pierwszy szok... Nie ma polskiej instrukcji!!!!!
I drugi szok.... nie ma wskaźnika naładowania akumulatora, a wszystkie na allegro mają....!
Wchodzę na stronę dystrybutora i dowiaduje się, że wskaźnik mają modele wyprodukowane w 2012, a mój przestał w sklepie od poprzedniego roku... Dodali element i nic nie zmienili w nazwie silnika!!!
No nic... przeżyje i bez tego wskaźnika... domyślam się zresztą, że za dokładny to on nie jest...

Pierwsze wodowanie.... Podłączam pod nową żelówke 100Ah na pontonie 300cm i tu miłe zaskoczenie... Absolutnie nie spodziewałem się, że będzie to tak zasuwać... 1 bieg, 2 bieg, 3 bieg i naprawdę fajnie płynę...

4 bieg i pierwsze rozczarowanie... silnik zaczyna wpadać w straszliwe wibracje.... 5 bieg i wibracje przenoszą się na cały ponton, aż szczytówki wędek na dziobie wibrują...
wracam do 3 biegu i wibracje występują nada, choć w pierwszych chwilach ich nie zauważałem....
Płynę do wędkarzy, którzy tez mają Minn Kote (na mioejscu ukazuje się, że 55 lbs), opisuje swój problem i dowiaduje się, że oryginalna śruba jest tak wyważona, że można ją oddać od razu w sklepie w prezencie dla sprzedawcy... Twierdzą, że trzeba ten kawałek plastiku wywalić i zastąpić najlepiej aluminiową za 250pln!
Tyle wydałem za silnik, żeby oryginalna śruba byłą niewyważona????????

Pływam się powolutku na 1-3 biegu zły jak cholera... Po godzinie kolejny problem.... silnik pracuje, wibracje ustały, ale i nie płynę....
Wyjmuję silnik z wody, a tu śruba lata jak szalona na trzpieniu... Jako, że mam doświadczenie z silnikami spalinowymi, domyślam się, że trzpień się wysunął i leż gdzieś pod śrubą... Śrubą fabrycznie niedokręconą....
Oczywiście nie mam żadnych narzędzi.... Wracam więc na wiosłach do brzegu... ok 2km. Silnik odczepiam, ponton pakuje, cały sprzęt składam i wracam do domu...
W domu odkręcam śrubę, trzpień wkładam, przykręcam i wracam na wodę...
Ponton znów pompuje, itd....
Zastanawiam, się czy śruba standardowo nie jest dokręcana fabrycznie??? Nie mam skąd się tego dowiedzieć, ponieważ nie mam polskiej instrukcji...!
Tak upływa 5-ta godzina mojej przygody z Minn Kota...


Cały czas miałem nadzieję, że wibracje wynikały z niedokręconej śruby... nadzieja matką głupich... teraz wibracje mam już od 1-szego biegu...
No nic, popływam..

Płynę na łowisko z wibrującym silnikiem i w hałasie... Silnik ma duży luz na dolnej tulei kolumny silnika... Skoro cały skacze, wibruje i podskakuje to dzięk na tym luzie wydaje nieprzeciętny....
Znów płynę do wędkarzy z Minn Kota i opisuje swój problem... Informują mnie, że coś rozwiercali, coś gwintowali, wkręcali jakąś śrubkę i silnik już im tak nie lata....
Zlitowali się nade mną, mieli narzędzie, odkręcili swoją śrubę i pożyczyli mi... problem ustał....


Reasumując:
Brak polskiej instrukcji, a nawet karty gwarancyjnej...
Fabryczna śruba... Jakieś tworzywo... Silnik lata z nią jak oszalały...
Śruba nie jest dokręcona, przez co zaliczam awarie, od 2 km od brzegu...
Wydałem sporo pieniędzy na tzw. "markowy sprzęt", żeby nie mieć problemów... Rozczarowanie marką sięga zenitu...
Spędziłem 7 godzin na wodzie i poza nią, walcząc z bolączkami Minn Kota...
Nie mam już ochoty na dalszą walkę i dopłacanie ponad 200pln na normalną śrubę...

Pytania...
Czy Wasze doświadczenia z Minn Kota są podobne??
Jaka marka silników elektrycznych jest godna polecenia???
Czy poradziliście sobie jakość w wibracjami??? Wiem, że problem ten jest bardzo popularny...

Z góry dzięki za odpowiedź...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
germ83 


Pomógł: 12 razy
Wiek: 34
Posty: 299
Skąd: Wołomin


Wysłany: Sob Sie 04, 2012 21:19   

Kod:
Jaka marka silników elektrycznych jest godna polecenia???

:)
Do przeczytania twojego postu powiedział bym Minn Kota :)

Trzeba przyznać że historia rewelacyjna no i na pewno zapamiętasz ją na zawsze.

To jest właśnie wędkarstwo - to co lubimy najbardziej :)

pozdrawiam i mimo wszystko życzę kolejnych takich niezapomnianych przygód :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
discusec 

Wiek: 30
Posty: 45
Skąd: Kraków


Wysłany: Nie Sie 05, 2012 14:51   

Hej. Ja używam już jako drugiego z kolei silnika i jest to właśnie minn kota. Szczerze mówiąc to pierwszy kupiłem w USA u oficjalnego przedstawiciela. Kosztował 449$ ale to jakieś 7 lat temu i do dzisiaj ten silnik spisuje sie doskonale. Nie było żadnych problemów ze śrubą, drganiami itp. Może dlatego że zakupiony byl u oficjalnego przedstawiciela. Drugi którego uzywam do dzisiaj to minn kota 55 lbs. Zakupiony na allegro za cenę 1399 zł. Paczka przyszła doskonale zapakowana ale... Ale śruba była odkręcona i była informacja a samodzielnym montażu jej. Nie ma żadnych wibracji i jak wiadomo sam ja dokręcałem więc nic nie mogło się odkręcic. Jak dla mnie minn kota to jeden z najlepszych producentów silników elektrycznych.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
k.gluchy 
$zanuj Zieleń


Pomógł: 2 razy
Wiek: 30
Posty: 62
Otrzymał 7 piw(a)
Skąd: lublin


Wysłany: Pon Sie 06, 2012 13:54   

Michalcc, wspólczuję zakupu, ale tak to jest niestety... sprzęt w sklepie i na aukcjach wygląda bosko i profesjonalnie, do czasu aż do nas przyjdzie i go rozpakujemy, z góry dziękuje za ten post kolego bo sam powoli noszę się z zamiarem zakupu silnika do pontonu... z tego co widzę jedyna rozsądna opcja to silnik spalinowy.
_________________
Spinning to jest to co kocham, grunt to spławik. reszta sie nie liczy xD. !!! C&R !!!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Maniek 
Zakochany w Bugu


Pomógł: 21 razy
Wiek: 44
Posty: 935
Otrzymał 299 piw(a)
Skąd: Sobiborski Park Krajobrazowy


Wysłany: Wto Sie 07, 2012 09:33   

Michalcc napisał/a:
Czy Wasze doświadczenia z Minn Kota są podobne??

Nie!! Mam Minn Kota 55 lbs. Kupiłem ją w pobliskim sklepie, mam gwarancje, instrukcje obsługi po polsku, wskaźnik naładowania, nic sie nie rozkręca, nic nie wibruje, wyśmienicie służy mi już trzeci sezon. dalej kupujcie na Allegro najtańsze produkty, a będziecie zadowoleni. Pozdrawiam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Sprzęt wędkarski » Pozostały sprzęt wędkarski » Środki pływające » Pierwsze doświadczenia na Minn Kota

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum