Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

SZCZUPAK 50+ 60+ 70+ 80+ 90+ 100+

Lulek 


Ulubiona metoda: Spinning/Grunt
Pomógł: 31 razy
Wiek: 34
Posty: 711
Otrzymał 140 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: Sob Lut 02, 2013 22:12   

Czasami śmieją się ze mnie wędkarze kiedy przedzieram się przez gąszcze nad Wartą z bardzo dużym podbierakiem.Przemilczę, czasem zażartuję ale nie chcę przeżywać tego co raz już mnie spotkało.Standardowy okazał się za mały, wiecie jaki to ból kiedy trzy razy szczupak siedzi idealnie po środku a siatka wydaje się być zabawką na motylki ? :lol: no i rybka popłynęła w siną dal po którymś z kolei heroicznym odjeździe.Pozostały wędkarskie wspomnienia i czasowa paranoja szczupakowa !
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Dominik1998 
Karaś...

Ulubiona metoda: Grunt
Okręg PZW: Leszno Poznań
Posty: 36
Skąd: okolice Leszna WLKP


Wysłany: Sob Lut 02, 2013 22:21   

Lepiej mieć za duży podbierak niż za mały. Widziałem raz jak wędkarz pakował 10 kilogramowego karpia do podbieraka na płotki. Wyglądało to trochę dziwnie...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Disaster 

Pomógł: 23 razy
Wiek: 25
Posty: 416
Otrzymał 33 piw(a)
Skąd: Zagnańsk


Wysłany: Sob Lut 02, 2013 23:44   

Jak podbierałem sobie starym podbieraczkiem Brzanę 70cm to z jednak strony głowa wystawała, a z drugiej ogon :lol:

Edit: Co do szczupakowania to w ubiegłym sezonie pierwszego szczupaka zaliczyłem dopiero 2 grudnia - długi jak palec wskazujący i gruby jak kciuk. Mały ale spasiony :lol: "wziął" mi przy podnoszeniu zestawu z trokiem z wody. Ogólnie to tragicznie oceniam sezon. Byłem bardzo dużo razy na rybach na okolicznych zbiornikach, oprócz okoni niestety nic ciekawszego się nie trafiało. Nie wiem czy tak słabo po 2 rocznej przerwie łowię czy to jednak jest przetrzebienie łowisk albo wycwaniły się tak ^^
Następny sezon będzie lepszy mam nadzieję - jestem optymistą w tej sprawie.
_________________
Cytat:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Maniek 
Zakochany w Bugu


Pomógł: 21 razy
Wiek: 44
Posty: 935
Otrzymał 299 piw(a)
Skąd: Sobiborski Park Krajobrazowy


Wysłany: Nie Lut 03, 2013 10:23   

Lulek napisał/a:
Są i większe tyle tylko, że okazowa ryba już nie jest taka łatwa do złowienia a czasem wręcz bardzo trudno ją podejść.Takie jest moje zdanie - im większa tym sprytniejsza.Niestety nasi wędkarze tego nie rozumieją i myślą, że będąc raz w tygodniu na rybach należy się szczupak 90 + minimum.

Oczywiście, że sa i większe, w zeszłym sezonie miałem na kiju sztuke podejrzewam grubo ponad 20kg (cała plecionka poszła w pi-du :lol: ) Ale ja może trochę z innej beczki; łowię sporo szczupaków w granicach 2-3kg i złowiłem ich dośc sporo ze świeżymi ranami po zębach... innego szczupaka, i nie są to odosobnione przypadki- takich ryb u mnie łowi sie naprawdę sporo, żeby nie powiedzieć, że na niektórych wodach większość. I teraz taka moja refleksja; Jakiej przynęty trzeba użyć, żeby łowić szczupaki, które na co dzień żywią się swoimi nawet 5cio kilogramowymi (tak, to nie żart) kuzynami.
Lulek, ja nigdy nie mam ze soba podbieraka, to strasznie utrudnia wędkowanie i przemieszczanie się, a dobrze zapiętą rybę zawsze idzie podebrać ręką- to nawet taka dodatkowa atrakcja. :>
Postaw piwo autorowi tego posta
 
su_mik 
spining to nalog :P


Ulubiona metoda: spinning
Okręg PZW: Tarnów
Pomógł: 59 razy
Wiek: 33
Posty: 1127
Otrzymał 86 piw(a)
Skąd: Aktualnie z Paryza


Wysłany: Nie Lut 03, 2013 11:50   

Cytat:
Jakiej przynęty trzeba użyć, żeby łowić szczupaki, które na co dzień żywią się swoimi nawet 5cio kilogramowymi (tak, to nie żart) kuzynami.


Maniek, prawdopodobnie takiej :D


Nie mierzyłem ale na oko z 60-70cm i kosztuje tylko 50 euro :D
Wracając do szczupaków, ja w tamtym sezonie nie złowiłem żadnego. Choć nastawiałem się na nie wielokrotnie. Zresztą w przeciągu kilku ostatnich lat nie połowiłem w ogóle szczupaków.
_________________
su_mik

Wystawiono 1 piw(a): Maniek    » Więcej szczegółów
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Disaster 

Pomógł: 23 razy
Wiek: 25
Posty: 416
Otrzymał 33 piw(a)
Skąd: Zagnańsk


Wysłany: Nie Lut 03, 2013 12:44   

Jeśli chodzi o podbierak to też nie noszę. Skoro udało mi się na Wiśle parę lat temu podebrać ręką szczupaka 70cm to czemu teraz nie miałoby się udać ^^ ?
Co do przynęty to żywca ze szczupaka 50 cm :lol:
Ciekawi mnie jak 5kg szczupak staje się ofiarą swojego wujka :| ciekawie to pewnie wygląda. Nie spotkałem się z podobną sytuacją jeszcze. Słyszałem natomiast od ojca o połowie na żywca przy użyciu 1kg leszcza(pijane towarzystwo na "wyjeździ" koła wędkarskiego nad Wisłę). Wędkę rzucono ponoć na krzak - budzą się rano, a krzakiem telepie - 1m sandacz ponoć. Nie wiem ile w tym prawdy - w końcu to opowieść wędkarska. :lol:

Co do samych przynęt to kilkudziesięcio centymetrowym woblerem machać to pewnie trzeba mieć porządny kijaszek.
_________________
Cytat:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Lulek 


Ulubiona metoda: Spinning/Grunt
Pomógł: 31 razy
Wiek: 34
Posty: 711
Otrzymał 140 piw(a)
Skąd: Łódź


Wysłany: Nie Lut 03, 2013 12:55   

70 cm to nie jest szał :] mówimy o większych, ze stromego brzegu gdzie 1, 2 m jest w zaczepach.Zawsze można wskoczyć do wody... i liczyć na pomoc luzik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Disaster 

Pomógł: 23 razy
Wiek: 25
Posty: 416
Otrzymał 33 piw(a)
Skąd: Zagnańsk


Wysłany: Nie Lut 03, 2013 13:05   

Chodziło mi mniej więcej o to, że nigdy większego szczupaczka nie złowiłem. Jak się trafi większy to nie widzę przeszkód za wejściem do wody za nim ^^. Zazwyczaj łowię na zbiornikach wodnych, a tam przy nurcie sobie z 70 poradziłem(dodatkowo to było miejsce pomiędzy "główkami" na wiśle w 2metrowych pokrzywach także komfortowo też nie było :D - mówię, że przy nurcie bo to króciutkie tamki po 10m max) to myślę, że przy dogodniejszych warunkach da radę i większego podebrać. Z tego co pamiętam to łowiłem wtedy nawet nie spinningówką tylko feederem 3.3m :)
_________________
Cytat:
Postaw piwo autorowi tego posta
 
OdrAA 
Spinningista :)

Wiek: 18
Posty: 23
Otrzymał 2 piw(a)
Skąd: Widuchowa


Wysłany: Nie Lut 03, 2013 20:27   

Dominik 1998 ja też przez jesień żadnego szczupaka niestety nie złowiłem ?? na co głównie łowisz ? na gumy , wobler ? ;>
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
tomekja123 


Ulubiona metoda: spinning i grunt..
Pomógł: 17 razy
Wiek: 31
Posty: 333
Otrzymał 43 piw(a)
Skąd: siemiatycze


Wysłany: Nie Lut 03, 2013 20:50   

OdrAA napisał/a:
Dominik 1998 ja też przez jesień żadnego szczupaka niestety nie złowiłem ??
a ja w tamtym sezonie mogę pochwalić się pięcioma wymiarowymi szczupakami. Największy miał 1,42kg. o dł. 57cm..
_________________
..gdzie roślinność- tam szczupaki..
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Łowienie poszczególnych gatunków » Drapieżniki » SZCZUPAK 50+ 60+ 70+ 80+ 90+ 100+

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum