Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Kołowrotek czy multiplikator na bolenia ?

6nt 
SGL-W


Pomógł: 18 razy
Wiek: 43
Posty: 575
Otrzymał 60 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Czw Wrz 15, 2011 09:02   

nurek1973, bo boleń na Wiśle jest cwany bardzo i trudno go podejść. Jak znajdziesz sposób na podejście i nie spłoszenie, to ekspresowe prowadzenie też powinno dać efekty. Boleń jest strasznie szybką rybą. Kiedyś zaliczyłem atak na 20 metrach naprawdę szybko prowadzonej przynęty - raz spudłował, zawrócił i dopiero łupnął w blachę. A ja zwijałem zyłkę cały czas najszybciej jak umiałem... To żywa torpeda jest.
_________________
CATCH & EAT
www.cb-mania.pl - prawdopodobnie najlepsze forum o CB radiu ;)

https://www.facebook.com/.../?ref=bookmarks - bo prawdziwa wolność ma tylko dwa koła

"Po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot? Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego." Coma
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
nurek1973
[Usunięty]



Wysłany: Czw Wrz 15, 2011 10:31   

6nt napisał/a:
bo boleń na Wiśle jest cwany bardzo i trudno go podejść.


Wcale nie jest taki cwany, woda wodzie nie równa,kiedyś łowiło się u mnie bolki na szybko,teraz ten fortel nie działa,są lepsze sposoby ;) a co do multiplikatora to, zastosował bym go do łowienia na jerki i poppery.
 
6nt 
SGL-W


Pomógł: 18 razy
Wiek: 43
Posty: 575
Otrzymał 60 piw(a)
Skąd: Warszawa


Wysłany: Czw Wrz 15, 2011 12:29   

Woda wodzie i ryba rybie nierówna, to fakt. Multiplikatory bardzo lubię i stosuję wszędzie tam, gdzie się da zastosować. Są solidne, wygodne, pozwalają bardzo daleko rzucać, a przed splątaniem linki chronię się kciukiem ;) Czasem splącze, ale i tak radocha z łowienia takim ustrojstwem jest nieziemska.
_________________
CATCH & EAT
www.cb-mania.pl - prawdopodobnie najlepsze forum o CB radiu ;)

https://www.facebook.com/.../?ref=bookmarks - bo prawdziwa wolność ma tylko dwa koła

"Po co czytasz komentarze sfrustrowanych miernot? Niech się durnie trują jadem, oszczędź sobie złego." Coma
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Arek_F 

Pomógł: 1 raz
Posty: 104
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Kielce


Wysłany: Czw Paź 20, 2011 07:57   

6nt ma rację - każda woda i ryby są inne, także każdy wędkarz inaczej patrzy na wodę.
A co do multików, też używam dragon hs200iL, spodobało mi się łowienie takim kołowrotkiem. Teraz przymierzam się do kupna zestawu castingowego pod klenia, jazia, czyli na delikatniej. Założyłem temat w kołowrotkach z prośbą o pomoc w wyborze z Okumy.

Moim zdaniem kołowrotkiem multiplikator można łowić każdą rybę, a jak pisał 6nt - radochy jest co nie miara, full maks :radocha:
_________________
Nano Lite XT80C + Okuma Alumina 30 FD
Dragon Guide Select Fanatic + Dragon Fishmaker 730iT
Black Star Pro 5-15 g + Dragon Maxima HS 1025i
Guide Select Thrill + Ultima II
Dragon Bolognese 7 m + Shimano Sahara 1000
Dragon multipl. HS200iL + Express Cast
Batson 1141F
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Esox 
Esox

Pomógł: 1 raz
Wiek: 36
Posty: 58
Otrzymał 3 piw(a)
Skąd: elblag


Wysłany: Czw Paź 20, 2011 08:45   

Ja posiadam dwa zestawy castingowe i do tego używam dwóch mulitków niski profil Shimano a okrąglaka mam Abu. Łowie nimi tylko jerkami i mega duzymi woblerami od 10 cm do 25 cm. Moim zdaniem do innych technik łowienia lepsze są stało szpulowce na prawdę nie kombinowałbym za wiele. To jest moje zdanie.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Arek_F 

Pomógł: 1 raz
Posty: 104
Otrzymał 1 piw(a)
Skąd: Kielce


Wysłany: Sob Paź 22, 2011 05:14   

Prawda, nie jest łatwo opanować sztukę zarzucania przynęt, a szczególnie lekkich i w trudnych warunkach terenowych. Jednak po opanowaniu jest wiele radości z łowienia. Myślę, że dla wielu, naprawdę wielu wędkarzy już nieco znudzonych rutyną przyda się odmiana jak np. łowienie multiplikatorem. To tak, jak nauka łowienia nowego gatunku ryby :]
_________________
Nano Lite XT80C + Okuma Alumina 30 FD
Dragon Guide Select Fanatic + Dragon Fishmaker 730iT
Black Star Pro 5-15 g + Dragon Maxima HS 1025i
Guide Select Thrill + Ultima II
Dragon Bolognese 7 m + Shimano Sahara 1000
Dragon multipl. HS200iL + Express Cast
Batson 1141F
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Olek86 

Wiek: 31
Posty: 99
Skąd: Bydgoszcz


Wysłany: Sob Paź 22, 2011 11:45   

Wszyscy powtarzają jak mantrę wciąż to samo- zwijaj jak najszybciej, jak największe przełożenie itp. Nie do końca jest to prawdą! Latem, kiedy woda jest ciepła i boleń goni pod powierzchnią szybka i sprawną ukleję metoda bardzo szybkiego zwijania żyłki i prowadzenia przynęty pod powierzchnią dość często działa. Zaobserwowałem jednak, że gdy prowadzimy przynętę trochę wolniej niż większość wędkarzy boleń atakuje częściej. Ryba ta to typowy drapieżnik polujący w pościgu- lubi gonić swoje ofiary, ale wybiera te słabsze. Gdyby porównać go do drapieżników lądowych wybrałbym geparda, a do powietrznych sokoła wędrownego. One też wolą słabszą zdobycz, bo po co wydatkować energie na gonienie przewodnika stada, skoro można złapać jakiegoś marudera. Pokarm musi dostarczać przynajmniej tyle samo (a najlepiej więcej) energii ile drapieżnik zużytkował na jego zdobycie. Gdy wobler czy błystka porusza się trochę wolniej od zwinnej uklei boleń bierze go za taką słabszą ukleję i z przyjemnością atakuje.
Jesienią, kiedy jest zimno sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Woda staje się zimna, a ryby jako zmiennocieplne stają się spowolniałe. Pod powierzchnią nie pływają już żadne ryby, nie ma więc też tam boleni. Drapieżca pływa głęboko i atakuje większe, bardziej powolne sztuki. Warto wtedy założyć wahadłówkę lub schodzącego na 2- 3 metry woblera o długości 7- 8 cm. Przy takich łowach na wszelki wypadek warto założyć wolframowy przypon. Często zdarza się bowiem przyłów w postaci szczupaka. Październik i listopad mogą być bardzo obfite dla spinningisty, trzeba tylko myśleć jak drapieżnik i nie pozwolić się mu przechytrzyć.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Sprzęt wędkarski » Kołowrotki » Kołowrotek czy multiplikator na bolenia ?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum