Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Zazdrość wędkarska i nie właściwe zachowanie

gabriel342 
Po Przerwie...


Pomógł: 3 razy
Wiek: 20
Posty: 139
Skąd: Łomża


Wysłany: Pią Paź 07, 2011 19:35   

Przemoc może i nie za dobre rozwiązanie ale jak typ nie da sobie wytłumaczyć czegoś bo kolejną butelkę otwiera i jak mu coś powiesz to leci do ciebie to raczej nie będe uciekał... Są ludzie i parapety. Mało teraz osób które przyjeżdżają połowić kulturalnie. Teraz to piwko grill na którym ploteczki po 10 cm się smażą a taki pseudo-wędkarz ledwo stoi z butelką .

Przykład

Ostatnio łowie sobie na spina. Zajeżdża 2 łysoli wyciągają kije , TYSKIE do kieszeni i jedziemy. Rzucają spinem, 2 obroty i przerwa na piwko. Co najśmieszniejsze ich teksty typu nie ma tu ryby, nie biorą itp. oczywiście doprawione łaciną. Takie niestety są realia dzisiejszego wędkarstwa
_________________
Rekordy:
Płoć 27
Karaś 34
Szczupak 68
Lin 34
Krąp 26
Leszcz 36
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
viragolo 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 195
Skąd: Lewin Brzeski


Wysłany: Pią Paź 07, 2011 19:39   

Przeczytałem Wasze podejścia, rozumiem je, jednak ja nic nie pisałem o dyplomacji tylko o telefonie na policję w przypadku takich poważnych zagrożeń.

"Nie można stać i patrzeć jak ktoś drugiej osobie lub nam robi krzywdę. Znieczulicy na naszych ulicach nie brakuje" - dokładnie tak, mamy komórki. Nie musisz tarzać się w piachu z debilem, dzwoń i wymagaj interwencji, płacisz na to podatki.

Proszę, nie myślmy "a i tak policja nic nie zrobi", będzie lepiej dla nas jak pozwolimy im rozwiązywać takie sprawy zanim przystąpimy samemu do popełniania przestępstwa, jakim jest pobicie czy niszczenie mienia.

"Oczywiście każdy z nas zareaguje w sposób inny wedle swojego sumienia, zasad i umiejętności..." -, ot co, nie Tobie karać winnego. Lepiej, jak zrobi to ktoś przeszkolony w przepisach prawa. Pewnie, że czasem trafi sie policjant idiota, system nie jest idealny, ale decyzje ludzi równeiż nie są, dlatego istnieje system.
_________________
Człowiek nie przestaje się bawić bo się starzeje, tylko starzeje się bo przestaje się bawić.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
deepdiver 
SPINNING!


Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Posty: 29
Skąd: Podlaskie[m]


Wysłany: Pią Paź 07, 2011 20:08   

Trzeba sobie umieć jakoś radzić, to jest prywatna sprawa i decyzja czy ktoś zadzwoni po policje (ja tego nie praktykuje i to też moja własna decyzja) czy będzie "tarzać się w piachu z debilem". i nie ma sensu kogoś do czegoś namawiać. Tak ogólnie to jeszcze ani razu nie miałem jakiejś przykrej sytuacji na rybach, zazwyczaj jak spotykam kogoś "po kiju" to nawet chwilę porozmawiam, a co do łysoli z piwem to kolego nie wiem w czym masz problem? Że ktoś pije piwo czy, że jest łysy? Jak ktoś potrafi się zachować to takie Tyskie mu nie zaszkodzi, uwierz :) A rzucić jakąś k...ą każdemu się zdarzy, nie bądźmy tacy święci... Oczywiście co innego jak ktoś krzyczy ciągle w niebogłosy.
_________________
Pozdrawiam
Postaw piwo autorowi tego posta
 
viragolo 


Pomógł: 5 razy
Wiek: 37
Posty: 195
Skąd: Lewin Brzeski


Wysłany: Sob Paź 08, 2011 09:29   

Pisaliśmy o sytuacji bezpośredniego zagrożenia pobiciem, przeczytaj cały temat. Fajnie, że jesteś silny, ale nie wszyscy są. Dla kogoś słabszego niż napastnik rozwiązanie siłowe nie wchodzi w grę, i zazwyczaj osoba ta pozostaje pokrzywdzona i nic z tym nie robi gdyż "policja i tak nic nie zrobi".
_________________
Człowiek nie przestaje się bawić bo się starzeje, tylko starzeje się bo przestaje się bawić.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Janek 
amatorski połów ryb


Pomógł: 9 razy
Wiek: 34
Posty: 204
Skąd: Elbląg


Wysłany: Sob Paź 22, 2011 12:02   

W mojej okolicy największym problemem jest brak przestrzegania odległości, zwłaszcza gdy okoń dobrze żeruje przed tarłem lub w weekendy. Jest taka miejscówka w Nowakowie, gdzie o 25 metrach można zapomnieć. Są dni, gdzie 5 metrów miejsca to dużo i rzuca się tylko przed siebie. 15 wędkarzy na 50-metrowym nabrzeżu to nic nadzwyczajnego. Są wędkarze, których zna się już z widzenia, czasem rozmawiamy i można dojść do porozumienia, łowić obok siebie, nie przerzucając się wzajemnie. Najgorzej gdy wpadnie jakaś anonimowa kilkuosobowa ekipa i wciska się w pierwszą lepszą lukę bez pytania. W trosce o sprzęt lub zdrowie lepiej dać sobie spokój z awanturą. W sumie to z uwagi na taki stan rzeczy jeżdżę tam coraz rzadziej.

Z chamstwem wynikającym z zazdrości nie spotkałem się jeszcze i mam nadzieję, że prędko się nie spotkam.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Zazdrość wędkarska i nie właściwe zachowanie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum