Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Zazdrość wędkarska i nie właściwe zachowanie

mLuc 
spin&fan

Wiek: 32
Posty: 25
Skąd: Slask


Wysłany: Pon Maj 16, 2011 15:59   

Karpik1997 znam twoje łowisko i ludzi tam łowiących i jakoś nie chce mi się wierzyć że odpuścili taki numer. u mnie na wodzie jest tak że jak ktoś złowi karpia to na miejscówce następnego dnia siedzi z 5-8 "wędkarzy". mało to jak nęciłem kuku przez 7 dni to nikt mi nie siadał ale jak z miejscówki poszedł pierwszy misiek to dla mnie miejsca zabrakło. tak więc olałem nęcenie i siadam gdzie wolne.
_________________
KONGER Awiator Spin 270/30

DRAGON Expres RD
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
mlody_goral90 


Pomógł: 1 raz
Wiek: 27
Posty: 83
Skąd: Ciechanów/Płock


Wysłany: Pon Maj 16, 2011 17:29   

Karpik1997 ja też uważam że takie zachowanie jest krótko powiedziane "chamskie" dziwi mnie też fakt że oni coś takiego odpuścili ja bym się bardzo "zdenerwował".... A co do tematu to też miałem parę takich akcji no ale cóż są i tacy ludzie i jakoś to trzeba przełknąć bo tego się chyba zmienić nie da...
Postaw piwo autorowi tego posta
 
undertaker 
undertaker


Pomógł: 8 razy
Posty: 266
Skąd: Śląsk


Wysłany: Pon Maj 16, 2011 21:34   

Kolego Kosa co on ma zrobić jak już nie ma co właśnie zrobić?Właśnie wtedy, jak już wyżej pisałem w ruch idą nożyczki!
_________________
Za górami za lasami była rzeczka z sandaczami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Kosa 
Administrator


Ulubiona metoda: Feeder, spławik.
Okręg PZW: Zamość
Pomógł: 51 razy
Wiek: 31
Posty: 1982
Otrzymał 431 piw(a)
Skąd: Biłgoraj


Wysłany: Pon Maj 16, 2011 22:40   

A to co zrobił uważasz, że było w porządku ? Skoro napisał tak:

Karpik1997 napisał/a:
Tylko że raz przyjechały niedzielne Jastrzębioki


A sam wyżej napisałeś:

undertaker napisał/a:
Zrozumiałbym jakby na moje miejsce siadł na 1 dzień jakiś przyjezdny.i


Nie wiem co dla Ciebie oznacza sformowanie "niedzielne Jastrzębioki", ale dla mnie określa to osoby które rzadko wędkują (podobnie jak niedzielny kierowca mało jeździ samochodem) - można go więc określić jako "przyjezdny" skoro był z innej miejscowości niż Karpik. Dlatego uważam to za chamstwo bo to, że ktoś zasiadł komuś miejsce w taki sposób jak opisał to Karpik nie usprawiedliwia w żaden sposób jego zachowania.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Karpik1997 
Młodzik

Pomógł: 2 razy
Wiek: 19
Posty: 64
Skąd: Gorzyce


Wysłany: Wto Maj 17, 2011 04:49   

mLuc, Znasz te łowisko?Ja wiem że chodzi Ci o łowisko koła olza, tam łowi mr. Karpik czasami mnie tylko zabiera i właśnie tam poznałem te osoby.Oni są zbyt mili i nie mają tak jak ja z kol. po 25 lat.Tylko że to niestety nie te osoby i nie ten staw.Jestem tu na zastępstwie pana karpika on jest w zakopanym i kazał mi czytac posty dotyczące łowienia ryb karpiowatych dlatego też pytałem się o zanętę itd.Nie jestem idiotą i nie podaję ich nazwisk bo wiem że wtedy mamy po miejscówie.Mogłem powiedziec osoba A,B,C itd ale zapomniałem.A w dodatku każdy kto zna koło olza wie że nikt z tego koła nie jest takim chamem.Ja wiem że czasami zachowuję się chamsko ale ogólnie to naprawdę nie jestem diabłem.
To łowisko PZW, Brzezie.
Tam są 4 stanowiska w jednym miejscu, dojazdu brak trzeba iśc 2,5km.Tylko że my znaleźliśmy 200m dróżkę przez łąkę i to znają tylko 6-7 osób.A widzieliśmy już ich kilkakrotnie w weekendy na przeciwko.Tylko że my za każdym razem robimy to samo czyli nęcimy dosyc daleko od brzegu.On tam rzucał zaraz po tym jak wyholowałem miśka no ale zwróciliśmy mu uwagę, no i przestał.Tyle że to się powtarzało 5-6 razy.On to wyrzucał chyba z 100m aż raz nas przerzucił no i miałem po zestawie.łącznie 3 razy mi zestawy pozrywał więc potem się zdenerwowałem...rozumiem Was.A pochodził z Raciborza i do tego zbiornika miał kilka km.

A jeśli ktoś myśli że karpik to zabójca to mam nadzieje że tego nie przeczyta "mój pan" ale powiem że on skończy dopiero w tym roku 14 lat przy moich 25...Mu serce bije mocniej jak widzi kontrolę.Jego tata też nie jest chamem a ja z nim jeżdże 2-3 razy do roku na ryby i odemnie tego się nie nauczy...

A mLuc a karpik mi kiedyś mówił - nęcił tydzień w jednym miejscu grochem.Jedzie na ryby, komplecik i do domu,nikogo nie było na stawie.Następnego dnia...nie ma miejsca no to jedzie z drugiej strony, rzuca spławiki złowił 1 karpia i nikt nic nie złowił oprócz niego i potem następnego dnia jadę z nim.Jak usłyszałem to zdanie:"Tu wczoraj pochytali" to sie popłakałem ze śmiechu.


Jak kogoś interesuje ta miejscówka to mogę powiedziec tyle - jest to w zatoczce a stanowiska bez wędkujących są niewidoczne...Ale jak zauważycie tam jakąś osobę zrozumicie że 1,5m gruntu to dobre łowisko.
_________________
Catch and Release - złów i wypuśc.
Przestrzegajmy wymiarów - nie bierzcie wszystkiego.

STOP MIĘSIARZOM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
zdrapek 


Pomógł: 36 razy
Wiek: 38
Posty: 483
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Zabrze


Wysłany: Wto Maj 17, 2011 14:52   

Karpik1997 napisał/a:
A ja mam inaczej?My we czwórkę mamy 4 miejsca zarezerwowane w wakacje niepisanym prawem

Karpik1997 napisał/a:
.Najpierw ja przerzuciłem im dwa zestawy na raz i momentalnie się spakowali.


I o takich osobach nie mam dobrego zdania bo jak napisałem często trafiamy na "frustrata który ma wyłączność na wody w swoim okręgu...."

Co do niepisanego prawa, to RAPR jasno określa "prawo" do łowiska/miejsca za łowisku. Więc jeśli ktoś przyjedzie nad wodę raz w miesiącu i chce połowić rybki to skąd ma znać Twoje prawo do wydzielania stanowiska?

Poza tym kto nosi wędkę do przerzucania - litości. Mam nadzieję, ze się opamiętasz i będziesz żyć w zgodzie z bracią wędkarską.
Ja jestem nader spokojny ale nerwus mógłbym się tak grzecznie nie spakować...., a tak nawiasem mówiąc ciekawe, co by na takie wybryki powiedziała PSR lub SSR.
_________________
PRZELICZNIK POJEMNOŚCI SZPULI
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Rankinan 
Rzeka San


Pomógł: 5 razy
Wiek: 22
Posty: 243
Otrzymał 17 piw(a)
Skąd: Radymno


Wysłany: Wto Maj 17, 2011 15:11   

Karpik1997, to dałeś nieźle popis, czyli nie dajesz dobrego przykładu i źle się zachowujesz nad wodą.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
undertaker 
undertaker


Pomógł: 8 razy
Posty: 266
Skąd: Śląsk


Wysłany: Wto Maj 17, 2011 16:09   

Znam karpika dobrze i wiem że on czegoś takiego nie zrobi.A że pojechał do zakopanego to wiem bo pytał się o adres bo wysyła pocztówkę chyba:P
_________________
Za górami za lasami była rzeczka z sandaczami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Karpik1997 
Młodzik

Pomógł: 2 razy
Wiek: 19
Posty: 64
Skąd: Gorzyce


Wysłany: Wto Maj 17, 2011 17:34   

Undertaker masz rację.Jestem jego kolegą.Karpik w tym temacie miał 1 post pozostałe były moje.Post karpika był drugim postem zaraz a o 7:30 miał wyjazd do zakopanego...teraz muszę go przeprosic i podziękowac, uświadomiliście mi że dawałem zły przykład wędkarzom za co chcę teraz uroczyście przeprosic.Mam nadzieje że nie będziecie czuc urazy do karpika, on jutro ok. 10 przyjeżdża więc pewnie dostane od niego "haje".

Tak więc pozdro do spotkania na rybach to było moje ostatnie wejście.
_________________
Catch and Release - złów i wypuśc.
Przestrzegajmy wymiarów - nie bierzcie wszystkiego.

STOP MIĘSIARZOM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
lucasosik 
Speciality Feeder


Pomógł: 11 razy
Wiek: 30
Posty: 128
Skąd: Legionowo


Wysłany: Wto Maj 17, 2011 20:42   

Dziś byłem na Wiśle i byłem mile zaskoczony gdy 2 panów w wieku 30 i 40 lat kulturalnie podeszło, przywitało się i zapytało czy nie będzie problemu jak sobie usiądą i połowią troszkę. Na to ja się zgodziłem. Mimo że nic nie złowili a ja łowiłem rybki w swoim zanęconym dołku nie przerzucali zestawów. Zaoferowali swoją pomoc w podbieraniu rybek i nawet w odhaczeniu zaczepu na który napotkałem w postaci plecionki. Więc dzień dzisiejszy uważam za nie tylko udany pod względem wędkarskim ale i psychicznym że można spotkać spoko gości :)
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Zazdrość wędkarska i nie właściwe zachowanie

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum