Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Karp z wiosny

undertaker 
undertaker


Pomógł: 8 razy
Posty: 266
Skąd: Śląsk


Wysłany: Sob Kwi 23, 2011 13:39   

Dlaczego wszyscy karpiarze stosują tylko kulki i kukurydzę lub pelet na przynętę?
Gdzie są już zapomniane kartofle, fazole CO!!!???
Gdzie jest kulka z chleba??!!
Spróbój na to i łów aktywnie.
Lepsze to niż siedzieć w jednym miejscu.A efekty murowane.....!!!
_________________
Za górami za lasami była rzeczka z sandaczami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
zdrapek 


Pomógł: 36 razy
Wiek: 38
Posty: 483
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Zabrze


Wysłany: Nie Kwi 24, 2011 22:20   

Cytat:

Dlaczego wszyscy karpiarze stosują tylko kulki i kukurydzę lub pelet na przynętę?


Nie wszyscy..... i nie tylko, jest kilka "DER KNIFEN" :)

undertaker napisał/a:
Gdzie są już zapomniane kartofle, fazole CO!!!???


W lamusie... choć bywają ciekawą alternatywą, ale przyzwyczajenia ryby są takie jakie techniki nęcenia wędkarza na danym akwenie.

Cytat:
Gdzie jest kulka z chleba??!!


Chleb to na śniadanko po nocce.... kolega robi kolkę z chleba wywozi na 200m na stanowisko i zapada zmrok a leszcze... troszkę powagi. 'Karpiowanie" nieco się zamieniło.

undertaker napisał/a:
Spróbój na to i łów aktywnie.


Z kartoflem na haku jesteś aktywniejszy....

undertaker napisał/a:
Lepsze to niż siedzieć w jednym miejscu.A efekty murowane.....!!!


Łowiąc karpie przemieszczasz się jak ze spinem....
Zmiana miejscówki w karpiowaniu oznacza błąd w doborze stanowiska.
_________________
PRZELICZNIK POJEMNOŚCI SZPULI
Postaw piwo autorowi tego posta
 
undertaker 
undertaker


Pomógł: 8 razy
Posty: 266
Skąd: Śląsk


Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 09:34   

ZDRAPEK- ty łów jak chcesz, ja też będę łowił jak chcę.Wiem karpiarstwo się zmienia, nowe wędki, kołowrotki, plecionki.ALE CO Z TEGO JAK RYBY SĄ TE SAME!!!
Ryby o tym nie wiedzą czy ty masz BBLC czy starego REXA.Czy masz bambus czy najnowszy kij.Czy masz starą dratwę na kołowrotku czy plecionkę 30 kg wytrzymałości.
Moje zdanie jest takie SPRZĘT NIE ŁOWI RYB TYLKO WĘDKARZ!!!!!
_________________
Za górami za lasami była rzeczka z sandaczami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Piterek 

Wiek: 27
Posty: 17
Skąd: Kartuzy


Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 11:21   

Tak tylko teraz gdy wędkarstwo jest tak popularne ryby są wyczulone na różnego rodzaju przynęty i zanęty, nie są już tak ufne jak kiedyś. w sprzęcie nie chodzi o to by za nas łowił tylko żebyśmy mieli wygodę. porównaj starą szklankę z nowoczesnym kijem węglowym, jeżeli łowi ci się lepiej na klasyku to łów przecież nikt ci tego nie zabroni. Co do ziemniaka, to uważał bym znam jednego kolesia który tak zepsuł sobie miejscówkę ziemniakami że nawet płocie spier...... , heh tak zgniło że nie pytaj.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
undertaker 
undertaker


Pomógł: 8 razy
Posty: 266
Skąd: Śląsk


Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 12:54   

Powiem tak, mi wygoda nie jest potrzebna tylko skuteczność.
Co do kartofli, koleś przesadził, bo wszystko można dać, tylko z umiarem!
Nie dziwie się mu......!
_________________
Za górami za lasami była rzeczka z sandaczami.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Piterek 

Wiek: 27
Posty: 17
Skąd: Kartuzy


Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 16:10   

Dokładnie skuteczność, dlatego rekordy świata biją ci który mają na prawdę dobry sprzęt, ponieważ nim mamy mniejsze prawdopodobieństwo wypięcia się ryby. a co do kartofli to koleś przesadził dlatego przestrzegam że trzeba mieć nie tyle co dystans ale umiar.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Karpik1997 
Młodzik

Pomógł: 2 razy
Wiek: 20
Posty: 64
Skąd: Gorzyce


Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 16:36   

Ja jestem podobnego zdania co undertaker.Przecież ja rok temu łowiłem na kukurydzę wędkarską, truskawka i wanilia.I 2 dni 0 brań, jeden leszczyk chyba tylko.A zmieniłem na ziemniaka i pszenicę...ja raz miałem komplecik karpi 35-45(większych albo nie było a jak by były to bym wypuścił) łącznie 8 karpi i bdb karasi 25-35 i płoci do 30.

A znam osobę która ma sprzęt za nie wiem 40000 zł wszystko(2 wędki = 30000).
Ja tam przyjechałem to mnie wyśmiał.Tylko że ja zarzuciłem i po godzinie jechałem do domu a on łowił do rana i nic nie złowił...
_________________
Catch and Release - złów i wypuśc.
Przestrzegajmy wymiarów - nie bierzcie wszystkiego.

STOP MIĘSIARZOM
Postaw piwo autorowi tego posta
 
zdrapek 


Pomógł: 36 razy
Wiek: 38
Posty: 483
Otrzymał 11 piw(a)
Skąd: Zabrze


Wysłany: Pon Kwi 25, 2011 18:45   

undertaker napisał/a:
ZDRAPEK- ty łów jak chcesz


Parzcież nie napisałem jak łowie, na co i jakie ryby.. ;) Proszę o czytanie z zrozumieniem.
Napisałem:
Nie wszyscy... co się dotyczy kulek, pelletów itd..

...bywają ciekawą alternatywą, ale przyzwyczajenia ryby są takie jakie techniki nęcenia wędkarza na danym akwenie. Dany akwen np. na komercji karpie połykają kulki jak witaminy w innym zbiorniku gdzie siana jest kukurydza karpie i inne ryby są przyzwyczajone do tego rodzaju papu.

Chleb to na śniadanko przy czekaniu na karpia chlebek zostanie spałaszowany przez inne karpiowate np. wzdręga itd.

Z kartoflem na haku jesteś aktywniejszy.... po prostu nie rozumiem Twojego wpisu co ma aktywność do tego co na haku?


Osobiście przeprosiłem się z kulkami i pelletem - spore koszty, a na dzikich wodach są skuteczniejsze metody - jak napisałem jest kilka "DER KNIFEN" :) Jest moda, parcie na top kulaski i niezłe promowanie produktów przez producentów.
_________________
PRZELICZNIK POJEMNOŚCI SZPULI
Postaw piwo autorowi tego posta
 
krzys421 

Wiek: 54
Posty: 36
Skąd: sarzyna


Wysłany: Śro Maj 04, 2011 08:46   

Ja tam przyjechałem to mnie wyśmiał.Tylko że ja zarzuciłem i po godzinie jechałem do domu a on łowił do rana i nic nie złowił.

Po godzinie jechałem do domu to nie jesteś wędkarz tylko mięsiarz i pewnie masz zasadę buzi i do siaty.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Metody wędkowania » Wędkarstwo karpiowe » Karp z wiosny

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum