Forum wędkarskie- wędkarstwo Forum wędkarskie- wędkarstwo Największe forum wędkarskie w Polsce (dawne Wedkowanie.net). Wędkarstwo, PZW, filmy wędkarskie, metody połowu, testy sprzętu, przynęty i zanęty, łowiska, zdjęcia i gry wędkarskie. Posiadamy ponad 10 tysięczną społeczność, która napisała już przeszło 130 tysięcy wiadomości. Weź udział w dyskusji i dołącz do nas już dziś!
Użytkownicy Mapa użytkowników Filmy Wędkarskie Dzienniki wędkarskie Targowisko Wyszukiwarka Album zdjęć  Kontakt 

Podsłuchane na rybach

błyskawica 

Posty: 30
Skąd: Polska


Wysłany: Śro Lis 03, 2010 20:32   

ambasador napisał/a:
Ja jestem za tym żeby drastycznie podnieść ceny pozwoleń i uprawnień za wędkowanie.Gdzie jest napisane, że wędkarstwo to sport dla każdego.
A nie no pewnie, wędkarstwo jest tylko dla ludzi zarabiających minimum 10tys miesięcznie, których na wszystko stać, a inni mogą co najwyżej buty im wyczyścić, tak?! Coż kolega pisze?! Skoro ktoś ma kasy jak lodu, to w czym będzie miał problem zapłacić jednemu, czy drugiemu jakąś drobną sumkę, żeby nie zauważali oni jego przewinień?! Owszem, to raczej biedniejsi ludzie handlują rybami, czy naginają prawo, ale co zmieni to że podniesione zostaną ceny pozwoleń?! Jedyne co mi przychodzi na myśl, to to że wzrośnie wskaźnik kłusownictwa i łowienia bez uprawniań. Ludzie biedni, czy niebogaci to nie tylko żule i ludzie których prawo nie obchodzi. Chodzi mi głównie o uczniów, studentów. Piszecie, że trzeba coś zmienić w środowisku wędkarskim, a kto ma wpływ na to jak wędkarstwo będzie wyglądało za pare, parenaście lat? Właśnie ci młodzi, którzy mogą wnieść coś nowego, jakąś "iskrę nadziei" na przyszłość. Osobiście jeszcze się uczę i cieszę się jak uzbieram tą, dla niektórych, śmieszną kwotę.
Załóżmy, że wprowadzone zostałby podwyżki cen pozwoleń i taki niebogaty koleś, który ma chęci do zrobienia czegoś, rozwijania wędkarstwa, koła, okręgu, kiedy zobaczy jaką kwotę mu przyjdzie zapłacić, zrezygnuje z jakichkolwiek działań, a po pewnym czasie kto wie czy nie przejdzie na "ciemną stronę mocy wędkarstwa" i zwyczajnie będzie kombinował jak obejść prawo.

ambasador napisał/a:
Ja lubię latać samolotem ale tego nie robię bo mnie na to nie stać.
Za przeproszeniem ch :cenzura: we porównanie. Ja uwielbiam latać w kosmos, ale mnie na to nie stać. Wędkarstwo powinno być właśnie dostępne dla wszystkich, im większe środowisko tym więcej pomysłów jak je rozwijać, ale oczywiście nie powinno brać się każdego lepszego z brzegu człeka. Zastanawiam się nad tymi szkółkami wędkarskimi i to chyba jedyne co można zrobić, żeby od młodych lat wpajać i uczyć o tym czym jest wędkarstwo.
Moim zdaniem to właśnie, tak jak już pisałem, w młodzież powinno się "inwestować" bo jeden z drugim dziadem umrze za lat parę i nad wody zagości nowe pokolenie, tylko z jakimi zasadami? Trzeba dopilnować, żeby z zasadami nowoczesnego wędkarza(nie oznacza bogatego wędkarza!).
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Maverik 
Czytam z lustra wody :-)


Pomógł: 41 razy
Wiek: 28
Posty: 862
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Żagań


Wysłany: Śro Lis 03, 2010 20:48   

Cytat:
Ja jestem za tym żeby drastycznie podnieść ceny pozwoleń i uprawnień za wędkowanie.Gdzie jest napisane, że wędkarstwo to sport dla każdego.



Ręce opadają proponuje za kartę opłaty 10 tysięcy miesięcznie lol to nie jest rozwiązanie wędkarstwo jest sportem dla każdego dla tych co zarabiają tysiąc złotych i tych co zarabiają 10 tysięcy miesięcznie bez znaczenia każdy ma prawo do wędkowania relaksu nad wodą i kontaktu z naturą ci co mają full kasy raczej nie kłusują a ci co nie mają dopuszczają się tego czynu nie płacą kart kradną ryby sprzedają handlują wiec co by miało to zmienić ? to bezsens jest lepiej zacząć od siebie przekazywać młodszym tak jak np w szkółkach wędkarskich a nad wodą interweniować a nie pisać na forum co się widziało i obrabiać dupę że ktoś coś tam zrobił tyle złowił tyle zabrał było interweniować są od tego organy jest prawo a nie się bać jak ktoś stoi i biernie się przygląda temu to tak samo jakby uczestniczył w tym tyle na ten temat mam do powiedzenia. :|
_________________
Pomogłem ci ? Kliknij :)
Manchester United Fan
FALUBAZ ZIELONA GÓRA
LEGIA WARSZAWA
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
babz86 


Pomógł: 24 razy
Wiek: 56
Posty: 406
Otrzymał 89 piw(a)
Skąd: kłodzko


Wysłany: Czw Lis 04, 2010 00:03   

Podam parę przykładów w jaki sposób walczą z łamaniem przepisów w Czechach,są to autentyczne przypadki,we wszystkich punktach wydających zezwolenia są komputery,przed sprzedażą zezwolenia każdy jesty sprawdzany czy ma czystą kartotekę,jeżeli jesteś ukarany masz zakaz wędkowania do 5 lat,znajomy wędkował,łapał karpie,odhaczał i je puszczał z powrotem do wody,nie używał podbieraka,wędkujący zwrócili mu uwagę że nie wolno wyjmować ryby z wody,uwagi miał w nosie,za około 20 minut przyjechała policja,kara to mandat około500zł,uprosił aby mu nie zabierali zezwolenia,wędkarz wraca autem do domu,zostaje na drodze zatrzymany przez policje do zwykłej kontroli drogowej,ponieważ był w ubraniu moro pada pytanie czy był na rybach,odpowiedz-tak,kontrola zezwolenia i ryb, można mieć 2 karpie,miał ich 10 szt,kara 1600zł i skierowanie do sądu za kłusownictwo,zakaz wędkowania przez 5 lat,w Czechach obowiązuje zakaz wędkowania od godz 0,00 do 4,00,jest godzina 0,15 wędki w wodzie,wpada policja,kontrola,około godziny proszenia i błagania aby nie zabierali zezwolenia,tym razem się udało,itd,itd.Jaki z tego wniosek,że jeżeli się chce to można ludzi siłą nauczyć porządku,jeżeli paru pseudo wędkarzy zostałoby bardzo surowo ukaranych łącznie z więzieniem,a sprawa taka zostałaby odpowiednio nagłośniona następnych iluś tam bardzo długo by się zastanawiało czy warto łamać przepisy,myślę że w naszym kraju jest to nierealne luzik
Postaw piwo autorowi tego posta
 
DamianeQ 
Łowca sandaczy

Pomógł: 13 razy
Wiek: 23
Posty: 343
Skąd: Szczecin/Jessheim


Wysłany: Czw Lis 04, 2010 06:42   

babz86, jeśli byłyby takie kary w Polsce to by się oduczyli złych nawyków.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
dexter 

Pomógł: 1 raz
Wiek: 30
Posty: 38
Skąd: szczecin


Wysłany: Czw Lis 04, 2010 08:55   

A ja jestem zdania, ze nauka od małego w szkółkach wędkarskich tak jak proponuje Borys jest dobra ale na dłuższą metę i to pod warunkiem, że będą na to duże pieniądze i będzie to robione z rozmachem a nie jak to jest teraz - nie wszędzie. Wszyscy mówią, że ludzie na zachodzie mają wędkarski raj bo jest inna mentalność. Tak zgadzam się ale dlaczego jest inna mentalność? A dlatego, że ludzie zostali nauczeni, ale nie w szkółkach tylko poprzez świadomość czym grozi łamanie przepisów. To są tacy sami ludzie jak my, gdyby nie było bata też byłby odsetek który stałby z widłami i czekał na troć, stawiał żaki i wiele wiele innych. Tylko częste kontrole, wysokie kary adekwatne do zarobków i egzekwowanie tych kar pozwoli na "wychowanie" naszej wędkarskiej społeczności. I to jest najprostszy i najtańszy sposób aby było lepiej, a szkółki są bardzo dobrym pomysłem ale jako forma nauki wędkowania i wpajania kultury, oraz niepisanych zachowań nad wodą.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Maverik 
Czytam z lustra wody :-)


Pomógł: 41 razy
Wiek: 28
Posty: 862
Otrzymał 5 piw(a)
Skąd: Żagań


Wysłany: Czw Lis 04, 2010 11:56   

Cytat:
wysokie kary adekwatne do zarobków i egzekwowanie tych kar pozwoli na "wychowanie" naszej wędkarskiej społeczności.


Kary nie adekwatne do zarobków na odwrót co z tego że za łowienie bez karty jest 200 zł za jakies tam inne 5 tysięcy złotych skoro kłusownik jest w stanie odrobić stratę przy następnym skoku i tak to się kręci a prawdopodobieństwo złapania go i tak wynosi 0,001 % bo niestety nasz popi...... Kraj taki jest i nie ma się co oszukiwać.Kara za brak zezwolenia 10 tysięcy za kłusownictwo 50 tysięcy i jest łapany pan X Kowalski z panem X Kowalskim raz drugi trzeci siada komornik skarbówka i więzienie i dziękuje wszystko idzie w eter każdy trzęsie dupą żeby kłusować bo złapali kowalskiego i dostał takie kary rozchodzi się wszystko następna nagłaśniana akcja wśród czarnej strony wędkarstwa rozchodzą się wiadomości że organy ścigana patrolują wodę i jest koniec kłusownictwa i tyle wystarczyło by zrobić i już nad wodą nie kłusują bo zwyczajnie im się to nie opłaca.Szkółki są dobre ale musiałby być wszędzie a jest ich kilka w całym kraju a podejżewam żę większość nad wodą do ludzie starsi a tych się już nie da nauczyć trzeba ostro karać i kontrolować ale skoro organy odpowiedzialne za to mają to głęboko w ...... to nic dziwnego bo nad wodą panuje totalna samowolka nikt się niczego a ni nikogo nie lęka,my wędkarze nie jesteśmy w stanie kontrolować wszystkich nie mamy uprawnień i jest nas pewnie mniej niż tych złych.Straże rybackie za pewne nie mają pieniędzy na paliwo na ludzi na wyjazdy itd bo w naszym kraju niema pieniędzy na takie rzeczy ale żeby postawić "Jezus" w Świebodznik z miliarda ton porcelany są pieniądze :) :[ :[ :[ Panowie to jest dramat naszego kraju naszych władz naszych organów ścigania na zachodzie ludzie mają inną mentalność bo wypracowało się u nich to że przyrodę trzeba szanować a jak się nie szanuje to można srogo popłynąć,a u nas rzeczy typu niska szkodliwość czynu,"cześć waldek weź wypuść parę tych karpi" itd i tak to wygląda i nie zanosi się na to żeby zmieniło się na lepsze musiało by w rządzie tam wysoko zasiąść kilku wędkarzy i zacząć kombinować jakieś ustawy i paragrafy. :zalamka:
_________________
Pomogłem ci ? Kliknij :)
Manchester United Fan
FALUBAZ ZIELONA GÓRA
LEGIA WARSZAWA
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
ambasador 
Chodzi się na ryby a nie po ryby!!!


Pomógł: 27 razy
Wiek: 33
Posty: 522
Otrzymał 55 piw(a)
Skąd: Włocławek


Wysłany: Czw Lis 04, 2010 13:31   

No i wyszło jacy to wędkarze z części forumowiczów.
Najlepiej zapłacić 200 czy 300 zł rocznie, robić nad wodą co się chce, mieć stan wód w głębokim poważaniu (bo za rok zarybią) i najlepiej żeby jeszcze znieśli Okręgi żeby na jednej składce wędkować w całej Polsce.
Jesteście żałośni pisząc "co ma zrobić uczeń jak go nie stać...".Najlepiej usiąść i płakać.
Jak ktoś kocha obcowanie z przyrodą to niech idzie na grzyby do lasu a jak ucznia nie stać na licencję to niech sobie wędkuje na komercyjnych stawach po 15zł za dzień albo niech pracuje społecznie dla Okręgu a za to będzie mógł wędkować.
Właśnie takie przeświadczenie, że wędkarstwo jest tanie i dla każdego doprowadziło do kompletnego bezrybia, bo taki "każdy" chodził nad wodę zamiast do rybnego i tłukł co się dało.
Ania się mocno oburzyła, że trzeba by robić coś społecznie zanim się dostanie Kartę.
Nic dodać, nic ująć...
Jakiś czas temu założyłem temat gdzie każdy mógł wpisywać co zrobił nad wodą w ramach walki z patologią.Opisałem w nim jak razem z Lawdzojem wyrzucaliśmy z siatek dziadom ryby niewymiarowe i drachowane.Nas wtedy było dwóch a ich 30 nad wodą.I po paru postach temat zdechł.I Wy mówicie, że trzeba coś zrobić?
Kolejna rzecz, dlaczego twierdzicie, że nagle każdy, kogo nie stać by było na droższe składki łowiłby bez zezwolenia?To można bardzo prosto wyegzekwować.Składki do góry, z tych pieniędzy potroić wynagrodzenie dla Strażników żeby nie mieli ochoty wchodzić w układy z kłusolami a kary dla kłusoli jak w krajach skandynawskich.
Wniosek końcowy jest taki: jak masz odpowiednią motywację do wędkarstwa to dwa lata pracujesz społecznie (bo Ci na tym zależy) i przystępujesz do egzaminu.Po takim okresie będziesz szanował wodę jak własną żonę bo włożysz w to dużo wysiłku i nie będziesz ryzykował byle czym żeby te uprawnienia stracić.
A jak Ci się nie chce to wędkujesz na prywatnych wodach i już.
I nie ma tu nic do rzeczy kto ile ma kasy.
_________________
Te winksze na patelke a te mnijsze na kotlety bendom... albo dla kota.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
Ania81 


Pomogła: 3 razy
Wiek: 35
Posty: 74
Skąd: Lipno


Wysłany: Czw Lis 04, 2010 14:17   

ambasador napisał/a:
Ania się mocno oburzyła, że trzeba by robić coś społecznie zanim się dostanie Kartę.
nie to mnie oburzyło tylko porównywanie i twierdzenie że w myślistwie nie ma patologii bo tobie patologia kojarzy się z uczniem i biednymi ludźmi a mi takie stwierdzenia i założenia nie jadą .
ambasador napisał/a:
I nie ma tu nic do rzeczy kto ile ma kasy.
jakaś zmiana myślenia- wyżej pisałeś, że składa co najmiej 1000zł aby biedak nie mógł łowić bynajmiej ja i wielu innych tak to odczytało.
babz86 napisał/a:
wędkarz wraca autem do domu,zostaje na drodze zatrzymany przez policje do zwykłej kontroli drogowej,ponieważ był w ubraniu moro pada pytanie czy był na rybach,odpowiedz-tak,kontrola zezwolenia i ryb, można mieć 2 karpie,miał ich 10 szt,kara 1600zł i skierowanie do sądu za kłusownictwo,zakaz wędkowania przez 5 lat,
takie rozwiązania jak w Czechach przyniosły by dobry skutek
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Majkel 

Ulubiona metoda: spławik i feeder
Pomógł: 12 razy
Wiek: 30
Posty: 186
Otrzymał 4 piw(a)
Skąd: Goleniów


Wysłany: Czw Lis 04, 2010 14:19   

No żal jak się to czyta. Dwa lata chodzić żeby móc dostać pozwolenie... przecież to jest śmieszne. Twoje rozwiązania uderzają najbardziej w osoby uczciwe, bo przecież kłusol bez pozwolenia swoje też będzie robił. A to, że mi się nie chce brać udziału w jakichś społecznych pracach to moja indywidualna sprawa i na szczęście tu nie Chiny żeby ktoś kogoś zmuszał. Nawet jeśli bym już chciał to nie mam kiedy bo w tygodniu pracuję od rana do wieczora, a w weekend chcę po prostu odpocząć co zresztą często się nie udaje bo jak się nie mieszka już z mamusią to i obowiązki dodatkowe się ma. Społecznie mogą się udzielać dzieciaki co to siedzą w szkole max do 15 i emeryci mający dużo wolnego czasu. Tymczasem biorę worek na śmieci i sprzątnę stanowisko jak jakiś brudas był przede mną i póki nie pójdę na emeryturę to będzie wszystko co zrobię dla wędkarstwa.
Postaw piwo autorowi tego posta
 
błyskawica 

Posty: 30
Skąd: Polska


Wysłany: Czw Lis 04, 2010 14:23   

No właśnie, więc dlaczego Tego typu rozwiązania nie są wprowadzane w życie?! To jest oczywiste, że dzięki temu kłusownictwo nie miało by prawa bytu! Nie mam pojęcia, czemu jeszcze nie zostało to wprowadzone, ponad to nagłośnić sprawę w mediach i myślę, że było by pozamiatane!
Postaw piwo autorowi tego posta
 
AdSense

Skąd: Mountain View
Pomógł: nie raz
Wyświetl posty z ostatnich:   

» Wędkarstwo, strona główna » Działy ogólne » Pamiętnik Wędkarza » Podsłuchane na rybach

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl Forum - GrzegorzM ©

Administracja nie odpowiada za materiały publikowane przez użytkowników. Użytkownik rejestrujac się na forum w pełni odpowiada za publikowane przez siebie wiadomosci. Wszelkie roszczenia w sprawie opublikowanych tresci prosimy zgłaszać do ich autorów.

Ku pamięci Ś.P. Jarogiego

strzalkaMapa Forum